Mądrze rzekł to i ja się podpiszę. Te okładki są naprawdę dobre - mocne, obleśne i konkretnie ześwirowane. Znacznie lepsze niż to co zaprezentował nam potem tłum ich epigonów - faktycznie zdjęcia gore.TITELITURY pisze: miesiąc temu Estetyka kiczu doskonale do metalu pasuje. Ja uwielbiam rysowane okładki tych wszystkich thrashowych i heavymetalowych kapel. Szkoda, że muzyka mi nie podchodzi, bo gdybym sugerował się grafiką, słuchałbym tylko tego. W CC też podobają mi się okładki i dla mnie to jedyna wartosciowa rzecz w tym zespole.
Turpizm pierwszej klasy, a reszta gatunku to niestety głównie post-modernizm.