Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4839
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Otyg

Zsamot

Obrazek
Kapela totalnie zainspirowana Storm'em. Zwłaszcza na jedynce czuć pokrewny klimat Nordavind. Muzyka stanowczo lżejsza, delikatniejsza, ale więcej elementów ludowych mocno uatrakcyjnia ich oba albumy. Dwójka jest jeszcze subtelniejsza, a na deser kowerek Dio "Holy Diver" odegrany znakomicie.

Jakby ktoś szukał, to polecam w dobrej cenie jest edycja obu płyt w digipacku.

Skład:
Daniel Fredriksson - Bass, Nyckelharpa, Willow flute, Mouth harp, Lute, Guitars (acoustic) (1995-present) Solsaate, ex-Obscured, ex-Mors Osculi, ex-Folkearth
Mattias Marklund - Guitars (1995-present) TME, Vintersorg, Wytch, ex-Masticator, ex-Aska, Casket Casey, Temple of Discord
Cia Hedmark - Violin, Vocals (female) (1995-present) Casket Casey
Vintersorg - Vocals, Guitars (electric, acoustic), Lute (1995-2002, 2012-present) Cronian, Fission, Harmdaud, Vintersorg, ex-Masticator, Dimbild, Gravisphere, Waterclime, ex-Borknagar, ex-Cosmic Death, ex-Havayoth, ex-Vargatron
Fredrik Nilsson - Drums (1998-present) Wytch, ex-Aska
▼ Byli muzycy
Stefan Strömberg - Drums (1995-1997) Casket Casey
Samuel Norberg - Mouth harp (1995-1997)
Dyskografia:
1995 - Bergtagen [demo]
1996 - I trollskogens drömmande mörker [demo]
1997 - Galdersång till bergfadern [demo]
1998 - Älvefärd
1999 - Sagovindars boning
2008 - Sagovindars boning / Älvefärd [kompilacja]
2026 - Folktronen (1995-2000) [boxed set]

Wybrane utwory:



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Otyg/80
BC: https://otyg.bandcamp.com/music
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Fallen Angel Of Doom
Posty: 398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór

No z tą inspiracją to prawda, pokusiłbym się wręcz o zwrot "Szwedzka lokacja Storm", ale nie będę czepliwy w stosunku do tej kapeli bo jest dobra w stopniu znacznym. Druga płyta to lekkie nieporozumienie, debiut to lżejszy i mniej skoczny Nordavind, tam gdzie potrafi ukłuć tam potrafi ukłuć, ale miewa też masturbacyjne momenty w których brzmi jak chrześcijański neo-folk, no mniejsza.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4839
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Nie znam chrześcijańskiego neo folku, zatem uznam Twój głos jako znawcy. ;)

Fakt, dwójeczka lżejsza i nagrana o wiele czyściej, ale i tak ma swój urok. Może i dobrze, że na tym poprzestali?
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2596
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

W kwietniu 2026 w Hammerheart Records wychodzą po raz pierwszy na winylu wszystkie materiały Szwedów, łącznie z demówkami. Te ostatnie również i po raz pierwszy na cd.
Okładki dem wyborne. Było słuchane na fali podjarki Nordavind. Może kiedyś odświeżymy.


There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4839
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Cudowne te okładki. Na same dema się nie skuszę, bo mam oba albumy. Wracam do nich z ogromnym sentymentem, bo to złoty czas zamawiania kaset z Mystica, skladanek Mystic Art. Wcześniej oczywiście był Storm. Ale on jest jeden i niepowtarzalny.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6300
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Otyg straszne gówno i na prawdę ta ich muzyka to zaledwie mały niewielki poziom wyżej od tych fintrolów i tym podobnych cepelii. Ale aby nie było, że sobie tak mówię bo tak i tyle to sam byłem zajarany tym jak usłyszałem jakieś demo (nie pamiętam, które to było), trwało prawie tyle co pełny album i wtedy wydawało się, że będzie fajne nie na tyle aby przebić Storm ale zapowiadało się dosyć ciekawie. Niestety ale po odsłuchu debiutanckiego albumu Wacław schował się po całości i tyle było z tego. Cała ta magia na płycie zniknęła a pojawiła się cepeliada i hopsasa (i tylko okładki debiutu żal bo świetna była). Do drugiej płyty nawet nie podchodziłem i dobrze bo jak historia pokazała był to przysłowiowy gwóźdź do trumny.
Vintersorga też nawet nie tknąłem i dobrze mi z tym.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4839
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Zarzut do Otyg o cepeliadę jest tak samo zasadny jak do kurwy, że nie jest dziewicą.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6300
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Widzisz było cymbalistów wielu ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu aż się chce krzyknąć. Może dla ciebie cepeliada to wpierdalanie obwarzanków zimą albo picie herbaty z mlekiem? Być może cepeliada to Marek Dyjak na trzeźwo albo Renata Przemyk bo już nie tańczy na stole.
Otyg to takie było właśnie granie, że niby pogaństwo, niby folki i stare wierzenia, które jak już pisałem na demo wybrzmiewały bardzo dobrze i obiecująco. Niestety ale nie dowieźli tego na płycie bo wyszło przaśnie i bez magii. Na YT są tacy Volfgang Twins srodzy goście wyglądający jak dwa Nathasy i kiedyś napierdalali tylko w bębny a teraz odkryli pogaństwo, gitary i udają synów Ragnara a wychodzi cepelia i to ta najgorsza.
GRINDCORE FOR LIFE