Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Jutro wyjdą kasety Symbols of Great Power. Przypuszczalnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Kasety poszły, zostały cdki z szatą graficzną pierwotniaków.

https://www.creeppurplerecs.com/?store- ... p454576099
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Kolejny post pod postem, bo co mi tam. Jest taka sprawa, że w sklepie Darker Than Black się pojawiły rzekome leftover copies aka resztki takich wydawnictw jak Kaleidoscope Dreams, Symbols of Great Power i Panzerwitch. Niestety ludzie z discogsów, jak również Creep Purple twierdzą, że to spiratowane reedycje identyczne z oryginałami, wytłoczone bez zgody właściciela praw autorskich. Teorię tę wspiera dziwny nieco fakt, że można każdego kupić dokładnie po 5, nie że jednego 4, innego 6, co trochę podejrzanie wygląda. Ceny bardzo zachęcające, ale czy to jest prawilne, czy nie jest, tego Wam, szanowni czytelnicy, nie powiem. Skąd na discogs info, że tych kalejdoskopowych snów jest 1000, tego też nie wiem, bo nie widać na fotkach czy jest to numerowane, czy nie jest. Czy Darker Than Black faktycznie znalazło w piwnicy zaginione artefakty i sprzedaje je po 10-20 euro zamiast 150? Odpowiedzcie sobie na to pytanie sami, ale z tego co pamiętam, były już pewne kontrowersje względem chyba reedycji debiutu Edelweiss i tego labelu.

Edit: Po zakupie dalej można kupić po 5, także chyba już wszystko jasne.

Bonusowa ciekawostka - autorem rysunku z okładki debiutu jest niejaki Gustav Adolf Closs i przedstawia ona świętego grześka i jego snaka zwierzaka.

Obrazek

A dwójki - autorstwa niejakiego MF Hackleya sprzed 122 lat.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

"Dead stock" z Darker Than Black już naukowo udowodniony, że to piraty spod łapy biednego henryczka, co go nawet własny brat nie lubi, niestety pozwoliłem mu się naciąć, ale od 4 lipca wysyła i coś wysłać nie może, chociaż niby od poniedziałku jakiś tam tracking jest, to dotąd przesyłki z jego rączek nie otrzymali.

A tymczasem jutro (zapewne bardzo rano) trzecia i ostatnia porcja 10 rocznicy istnienia BMSS w Creep Purple. Jak się okaże, że wydali Panzerwitch i Symbols of Great Power na siódemkach, to keknę jak podlaski bocian.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Są to LP-ki z okładkami jak na CD-kach.

https://www.creeppurplerecs.com/?store- ... c125226255
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 360
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

karp

Kurde wałkują w kółko to samo, a mi dalej na półce brakuje Panzerwitch i Hidden in Plain Sight.
Symbols dorwałem kilka lat temu jeszcze w rozsądnych pieniądzach, ale te dwa braki trochę męczą.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Gdybyś dorwał Hidden in Plain Sight to pamiętaj, że nienumerowane to dodruk bez pozwolenia z ręki henia i tylko numerowane są real.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2535
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Odpaliłem kiedyś losowo kilka kawałków ale nie podeszło mi do końca i poprostu sobie przeleciały. Potraktowałem Australijczyków można powiedzieć bardziej jako ciekawostkę i żart.
Ostatnio słuchałem w ogóle trochę lżejszych, głównie starych rzeczy, a że przy okazji na stronie mv mignęła mi kolorowa okładka bmss... to i poleciał sobie cały 'Spectral Ecstasy'.
Muzycznie odbieram ich jako taki skok w przeszłość gdzie grany jest powiedzmy psychodeliczny, kwaśny rock z elementami, głównie za sprawą wokalu, blackmetalu. Do tego mamy świetnie wkomponowane proste klawisze i recepta gotowa. Mnie ta muzyczka odpręża, nie wymaga wielkiego skupienia, melodie fajnie zapetlają się w głowie a kolejne piwka same wpadają do ręki.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Przypuszczam, że w czwartek rano wyjdzie nowa płyta, od biedy reedki czegoś typu Hidden in Plain Sight.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
GHC
Posty: 60
Rejestracja: 8 lat temu

GHC

yog pisze: 3 lata temu Przypuszczam, że w czwartek rano wyjdzie nowa płyta, od biedy reedki czegoś typu Hidden in Plain Sight.
Zgadza się. Co prawda nie w czwartek, a dziś. Na razie CD i kaseta, winyl w maju.



PS. Jakby kogoś interesowało to w Fallen Temple jest jeszcze po kilka sztuk tych spiraconych 7" Panzerwitch i Symbols of Great Power.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Są też reedki:

Obrazek

https://www.creeppurplerecs.com/?store- ... c125226255

Mam nadzieję, że winyl będzie miał tradycyjnie inną okładkę :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 360
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

karp

Mam wrażenie, że to już trochę autoplagiat, do pewnego momentu BMSS jakoś rozwijało swój styl i podróżowało w tym swoim pokracznym retro-nazi-ironicznym-synthowym uniwersum, a to jest w sumie już powtórka z tego co grali. Szkoda.
Ale solóweczki na gitarce ślicznie podegrane.

Btw. tylko ja mam wrażenie, że Running Free otwarcie nawiązuje do Iron Maiden (intro coś diablo podobne), a outro stroi sobie żarty z Uncle Acid&Deadbeats?
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2535
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

karp pisze: 3 lata temu Mam wrażenie, że to już trochę autoplagiat,
Miałem pisać ale mnie uprzedziłeś - przesłuchałem sobie i tak, chłopaki zjadają powoli swój ogon. To jeszcze nic bo kilka fajnych melodyjek jest i owszem ....ale martwi bardziej to, że nazwijmy to ich 'rockowanie' zastąpione zostaje w coraz większym stopniu przez plastikowe syntetyki (takie numery jak Dinosaurs,Let Go czy ostatni wieją lekką chujnią). Najlepszy jest ukryty numer (ok.36'20').
Wystarczy mi że poznałem niezłe 'Rainbow Nights' czy 'Spectral Ecstasy'....a za resztę na razie grzecznie podziękuję.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Czyli nie słyszałeś najlepszego Kaleidoscope Dreams, jeśli dobrze rozumiem?

Już myślałem, że może piszecie prawdę, że oto BMSS zjada własny ogon i nic nowego nie gra, tylko kolejny raz to samo, ale oczywiście jak każda płytka, tak i Burning Bridges uderza w retro z nieco innej mańki niż poprzednia, tym razem są to ponownie lata 80 jak na Rainbow Nights, tylko teraz to jakieś progresywne disco, a nie depesziada. Cały czas podążają ścieżką rozwoju sprzed 4 dekad, ale pewnie jest to nie dla każdego, szczególnie nie dla metalowych purystów, którym na słowo przebój robi się niedobrze. Czy jest lepiej niż było poprzednio? Pewnie nie, bo jak to każda niemal kapela, z płytki na płytę jest nieco gorzej. Tutaj dodatkowo znacznie czystsze brzmienie, niż do tego przyzwyczaili, co się szczególnie daje we znaki, jak wchodzi ten ukryty utwór na koniec, nagrany chyba w innej epoce, niż reszta.

Czy jest hołd dla Ajronów, to może i okładka nieco sugerować, bo skąd tam ci latający szermierze, jak nie z Iron Maiden ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2535
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

'Kalejdoskop' był przemielony wielokrotnie, i też fajnie buja. On i dwie wspomniane to podobny poziom...ale dla mnie 'Spectral Ecstasy' chyba najlepsza. Natomiast ten australijski dancing do którego zapraszają na nowej już mi trochę pachnie kiczem i tandetą...zdecydowanie wolę już bardziej takie nasze retrodicho w klimacie z katowickego ,,klifu"
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 360
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

karp

brzask pisze: 3 lata temu
karp pisze: 3 lata temu Mam wrażenie, że to już trochę autoplagiat,
Miałem pisać ale mnie uprzedziłeś - przesłuchałem sobie i tak, chłopaki zjadają powoli swój ogon. To jeszcze nic bo kilka fajnych melodyjek jest i owszem ....ale martwi bardziej to, że nazwijmy to ich 'rockowanie' zastąpione zostaje w coraz większym stopniu przez plastikowe syntetyki (takie numery jak Dinosaurs,Let Go czy ostatni wieją lekką chujnią). Najlepszy jest ukryty numer (ok.36'20').
Wystarczy mi że poznałem niezłe 'Rainbow Nights' czy 'Spectral Ecstasy'....a za resztę na razie grzecznie podziękuję.
Wymieniłeś moje ulubione numery z płyty :D Właśnie BM SS od początku było synth driven, gitarki zaczęły się bardziej wysuwać na przód dopiero na od Kaleidoscope Dreams. Wcześniej też grali dyskotekę, ale bardziej na bad tripie, teraz jest raczej odlot z kolorowymi dinozaurami. Też fajnie.
yog pisze: Cały czas podążają ścieżką rozwoju sprzed 4 dekad, ale pewnie jest to nie dla każdego, szczególnie nie dla metalowych purystów, którym na słowo przebój robi się niedobrze
Trochę wycofuje wczorajsze słowa, bo po pierwszym średnim wrażeniu, teraz wyłapuje więcej ciekawych rzeczy. Ale dalej mi się wydaje, że jest poziom niżej od Rainbow Nights. Do tej pory co płyta to lepsza (no może Hidden in Plain Sight trochę odstawało), a teraz spoko, ale takie Let Go nie urywa tak bardzo dupy jak My Love, czy wcześniej Get Out. Ale może też dlatego, że słucham dużo starego funku i po prostu takie rzeczy mi się osłuchały, nie wiem. Lekkie rozczarowanie jest na pewno, ale to dalej dobra płyta (oczywiście zamówiona jeszcze wczoraj, a jakże).
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Źródłem sampelka wieńczącego nową płytkę, z ostatniego, ukrytego kawałka znanego już jako Time Dilation, jest odcinek Spidermana z 1968 roku o tytule The Evil Sorcerer. Jego reżyserem jest znany z pierwszej adaptacji Władcy Pierścieni Ralph Bakshi. Dokładnie tutaj pada przemowa o budowie imperium czarnej magii:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
GHC
Posty: 60
Rejestracja: 8 lat temu

GHC

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Zaklepane, okładka lepsza niż cedeka. Chyba się w końcu sprzedały te reedki z okładkami jak na cd, to może w końcu się uda Spectral Ecstasy w winylowej szacie opchnąć czy wymienić, bo mam 3.

Wklejam obrazeczek, bo ładny, a ładne obrazki są spoko.

Obrazek

Jak dojdzie, to może wkleję wszystkie swoje winyle tej niepoprawnej hordy dla ironicznych autystyków.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
GHC
Posty: 60
Rejestracja: 8 lat temu

GHC

Okładka dużo fajniejsza niż na CD, ale jestem w szoku że dalej są :D
Też zamówione, mam nadzieję, że tym razem lepiej zabezpieczone bo jak coś ostatnio zamawiałem to rożek zepsuty we wszystkich płytach w przesyłce :(

PS. Zdziwiło mnie że SS literki już nie są cenzurowane przez owoce na social media, FB i reszta poluźniły swoje zasady?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Pewnie po prostu algorytmy banują sig runy, więc wersja "star ship" loga już nie spada z rowerka. Chyba nakład wzrósł z dawnych 500-1000 do czegoś typu 2000, no i też się rynek zmienił - w 2020-2021 flipperów było dużo i każdy liczył na zarobek 200% w miesiąc, teraz to już dużo trudniejsze we wszelkich odmianach kolekcjonerstwa, ceny większości rzeczy spadły, jak każdy zamiast zgarniać drukowany hajs kwiczy od inflacji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Wyszła dziś reedka The Black Abyss na LP z okładką jak z cd, gdyby to kogo emocjonowało. Mnie nie bardzo.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Chyba Black Magick SS zmieniło nazwę.



7" dziś wylądowała w Creep Purple.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Druga, albo pierwsza epka, która wcześniej była tylko na kasecie jest dziś dostępna w Creep Purple.



https://creeppurplerecs.com/product/mys ... tled-7-ep/
Destroy their modern metal and bang your fucking head
niki666
Posty: 3
Rejestracja: 2 lata temu

niki666

Jutro - 31 marca ukaże się kolejny album śmiesznych astronautów, krzyżaków, detektywów, a jak widać to i nawet samurajów, pt. Scarlet Desires. Ponownie nakładem Creep Purple.
Obrazek
niki666
Posty: 3
Rejestracja: 2 lata temu

niki666

Już do odsłuchu na streamingach, ku miłej niespodziance wraz z albumem wyszła EPka Fast Speed na której nasi ulubieńcy grają speed/thrash(?) metal

Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 171
Rejestracja: 3 lata temu

Wyrocznia

Ta epka pod poetyckim tytułem Fast Speed brzmi gorzej niż przeciętne garażowe wypociny fanów excitera, natomiast Scarlet Desires jest o wiele bardziej interesujące. Jest tu więcej gitary niż (jak dobrze pamiętam) ostatnim krążku, w tytułowym kawałku mocno słychać inspirację legendarnym Kingiem Diamondem pod względem wokalu, a także całego aranżu. Również Betrayer z potężną przebojową melodią wypada znakomicie , już wiem że zostanie jednym z moich ulubionych numerów zespołu. Najdziwniejszy jest dla mnie kawałek Super Samurai, kompletnie nie czaję tej melodyjki i średnio mi leży to brzmienie klawiszy. Black Star Highway to także przyzwoity numer, to samo można powiedzieć o tym zamykającym krążek chociaż ten wypada nieco lepiej. Większa obecność gitary basu i perkusji wychodzą na dobre tej płycie , w tych lepszych momentach także klawisze fajnie wpisują się nawet lepiej niż na świetnym rainbow nights. Sądzę że po mocno średnim burning bridges jest to powrót do formy i dobra płyta która będzie latem przy ognichach i nad jeziorem puszczana i nucona razem z kumplami.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 6005
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Wyrocznia pisze: 2 tyg. temu Ta epka pod poetyckim tytułem Fast Speed brzmi gorzej niż przeciętne garażowe wypociny fanów excitera
Słychać wpływy Motorhead.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18286
Rejestracja: 9 lat temu

yog

No słychać, ale przeleciały ze 2 kawałki i gdybym miał czegoś takiego słuchać to jednak syfilistyczne waginy wygrywają zawsze. Może sobie całość jednego i drugiego wydawnictwa sprawdzę skoro winyle i tak za miesiąc najwcześniej, bo jednak prawie całe dysko na półce stoi, więc obowiązki kolekcjonerskie są...
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2535
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Wczoraj odpaliłem oba nowe materiały gdzieś tam w tle i po pierwszym, wstępnym kontakcie zdecydowanie bardziej pozostała w głowie i zaciekawiła EPka.
Świetnie płyną te 4 numery w pętli przez ostatnią godzinę - jest ogień i zabawa!
Bardzo dobrym pomysłem okazała się podróż chłopaków w rejony speed/heavy metalowe. W połowie Such Is Life wchodzi też klasowe traszowanko.

A do Scarlet Desires wróci się za jakiś czas.

~~The band was accepted into the Metal Archives based on Scarlet Desires and Fast Speed.~~
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 631
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Gdyby nie te ledwo wyciśnięte z klatki piersiowej falsety to ten kawałek w stylu Mercyful Fate byłby fajniejszy, i ma klimat.
Bumblebess z początku brzmi jakby zaraz miał wjechać Tobias Forge i zacząć lizać mikrofon, ale na szczęście chwilę później się rozpogadza i wychodzi całkiem wkręcający się numer. Fajne solo na organkach w Samuraju (wstawaj samuraju, zeszczałeś się).
Reszta ok.

EPka speed metalowa jest bardzo w porządku.
Nothing inside.
kataton88
Tormentor
Posty: 959
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Mnie się nawet podoba ten kawałek, tylko oni (on w sumie) to tak zawsze. Łazimy po cienkim lodzie, trzeszczy - i się jakimś cudem nie załamuje, więc się zachwycajcie.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6224
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Piekło zamarzło, Wacław grzmi, jaram się dźwiękami Fast Speed!!!
Nigdy nie ogarniałem fenomenu tego gówna i choć systematycznie słuchałem wszystko co wydawali nigdy nie odkryłem o co taka podjarka wśród metalowych chłopców.
No ale nie będę się pastwić nad starymi ich nagraniami bo odpaliłem na szczęście na początek EP'kę Fast Speed i już od pierwszych taktów musiałem ujarzmić Wacława bo zaczął się rzucać. No czyli jednak da się zapierdolić czym niesubtelnym i nie wywołującym efektu zażenowania.
Otake speed metale ja walczyłem i w końcu coś w tym stylu wyszło przezajebistego.
Szkoda tylko, że trochę płasko to brzmi no ale z jednego wiosła nie da się wiele wycisnąć. Podoba mi się za to w chuj ta "mlaskająca" pojedyncza centralka. Niby brzmi śmiesznie ale ma swój taki demówkowy urok. Tak, tak najważniejsze pytanie czy są RIFFY??? No kierwa są tyle tylko, że tu prym wiedzie klawior i te riffy to takie bardziej wariacje na klawiszach bardziej białych niż czarnych.
Wokalnie jest w pytę chociaż wolałbym odrobinę więcej krnąbrności i zadziorności ale i tak jest elo.
Kierwa to tylko EP'ka, która gdyby wyszła jako album to pewnie kręcenia byłoby tyle aż by żyły na Wacławie trzeba było zszywać.
Nie spodziewałem się czegoś takiego ale w chuj mi się to podoba. Okej włączam jeszcze raz na pełnej i idę ujarzmić Wacława. Przeciosiwo.

A i jeszcze jedno kiedy leci Cocainiak to aż się chce coś zwąchać z Dżejzim.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3487
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Epeczka faktycznie jest zajebista, ale pełniak choć w zupełnie innym stylu też mi się bardzo spodobał. Świetne strzały od BMss.
"Between Shit and Piss we are Born"