A gdyby tak Pan Jezus zmartwychwstał i ożywił zmarłych ? Hordy żywych trupów zaczęłyby pożerać grzeszników, a przeżyliby tylko ci, którzy mieliby wycietą nożem hebrajską literę Aleph na czole ? Żydzi, homoseksualiści, Rzymianie, faryzeusze, saduceusze, kaduceusze i Medyceusze, żbiki, jenoty, bobry, cykliści, onaniści, transwestyci, pedofile oraz wielu, wielu innych - wszyscy skończyliby w żołądkach ożywionych trupów, a ludzkość w nową erę wprowadziliby pozostali ? Niewątpliwie kusząca wizja, niestety po Potopie Pan Bóg obiecał nam, że nie będzie już urządzał czystek, dlatego musimy to teraz robić sami, a apokalipsa zombie pozostaje jedynie w sferze marzeń.
Marzeń, filmów i muzyki. Death metal jakoś polubił ten temat, może za sprawą Necrophagii, a może dlatego, że po jeździe na deskorolce lub deskorolkarzu przyjemnie jest zapalić sobie jointa i obejrzeć jakiś horrore gore. Kapel grających i śpiewających o takiej tematyce jest więcej, niż ludzi cierpiących na raka odbytu na "paradach równości" , dlaczego więc zdecydowałem się założyć temat akurat o tym zespole, zespole którego muzykom nie chciało się nawet wymyślać jakiejś nazwy, więc wrzucili sobie logo w postaci nazwiska jednego z ojców kina gore ?
Powodem tym nie jest na pewno oprawa graficzna, utrzymana w zgranej już stylistyce rysowanych scen grozy, przypominających kadry z komiksów. Bardzo to lubię, lecz przecież i na tym tle zespół Fulci niczym się nie wyróżnia.
Może zatem muzyka ? Wydawałoby się, że na forum o muzyce to właśnie ona powinna skłonić mnie do założenia tematu, ale tu również skłamałbym pisząc, że na tle innych kapel płynących w tym nurcie, Fulci wyróżnia się nową, lepszą jakością. Nic z tych rzeczy. Nie ma tu żadnych smaczków. Muzycy nie bawią się dźwiękiem, po prostu jadą ten swój temat klasycznego DM, który znamy chociażby z takich kapel, jak wspomniana Necrophagia, czy Avulsed i ani im w głowie jakakolwiek próba wyjścia poza ów schemat. Ale. Ale robią to bezpretensjonalnie, czuć w ich muzyce tę lekkość sugerującą, że to po prostu dobra zabawa i nikt tu nie uważa się za gwiazdę sceny, myśląc o wielkiej karierze. I ja wiem, że można powiedzieć to także o innych zespołach... ale u wielu tego po prostu nie czuję. Tutaj natomiast rytm, owszem, jest skoczny, ale czasem przyśpieszy, czasem zwolni, no po prostu coś się w tej sztampowej na pozór muzyce dzieje, przez co nie czuję nudy. Dodatkowo zespół potrafi połączyć to sobie z rapem capem, co odziwo nie sprawiło, że od razu się zrzygałem. Jednak nie to spodobało mi się najbardziej w twórczości Fulci. Tym bowiem, co faktycznie wyróżnia ich muzykę, jest powplatanie w death metal soundtracków z horrorów z taką finezją, że są one integralną częścią utworów, a nie tylko czymś na kształt intra lub outra, jak choćby w muzyce Impetigo. Tutaj gitary potrafią kończyć grę melodią graną za chwilę na syntezatorze, którego muzyka płynnie przechodzi z death metalu w elektronikę, kończąc utwór. I to moim zdaniem wyróżnia zespół na tle mu podobnych. Tych wstawek jest tyle, że tradycyjnego fana gatunku może to nawet odrzucić, bo jeśli puścić sobie takie "Exhumed Information", to jest tam całkiem sporo takiego plumkania kosztem muzyki metalowej. Już od pierwszego kawałka.
Zatem Fulci przyciągnął moją uwagę na dłużej, co odkryłem ze zdziwieniem, bowiem tego typu zespoły w prawie wszystkich przypadkach wywołują u mnie jedynie wzruszenie ramion, a tu proszę, niespodzianka jak wtedy, kiedy idziesz siku, a nagle zachciewa ci się kupę. Czasem mam ochotę na horrorowe disco, przyznaję bez bicia, a w tej roli Fulci moim zdaniem odnajduje się perfekcyjnie. Aż im w przypływie dobrego humoru założyłem temat.
I macie na koniec teledysk. Zespół nagrał ich kilka, ale ten o zwiedzaniu cmentarza wydał mi się najbardziej zabawny:
Skład:
Klem - Bass (2013-present)
Dome - Guitars, Synthesizers (2013-present) ex-Necrophilism, ex-Splattered Cavities, Embrace Destruction, Face Your Enemy, Stone Cold, ex-Necrotorture, ex-Still In Da Game
Fiore - Vocals (2013-present) Season of the Dead, ex-Necrophilism, ex-Exhumer, ex-Still In Da Game
Edoardo Nicoloso - Drums (2023-present) Gorge, Haddah, Jorelia, Omens Before Hysteria, ex-Gravery
Ando Ferraiuolo - Guitars (2023-present)
Jason Dahlke - Vocals (2025-present) Left to Rot, Spirit Adrift, ex-Sentenced 2 Die (live)
▼ Muzycy koncertowi
Morgan Bernardini - Unknown (2024-present) Burial, Hateful, Inverecund, Vexovoid, ex-Hercesis, ex-Dominance, ex-Aran Angmar (live)
Frank Pellegrino - Drums (2021-?) ex-Sepolcral
Jason Dahlke - Vocals (2024-2025) Left to Rot, Spirit Adrift, ex-Sentenced 2 Die (live)
Frank Pellegrino - Drums (2021-?) ex-Sepolcral
Jason Dahlke - Vocals (2024-2025) Left to Rot, Spirit Adrift, ex-Sentenced 2 Die (live)
2014 - Incubus in the Surgery Room [demo]
2014 - City of the Living Dead [demo]
2014 - Incubus in the Surgery Room / City of the Living Dead [kompilacja]
2015 - Opening the Hell Gates
2019 - Tropical Sun
2020 - Death by Metal [single]
2021 - Paura [single]
2021 - Glass [single]
2021 - Tomb [single]
2021 - Exhumed Information
2022 - Lonely Hearts [single]
2022 - Fulci / Fluids [split]
2023 - Cassette Box Set [boxed set]
2023 - Tropical Sun - The Short Movie OST [kolaboracja]
2023 - The Morrisound Session
2024 - Cyberflesh [kolaboracja]
2024 - Dirty Sanchez Slam Mafia [kolaboracja]
2024 - Duck Face Killings
2024 - Life in Pain [single]
2026 - Risorsero dalla tomba e fu… l'apocalisse! [EP]
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Fulci/3540402608
BC: https://fulcicult.bandcamp.com/music