Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Od wczoraj na zapętleniu:

JEST MOC !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Purysta
Posty: 6
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Metal

Purysta

Trochę rzeczy w ostatnim czasie się przewinęło przez moje głośniki, więc wymienię same kapele: Black Sabbath, Ozzy, Iommi, Mayhem, Sinergy, Yattering, Immortal, I, Cannibal Corpse, Necrophil*, Desultory, Zebulon, Sepultura, Machine Head, Mercyful Fate, King Diamond, Deep Purple, Kerry King, Robert Chojnacki.

* najnowsze wznowienie płyty i oficjalna koszuleczka zakupione!
Death / Black / Heavy / Thrash
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

20 lat istnienia :twisted:

ObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Chińskie bajki ble, czeska animacja poklatkowa masa o.k. Następny album Malokarpatan ma być inspirowany filmami Svankmajera. Tymczasem u mnie do porannej kawy:
Obrazek
Nowy BaN. Pierwszy rzut ucha. Nie wywołała płyta przyśpieszonego bicia serca. Było już, było tyle razy, że zaczyna nudzić, a przy tej trylogii, czy takim kozaku, jak "Praca, która przemienia Boga" lub Onaniście, ta awangarda wypada mi blado. Oczywiście to dopiero pierwsze podejscie, a płyta ma momenty, więc może jeszcze zmienię zdanie, ale teraz jedynie *meh*. Pisałem już na schoucie, że ten zespół zaczyna dopadać wirus Immolation. Kapele zaczynają kręcić się w kółko.

Potem poleciał Ciemny Dół z Białorusi, rzecz odgrzebana z czeluści Internetu przez Hajasza Chryzosroma:
Obrazek
Kapela poprawna, co i tak jest plusem w tej nadprodukcji zespołów, które wyrastają jak grzyby po deszczu i nie mają sobą nic do zaoferowania. Ten ma składne połączenie typowej 2. fali bm z punk rockiem, a wszystko podszyte klawiszami. Sprawne rzemiosło, którego słuchało mi się na tyle przyjemnie, że może nawet podaruję Białorusinom bilety narodowego banku polskiego, będące prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Może szmula grająca tam na klawiszach powiększy sobie za te pieniądze biust i będzie jeszcze ładniejsza.
A skoro zawędrowalem już na Bialoruś, to pusciłem sobie zespół naprawdę zajebisty, który już tu polecałem, więc nie będę się powtarzał:
Obrazek
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

TITELITURY pisze: miesiąc temu Potem poleciał Ciemny Dół z Białorusi
Takie tam pitolenie... Z belaruskich bleków to przede wszystkim KRUK. Dziękuję za uwagę.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Sam jesteś pitolenie. Rowa. :lol: Ale kruka obadam o ile nie jest to raw/noise black metal.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Przecież piszesz o tej płycie tylko dlatego, żeby wspomnieć, że tam cycki na klawiszach grają, bo wciąż udajesz, że nie jesteś gejem. ;)
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Co tam, obchodzicie dzień solidarności z bratnim narodem białoruskim?

To ja se przyjebię Mołatkiem.



acz potem pewnie wrócę do uroczo folkującego "Uwaskraszjennia"
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3399
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

No to ja wybrałem się bardziej na południe do Bułgarii, aby odwiedzić Ovader - Asagrim.
Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Amerykański t(h)rash, to jest wielki wał, z którego strząsane są do pisuaru kropelki moczu, a niemiecki t(h)rash, to są te kropelki. I choć przez te ponad dwie dekady słuchania metalu nigdy nie mogłem przekonać się do tego akurat podgatunku, być może dlatego, że gdy przy tanim winie koledzy w długich włosach podstawiali mi Slayera, ja akurat odkryłem Bolt Thrower i Slayer zwyczajnie ssał mi pałkę, potrafiłem docenić moc tych amerykańskich zespołów, przy których Kreator, Testament, Destruction i Wodos są niczym robot kuchenny Zelmera przy KitchenAid. Plastikowe. Jeszcze od wielkiego dzwonu zniosę Destruction z tym jego Szalonym Rzeźnikiem, ale generalnie chujnia. I jakkolwiek nie słucham t(h)rashu, jest w tym gatunku płyta dla mnie genialna pod każdym względem, płyta, którą znam dłużej, niż nawet zacząłem nałogowo słuchać tego typu dźwięków, a jest tą płytą
Obrazek . Pamiętam zdziwienie kolegi normika, kiedy mu to w aucie puściłem, a on znając jedynie te pedalskie ballady z radia, był zdziwiony, że Metalika tak grała. Ano, grała. I dużo racji mają ci, którzy twierdzą, że skończyła się na "Kill'em All". Dwie kolejne płyty jeszcze nagrali, a potem już nie dało się tego zespołu w zasadzie słuchać.

A potem miałem dość metalu, zatem poleciał Henryk Mikołaj Górecki z jego smutnym piłowaniem instrumentów smyczkowych. Kwartet stringów jest prawie tal dobry jak threesome karłów i oślicy z tą może różnicą, że oślica bywa wesoła, a napewno takie są karły, podczas, gdy muzyka Góreckiego jest ponura, pokręcona, a w czwartej części owego dzieła pojebana jak wiejska śmietana. Depresyjny klimat tego utworu, nieosiągalny dla jakiegokolwiek black metalu, głęboko wbija swoje szpony w ducha, ale też działa uspokajająco.
Obrazek
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
SepticSchizo
Posty: 45
Rejestracja: 8 mies. temu

SepticSchizo

Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Obrazek

Jest w tym agresja, jest klimat tworzony przez surowe brzmienie. Słychać, że było to nagrywane w chujowych warunkach bieda - państwa. Piec był żeliwny, a ekrany z kartonu. Za oknem salki nagrań ORMO ganiało z gumowymi pałami za "Solidarnością". A w środku zbuntowani młodzieńcy chcą grać metal jak ich koledzy zza Żelaznej Kurtyny, wykrzyczeć swój gniew i poczuć się trochę jak bohaterowie magazynów o muzyce, które stary kolegi przewoził z zagranicy na Janie Heweliuszu. Nie bardzo jeszcze rozumieją o co chodzi z tym szatanem, więc wychowani w kulturze, gdzie religia była jedyną formą kontestacji totalitarnego ucisku, osadzają go w ramach chrześcijańskiej mitologii. Muzycznie nie jest to płyta odkrywcza, ale jest szczera. Dużo w niej Kata, dużo teutońskiego t(h)rashu na sterydach. Lubię czasem włączyć ze względu na kopa, jakiego daje. Nie zestarzała się do dziś.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

TITELITURY pisze: miesiąc temu Lubię czasem włączyć ze względu na kopa, jakiego daje. Nie zestarzała się do dziś.
No i bardzo dobrze, bo to jest zajebiaszczy płyt! Chyba sobie dzisiaj zrobię wieczór z tymi starymi i nieco kulawymi płytami Dragon...
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3399
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

u mnie z tejże serii
Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Akuratnie tym napierdalam
Obrazek
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek

:twisted: A R C Y D Z I E Ł O :twisted:
Awatar użytkownika
SepticSchizo
Posty: 45
Rejestracja: 8 mies. temu

SepticSchizo

Obrazek
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3399
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Tęsknisz za death metalem pokrytym odrobiną doomu lat 90-tych? Włącz ten album!!!!
Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Obrazek

Wieczorem padło na metalowe jebadło. Ja tam uważam, rze to bardzo niedoceniony zespół,znaczy się, że mówią o nim zbyt mało,niż się powinno się. Bo żenią Włosi bardzo udanie black z t(h)rashem, a jak ktoś powie, że kawałek Mask of Satan z tej płyty nie zrywa papy z dachów, ten najwidoczniej mieszka w kartonie i domu na oczy nie widział.
P.S.
Właśnie zauważyłem, że Mołotow dołączył do grona oświeconych umysłów, doceniających geniusz Umbrtki. Gratuluję ! Jest nas mniej, niż uczciwych żydów.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 1354
Rejestracja: 8 lat temu

Nathas

Obrazek
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Obrazek

Wprost brak słów na to, jak doskonały jest to album. Agresja i podniosłość jednocześnie. Ilekroć słucham Sunwheel, nie tylko zresztą tego albumu, ale też wcześniejszych, utwierdzam się w przekonaniu, że na polskiej scenie niewiele jest zespołów, które można byłoby zwolnić z ssania mu pały, a i tak większość gra NSBM.

Obrazek

Ta plyta jest jednym z najlepszych wydawnictw na słowackiej scenie BM. Czuć ten młodzieńczy entuzjazm, który słychać także u naszych Velesów oraz innych Fullmoonów. Chociaż powstała w 2003, a więc kiedy Nergal u nas zaczynał coraz bardziej skręcać w modną muzykę, a najlepsze płyty Behemotha miał już za sobą, słychać w niej tę fascynację norwegią, co w "Svanthewidzie" i "Lasach Pomorza" nagranych dekadę wcześniej.

Obrazek

A to płyta z zestawem wpadających w ucho kawałków opartych po prostu na melodyjnych tremolowankach. Dodatkowym atutem jest gościnnie występujaca Masza z kacapskiej Arkony, która na tej płycie pozwala poczuć się słuchaczowi jak na "Lepcie" jej rodzimego zespołu. Wisienką na torcie, śpiewany również przez nią, coverek Emperor.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Aj waj, tera takich wojennych się słucha:



Ta truskawka na torcie, znaczy cover cysorza straszny.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Tych płyt jest tyle, że każda okazja do słuchania dobra, no więc jak zamieniłem z Pionierem parę dni temu kilka słów o Immolation, to postanowiłem sobie ten kozacki metal przypomnieć, skoro dawno nie docierał do moich uszu. Wybrałem zatem klasyk nad klasykami, płytę - monument, jedno z tych wydawnictw, które ukształtowały gatunek, bedąc dla niego tym, czym dla black metalu był Burzum lub Darkthrone. Padło na, w moim prywatnym rankingu płyt Amerykanów drugą po Failures for Gods :
Obrazek
Dzisiaj już mną nie telepie, jak kiedyś, gdy jako młody kuc odkrywałem meandry metalu, a po uslyszeniu tej płyty narządy rodne zaczęły tańczyć czaczę. Ale przypomniałem sobie, że przez tę płytę do dzisiaj nie lubię Deicide. Bo kiedy w kółko leciało "Dawn of Possesion", najpierw w mp3 z kaazy, a potem już na CD, kolega puscił mi zespół tego gościa z kuta... krzyżem na czole i wypadło to niestety blado. W muzyce Immolation czułem agresję, ciężar i mrok, co dodatkowo podkreślał wokal Rossa, a na Legion... no cóż, szarpidruty darły mordę. I wiem dziś, że wtedy się grubo myliłem, ale to doswiadczenie tak wryło się w moją pamięć, że do dziś Deicide nie nie lubię, a z aktualnym gustem, to w ogóle polubić bedzie już bardzo trudno. Ile jednak można słuchać tego death metalu ? Jedna płyta na pół roku srarczy, postanowiłem więc sprawdzić ten francuski Diamatregon, którego posiadaniem na winylu pochwalił się Duduś:
Obrazek
, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Borze gęsty, zwierza pełen ! Ile tam zajebistych tremolowanek wygrywających przytłaczające melodie ! Od razu chwycił ten album i zachęcił do poznania reszty dyskografii. No przecudowelne jest to granie. A potem, to już z górki. Grecki black metal najlepszy, albowiem Katavasia:
Obrazek
, a na koniec powrót do najlepszej tegorocznej płyty w metalu, a więc:
Obrazek
i przypominam sobie, że dawno nie czytałem słowackiego pisarza Vladimira Balli, którego groteskowość w sumie może pasować do muzyki Czechów.

A potem zjadłem bigos. Z mięsem.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Obrazek

W związku z dzisiejszym świętem zachciało mi się odrobiny sacrum, a że jestem niewierzący, to chociaż posłucham sobie muzyki o bogach.

Ponoć dzisiaj wieczorem będziecie mówili ludzkim głosem !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
SepticSchizo
Posty: 45
Rejestracja: 8 mies. temu

SepticSchizo

Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Cały czas nie mogę przestać śmiać się z nazywania Gruzji awangardowym bm. Normalnie "nie śmiejmy się już LOL". Dlatego puściłem sobie:
Obrazek
A teraz leci jeden z najbardziej poschizowanych, popierdolonych oraz amuzycznych artystów, jakiego znam, człowiek, przy którym wszelacy użytkownicy szlifierek mogą je sobie wsadzić w dupę i uruchomić. Iannis Xenakis prowadzi Muzykę za rękę prosto nad przepaść i klepiąc ją po tyłeczku mówi "po mnie już tylko cisza".
Obrazek
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek
Awatar użytkownika
SepticSchizo
Posty: 45
Rejestracja: 8 mies. temu

SepticSchizo

Po strzalach na tym krążku ciężko się wyciszyć... Pure evil and hate.Obrazek
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

No, przynajmniej jeden wie tutaj do czego słuzy dupa. Tymczasem ja wyszedłem z załozenia, że jak się popieści, to się zawsze zmieści, więc najpierw nasmarowałem uszy postmodernisrycznym patchworkiem, jaki jest teraz w modzie, czyli samplami z filmów oraz komunistycznych programów edukacyjnych, podoklejanych na kartce papieru w postaci ambientu, techniaweczki, dumb & ass i jak tam jeszcze nazywają się te walenia drągiem w wiadro. Wyszło w całokształcie sprawnie, a momentami nawet zabawnie. Muzyka jest delikatna i rozluźniająca, wywołeje z mózgu różne wrażenia, a w moim przypadku były to oczywiscie wspomnienia lektury Lema, ponieważ jestem prymitywny.
Obrazek
A w tak przygotowany narząd słuchu płyta Iperyt
Obrazek
weszła już z łatwością jak Laxatus do rowu. I być może nawet dlatego oceniłem ją wyżej, niż dotychczas. Być może jest tak, że panowie chcieli nagrać muzykę utrzymaną w stylistyce poprzedniej, lecz spokojniwjszą, a efekt wyszedł nieco nudnawy, na co światek metalowców od razu zwrócił uwagę, oczekując ciosu na miarę "Totalitarian...", który ustawił poprzeczkę naprawdę wysoko. Nie jest to jednak płyta zła. Zawiera dużo wpadających w ucho kawałków. Całkiem f pythkę.
Ostatnio edytowany przez TITELITURY 3 tyg. temu, edytowany łącznie 1 raz.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
deathcrush
Tormentor
Posty: 897
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush

Obrazek
Awatar użytkownika
SepticSchizo
Posty: 45
Rejestracja: 8 mies. temu

SepticSchizo

Molotow 666 pisze: 3 tyg. temu ObrazekObrazek
Ale dobroci 😍
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Obrazek
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Thorgal pisze: 3 tyg. temu Obrazek
Zajebisty materiał! :twisted:
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

ObrazekObrazekObrazekObrazek
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

No to lecimy🍻, dziś będzie różnorodnie
Obrazek
Edyta
Po kilka numerów z :
Obrazek
Edyta, koniec qrwa żartów heheeee
Obrazek
Obrazek
Ostatnio edytowany przez brzask 2 tyg. temu, edytowany łącznie 3 razy.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Dzień świąteczny, więc pora na rzeczy, po które sięgam rzadko, rzeczy podniosłe i takie, które mimo upływu kolejnych lat, wciąż są w czubie wszech czasów - są więc jakimś tam soundtrackiem względnie stałej tożsamości. Ta płytka spełnia wszystkie przesłanki w stopniu absolutnym:

Obrazek

Potem (albo wcześniej) Passage, Cysorz i "Hymny", może jeszcze coś wczesnych Paradajsów... Tiamat wyjątkowo nie, bo sylwester po licheńsku, a ta muzyka zbytnio mi się z alkoholem kojarzy.

Siego wszystkim!
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

kataton88 pisze: 2 tyg. temu Dzień świąteczny, więc pora na rzeczy, po które sięgam rzadko, rzeczy podniosłe i takie, które mimo upływu kolejnych lat, wciąż są w czubie wszech czasów - są więc jakimś tam soundtrackiem względnie stałej tożsamości. Ta płytka spełnia wszystkie przesłanki w stopniu absolutnym:

Obrazek
I to jest kurwa nuta top 3 wszechczasów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Najpierw zaplątało się ostatnie DsO, a później mnie naszło na porządny blaczurek. W kolejce czeka jeszcze Ikonoklast (niestety na CD)

Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Mnie Urgehal nie pasuje... poza trzema ostatnimi płytami, które uważam za genialne. Nie wiem co tam zaszło, rewolucja, wakacje, czy ktoś pierdnął, ale skok jakościowy między Through Thick Fog till Death , a Goatcraft Torment i następnymi jest w moim odczuciu ogromny. Jakby te płyty grały dwa odrębne zespoły. Przy tych trzech ostatnich biję pokłony, a wcześniejsze, to taki se BM z gatunku "Tsjuder lepszy".

A tymczasem u mnie death metal z samego czubka krzewu herbacianego. A dzisiaj, to już w ogóle wszedł niczym ta zimna wódka.
Obrazek

Że też zachciało im się potem eksperymentować z kolegami w toalecie. Mogliby ze 3 płyty w tym stylu chociaż nagrać, wtedy szwedzki death metal miałby w swojej historii więcej, niż 4 dobre płyty.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3399
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Zajebiaszczy płyt, trochę lifemetalowy, więc nie tykaj wielbicielu cycków ;)
Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Kotkleja
Posty: 38
Rejestracja: rok temu

Kotkleja

Obrazek
Ależ to ma dobre, surowe riffy!
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

TITELITURY pisze: 2 tyg. temu Mnie Urgehal nie pasuje... poza trzema ostatnimi płytami, które uważam za genialne. Nie wiem co tam zaszło, rewolucja, wakacje, czy ktoś pierdnął, ale skok jakościowy między Through Thick Fog till Death , a Goatcraft Torment i następnymi jest w moim odczuciu ogromny. Jakby te płyty grały dwa odrębne zespoły.
Ja też zdecydowanie wolę ich ostatnie pełniaki, z naciskiem na Ikonoklast.. natomiast lubię Atomkinder. Już sam tytułowy kawałek ma w sobie coś takiego... energetycznego. Poza fajnie brzmiącym basem, który świetnie zgrywa się z gitarą prowadzącą, przede wszystkim ta gęsta i organicznie brzmiąca perka Uruza daje ten swoisty efekt. Jedynie te coverki Sepultury i Kreatora mogli se darować ;) Zresztą to niemal taka EP'ka w sumie (patrząc na długość).

Z kolei mnie dziś naszło na portugalski blackended deathmetal, a konkretnie na ich ostatnie płyciwo z 2025, czyli 'Cloven Tongues of Fire'. Cholerka. Dobre to jest.. Na razie z flaczków leci zapoznawczo, ale już wiem, że zakupię placka. Same wokalizy przywodzą na myśl Incantation... Gęste, momentami lekko "hipnotyczne" granie, sporo zjazdów tempa przechodzących do doom-owatych walców, solówki przywodzą na myśl Morbidów (trochę.. brak tego atonalnego szaleństwa Treya.. a szkoda), inne rozwiązania przypominają Akercocke czy Behemotha. Jeśli ktoś nie miał okazji, to polecam rzucić uchem. Szczególnie na wałek 'Through Tunnels Ablaze':

Awatar użytkownika
SepticSchizo
Posty: 45
Rejestracja: 8 mies. temu

SepticSchizo

Dzis od rana wszystkie płyty Evilfeast, a najnowsza i jednocześnie (wg mnie) najlepsza - chyba ze względu na brzmienie i produkcję, kilkuktornie zapętlona:Obrazek