tomder
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: 8 lat temu

tomder

yog pisze: 11 mies. temu FT o tych płytach pisze:
Pre-ordery na kilka zaklepanych smacznych kąsków wbite do sklepu
Wszystko jako repliki starych wydań
Dla mnie to znaczy, że to samo co jakieś Bathory, Burzumy itp. i mam niemal 100% pewność, że to piraty. Poczekam sobie na prawilne.
Pirat, ale kurewsko mocno nagrany 🤣 Winyl jest głośny. Ktoś sobie wziął do serducha, że tej muzyki ma się słuchać na maxa 🤣

Tagi:
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 196
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Ależ mi dziś cudownie wchodzi Katharsis. Zacząłem od "666" i myślę tak sobie.. że gdyby ta płyta pokazała się w takim 1990, to byłby jakiś kult niesamowity ;) Oczywiście zaraz po niej wjechało opus magnum niemiaszczków, czyli 'World Without End' .. i cholera .. faktycznie po splicie z Antaeus koniec tak fajnej kapeli? Drakh, Scorn i M.K. nie byli aktywni w innych projektach od ponad dekady. Szkoda.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5231
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Faktycznie koniec. Ja tam lubię jeszcze tę Czwartą Rzeszę. Jest na niej utwór absolutnie dla mnie magiczny, transowy i z przepiękną solówką, choć zagraną pezez kogoś spoza zespołu onile dobrze pamiętam. Sinn Koronation.

Wiem, że się powtarzam, ale chuj tam.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 196
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

TITELITURY pisze: 4 tyg. temu i z przepiękną solówką, choć zagraną pezez kogoś spoza zespołu onile dobrze pamiętam.
O tak. Zacna EPka i świetny kawałek. Wg wkładki do mojej płyty solówkę zagrał niejaki D. z saksońkiej hordy ORLOG.
Mogliby tylko wywalić z tej EP'ki ten instrumentalny Emeralde Graves (brzmiący jak grzeczny soundtrack do Robina z Sherwood)... Psuje trochę duszny i szaleńczy efekt całości.