Posty: 11633







Takie tam pitolenie... Z belaruskich bleków to przede wszystkim KRUK. Dziękuję za uwagę.
. Pamiętam zdziwienie kolegi normika, kiedy mu to w aucie puściłem, a on znając jedynie te pedalskie ballady z radia, był zdziwiony, że Metalika tak grała. Ano, grała. I dużo racji mają ci, którzy twierdzą, że skończyła się na "Kill'em All". Dwie kolejne płyty jeszcze nagrali, a potem już nie dało się tego zespołu w zasadzie słuchać. 
No i bardzo dobrze, bo to jest zajebiaszczy płyt! Chyba sobie dzisiaj zrobię wieczór z tymi starymi i nieco kulawymi płytami Dragon...TITELITURY pisze: miesiąc temu Lubię czasem włączyć ze względu na kopa, jakiego daje. Nie zestarzała się do dziś.
















Ale dobroci
Zajebisty materiał!





I to jest kurwa nuta top 3 wszechczasów.kataton88 pisze: 2 tyg. temu Dzień świąteczny, więc pora na rzeczy, po które sięgam rzadko, rzeczy podniosłe i takie, które mimo upływu kolejnych lat, wciąż są w czubie wszech czasów - są więc jakimś tam soundtrackiem względnie stałej tożsamości. Ta płytka spełnia wszystkie przesłanki w stopniu absolutnym:
![]()



Ja też zdecydowanie wolę ich ostatnie pełniaki, z naciskiem na Ikonoklast.. natomiast lubię Atomkinder. Już sam tytułowy kawałek ma w sobie coś takiego... energetycznego. Poza fajnie brzmiącym basem, który świetnie zgrywa się z gitarą prowadzącą, przede wszystkim ta gęsta i organicznie brzmiąca perka Uruza daje ten swoisty efekt. Jedynie te coverki Sepultury i Kreatora mogli se darowaćTITELITURY pisze: 2 tyg. temu Mnie Urgehal nie pasuje... poza trzema ostatnimi płytami, które uważam za genialne. Nie wiem co tam zaszło, rewolucja, wakacje, czy ktoś pierdnął, ale skok jakościowy między Through Thick Fog till Death , a Goatcraft Torment i następnymi jest w moim odczuciu ogromny. Jakby te płyty grały dwa odrębne zespoły.
