Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7703
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Lifelover

Vexatus

Obrazek
Dziwne, że jeszcze nie ma o nich tematu... Tego szwedzkiego zespołu chyba przedstawiać jakoś specjalnie nikomu nie trzeba. :) Lifelover łączył coś co mnożna nazwać Depressive Black Metal z rockiem oraz elementami różnych innych gatunków muzycznych. Na koncie panowie mają 4 pełniaki i EPkę. Zespół powstał w 2005 roku i rozwiązał się w 2011 po śmierci multiinstrumentalisty i wokalisty Jonasa Bergqvista, który był odpowiedzialny za większość materiału.

Obrazek
Ostatni skład:
( ) - Guitars (2005-2006), Vocals (lead) (2005-2011, 2015) Hypothermia, Kall, ex-Isolationist, ex-Kyla, ex-Life Is Pain, A Symphony to the Void, Aardling, Consider Suicide, Horns Emerging, Nothing but Nothingness, Ritualmord, ex-Svarti Loghin (live), ex-Trist (live), ex-Black Hate (live)
H. - Guitars (rhythm) (2006-2011, 2015) Kall, Craft (live), Sällskapsresan
1853 - Vocals (additional) (2006-2011, 2015) Deprimat, As We Die, Eskapi, Meta/mor/fos, Neriak, Ritualmord, Epileptics (live), ex-Glädjekällor, ex-Ofdrykkja, ex-Vanhelga, ex-Kall (live)
Fix - Bass (2007-2011, 2015) Kall
▼ Byli muzycy
B - Guitars, Vocals, Bass, Piano, Keyboards (2005-2011) (R.I.P. 2011) ex-Dimhymn, ex-IXXI, ex-Ondskapt, ex-Woundism
LR - Vocals (additional, speech) (2006-2011) Sdug Bsngal, ex-Ritualmord
Non - Drums (2009-2010) Malign, Monstraat, ex-IXXI, ex-Kafziel, ex-Hypothermia (live), ex-Woundism
Kral - Drums (2011)
▼ Muzycy koncertowi
Peter - Drums (2015) Canopy, Kall, ex-Chainsaw, ex-Decadence, ex-Sterbhaus, ex-A-Bros
Fredric Gråby - Guitars (2015) Bloodline, ex-Chainsaw, ex-Shining, ex-Ondskapt
R. - Keyboards, Samples (2015)

S. - Drums (2007-2009) ex-Libricum, ex-IXXI
Dyskografia:
2005 - Promo 2005 [demo]
2006 - Pulver
2007 - Erotik
2008 - Konkurs
2009 - Dekadens [EP]
2011 - Sjukdom




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Lifelover/68417
BC: https://osmoseproductions.bandcamp.com/music
BC: https://lifelover.bandcamp.com/music
Orkan
Posty: 89
Rejestracja: 8 lat temu

Orkan

Bardzo fajny zespół. Oczywiście łykam wszystko w czym maczał palce Kim Carlson, w tym także jego fenomenalny solowy ambientowo/rockowo/bm projekt Consider Suicide z genialną płytę "Alltid Allena", która jest dla mnie jedną z ulubionych płyt muzycznych w ogóle.

sunflower
Posty: 44
Rejestracja: 6 lat temu

sunflower

"Pulver" to jedna z tych płyt, które będę kochał/lubił już zawsze. Świetny, przebojowy, narkotyczny, obłędny materiał. Nie jest to jednak dla mnie jakoś specjalnie depresyjne granie. Depresyjne to było "Closer" Joy Division, natomiast metal jest generalnie zbyt żywiołowy, żeby się przy nim dołować :) Każda kolejna płyta nie wzbudza już we mnie takich emocji, ale wszystkie są albo bardzo dobre (Erotik, Dekadens) albo przynajmniej dobre (Konkurs i Sjudkom). Szkoda że historia kapeli skończyła się tragicznie, choć przypuszczam że niczego wybitnego już by nie nagrali, przynajmniej w tym stylu.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Zdecydowanie debiut najlepszy dalej to już taka sraka przeplatana udanym kawałkami.

No i jak ktoś sobie maluję japę w kratkę to jedno jest pewne, że życie go męczy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Swietny debiut i epka Dekadens. Ostatni Sjukdom tez mial mocne momenty. Kapela skladala sie z samych zaburzonych person, to tez skonczylo sie wiadomo jak. Cpanie, psychozy i czarny humor.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
skurwysyn
Posty: 1
Rejestracja: rok temu

skurwysyn

lifelover jako dsbm nie jest jakis ciezki w chuj jak inne popularne zespoly jak np. xasthur lub leviathan ale ma pare mocnych kawalkow jak np. karma, homicidal tendences lub led by misfortune. ta te 3 kawalki sa z sjukdomu jak dla mnie najlepszy ich album. wulgarny, msciwy, agresywny tak mozna opisac ich (niestety) ostatnia plyte
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Pulver to zajebisty album. Nie potrafię póki co napisać więcej, jak że się cholernie wkręca, niby to całkiem łatwa muza, jak skurwysyn napisał, są zabawy rytmem, a od wrzasków momentami mam ciary. I klimat jest ... no właśnie wjechały sample z My Open Eye. Chwilami jest tanecznie, ale to taki taniec z nożem na odciętej świadomości.

Konkurs też niezły, ale taki nierówny, na początku było świetnie, później nudniej. Sjukdom słyszałem póki co do połowy i ostre odpały w Homicidal Tendencies brzmią obiecująco.
Nothing inside.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Dobre cycki na debiucie w przerwie małej od Ukochanego death Metalu posłucham , czyli teraz . Zajebisty bass.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7703
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Dawno nie słuchałem. Chyba od czasu założenia tematu. Pewnie jestem po prostu zbyt szczęśliwy i zadowolony z życia...
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Kurna na Pulver, w utworze My Open Eye jest taki banalny riff, wesoły i taneczny, jak ze śmiechu warte, co w połączeniu z rzuceniem słuchaczowi pornola w pysk w tym samym czasie i opętańczym wokalem chwilę później wywołało u mnie ciary. I znowu repeat x10, do obsrania albo zorientowania się przez współpracowników, że coś dziwnego wydobywa się ze słuchawek. Ogółem to chyba najlepsza ich płyta, każdej innej posłuchałem minimum raz i zapadalność w banię jednak na debiucie jest najsilniejsza. Wkurwiają nieco te przerywniki i utwór Vardagsnytt.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2462
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Wszystkie albumy trzymają dobry poziom w sumie i jeśli przychodzi czasem, z raz w sezonie, ochota na takie granie to włączam można powiedzieć losowo, włącznie z EPką Dekadens
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7703
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Chyba sobie dzisiaj wieczorem odpalę pełniaki, bo bardzo dawno nie słuchałem. Ledwo już pamiętam co oni tam sobie pogrywali.
kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Też se ich dziś puszczę. Mam ogromny (re)sentyment :) Ale zacznę niekonwencjonalnie od konkursowej.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7703
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

No taki był plan, ale wróciłem z pracy numer 1 do domu, odpaliłem kompa przy kawusi, żeby zresetować głowę przed pracą numer 2... no i już mnie zaatakowało 5 nowych ciekawych zespołów do sprawdzenia. Jutro @yogzor będzie miał do poprawienia 5 tematów. :)
kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Już się nie tłumacz. Masz za szczęśliwe życie i tyle :P

U mnie jeszcze Puloverek poleci i wystarczy.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7703
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

brzask pisze: rok temu włącznie z EPką Dekadens
Właśnie sobie leci do porannej kawusi. Całkiem fajne przebojowe granie.
kataton88 pisze: Już się nie tłumacz. Masz za szczęśliwe życie i tyle :P
Nie wiem już co z tym całym szczęściem zrobić, bo zaczyna rozpychać moją przestrzeń osobistą.
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Po przemieleniu trochę Rovera na czoło wysuwają się najbardziej melancholijne dokonania ze środkowego okresu grupy: Erotik i Konkurs. Czyli Konkurs Erotyczny.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5231
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Aż dziw, że tego jeszcze nie napisałem. Z twórczosci zespołu najbardziej podoba mi się okładka szmuli umazanej sztuczną krwią. Gdybym trafił na to w wieku nastu, czy tam jeszcze dwudzuestu kilku lat, kiedy jarały mnie różne depresyjne popierdywania, to byłbym tą muzyką zachwycony. W swojej lidze stoi na naprawdę wysokim poziomie. Ale już nie mój klimat. Kiedyś czegoś tam posłuchałem i zupełnie jakbten Vemod, którym też wszyscy się zachwycają, jednym uchem wleciało, a drugim wyleciało.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Raz mi przyjaciółka wdepnęła do pokoju na wyjeździe, jak słuchałem tego na jutubie.
- Serio? Zamknąłeś się sam, żeby gołe baby oglądać?
A ja, jak Rene: - Ty głupia kobieto! Czy nie widzisz, że tę biedną dziewczynę ktoś ujebał czerwoną farbą?!

Pulover zajebisty. Okładka też byłaby zajebista, gdyby nie ta farba.
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Trzeba było jej wyjaśnić, że laska po prostu wygrała Erotik (2009) Konkurs (2008) i w nagrodę została umieszczona na okładce Pulver (2006). Szkoda tego Jonasa, za szybko się chłopak przekręcił, miał duszę do tworzenia czegoś i smutnego i zabawnego, a na takim numerze jak Cencertid brzmi jakby śpiewał pod wpływem jakiejś substancji, co mi nakręca klimat nieśmiertelnej młodości na autopilocie.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

TITELITURY pisze: 2 tyg. temu Aż dziw, że tego jeszcze nie napisałem. Z twórczosci zespołu najbardziej podoba mi się okładka szmuli umazanej sztuczną krwią. Gdybym trafił na to w wieku nastu, czy tam jeszcze dwudzuestu kilku lat, kiedy jarały mnie różne depresyjne popierdywania, to byłbym tą muzyką zachwycony. W swojej lidze stoi na naprawdę wysokim poziomie. Ale już nie mój klimat. Kiedyś czegoś tam posłuchałem i zupełnie jakbten Vemod, którym też wszyscy się zachwycają, jednym uchem wleciało, a drugim wyleciało.
To musiałeś mieć smutną młodość. Bo za młodego kuca, to ja wolałem przyspiewki o piwki i jabolach, za to w tzw dojrzałym stadium trafiają do mnie bardziej te depresyjne smuty.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5231
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Patrz, a ja odwrotnie. Byłem wesołym kucem, który skakał po pastwisku, więc słuchałem smutów, a teraz jestem smutnym starym koniem, którego niedługo przerobią na salami, więc chociaż muzyki posłucham wesołej.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.