Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5056
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Nooo, a jeszcze jak zajebiste Lost jest podbite jeszcze zajebistszym Raze the Stray i potem album wbija w mocno plemienny wajbik całościowo, czego apogeum jest wspomniane Cleansing.... No poezja po prostu.

Zdecydowanie Neurosis z najntisów bardziej mi wchodzi niż późniejsze.
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2552
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Nie zapominaj że z nowszych płyt trzy są też przezajebiste, tj. A Sun That Never Sets, kolaboracja z Jarboe, no i ostatnia Fires Within Fires... - u mnie np znacznie wyżej niż trzy ich pierwsze albumy
edit - moment! zapomniałem o The Eye of Every Storm, świetna płyta ale już specyficzna i mniej oczywista i dlatego trzeba mieć na nią dzień/odpowiedni czas/nastrój..
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Według mnie Neurosis najlepiej wypada w długich kawałkach, dają sobie wówczas możliwość na odpowiednie zbudowanie napięcia i przejechanie po odpowiednich neuronach słuchacza.
Co do Through Silver In Blood, to prawie każdy utwór to potencjalny "przebój", jednocześnie album nie traci nic ze swojej ciężkiej, przygnębiającej atmosfery.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5056
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Kolaboracja z eks-łabędziarą oczywiście zajebista, potwierdzam, jedna z moich ulubionych od nich.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3198
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Fires Within Fires to genialna płyta. Mam to szczęście, że Neurosis poznałem stosunkowo późno i nie insynuuję się opiniami o geniuszu poprzednich płyt,choć takie są. Słuchając tej ostatniej bez tego typu obciążeń opiniami innych, stwierdzam, że jest rewelacyjnie. Przygnębiająco i przytłaczająco w ich stylu, ale i dość przystępnie w porównaniu do wczesnych. Do tego rewelacyjna produkcja śp Steva Albini. Ile tam się dzieje w tle, to mogli by zrobić osobną płytę ambientową. Wiosła, gary brzmią rewelacyjnie. Tam wokalnie to chyba głównie ten zły pan na mikrofonie?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3927
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Neurosis się reaktywował z nowym muzykiem w składzie. Ten nowy muzyk to Aaron Turner, którego znamy chociażby z Isis. Zapowiedzieli koncert. I totalnie bez żadnych zapowiedzi nagrali nowy album. I wypuścili go dziś.





Premiera wersji fizycznej 15 maja.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 6017
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Jak na razie brzmi zachęcająco.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3198
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Bez żonobijcy to nie to samo. Ale fajnie, że nie odwiesili wioseł na kołek. Ciekawe, czy to jednorazowy wyskok, czy powtórzą kolejną płytą. Najlepsze już nagrali w latach 90 tych.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4187
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Porównań do starszych póki co, nie będzie, ale nówka to zdecydowanie dobry album - przeleciał kilka razy i fajnie się słuchało.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 6017
Rejestracja: 8 lat temu

pit

dj zakrystian pisze: miesiąc temu Ciekawe, czy to jednorazowy wyskok, czy powtórzą kolejną płytą.
Czemu nie? To nie żadna reaktywacja, zespół nawet nie zawiesił działalności.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1591
Rejestracja: 9 lat temu

pp3088

dj zakrystian pisze: miesiąc temu Bez żonobijcy to nie to samo. Ale fajnie, że nie odwiesili wioseł na kołek. Ciekawe, czy to jednorazowy wyskok, czy powtórzą kolejną płytą. Najlepsze już nagrali w latach 90 tych.
Neuro-Isis sprawdza się bardzo dobrze. Nagrali potężną płytę i pokazali młodzikom jak robić atmospheric sludge najwyższej jakości.

Wokale Aarona bardzo na modłę żonobijcy, odrobił swoją lekcję i doskonale dopasował się do tego co gra Neurosis.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3506
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

pp3088 pisze: miesiąc temu
Wokale Aarona bardzo na modłę żonobijcy, odrobił swoją lekcję i doskonale dopasował się do tego co gra Neurosis.
No dokładnie, wszystko tu gra i śpiewa dokładnie jak w Neurosis być powinno.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4798
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Totalne zaskoczenie. Hiper pozytywne.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.