Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1077
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Ano. Znałem dziewczynę opętaną Norwegią. Nie metalową, tylko sportową. Nauczyła się norweskiego w którejś tam wersji, ogarnęła kontakty, pojechała do tych swoich idoli, poznała ich osobiście, bo umiała się piździocha przepychać. I cała jej norweska zajawka pierdolnęła. Albo chcieli ją wydymać (miała tam tłumaczyć jakieś wspomnieniowe książki), albo nawet nie chcieli, nie wnikam. Jak z nią potem gadałem, to spaliłaby całą tę ukochaną Norwegię do cna.

Morał z tego taki - jak już ktoś wpada w idolatrię i kulty, to od swych idoli niech się trzyma z daleka i nie rozkminia, co mają we łbie.

Tagi:
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2633
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Hajasz pisze: 5 mies. temu Ted i Gylve w chwili nagrywania debiutu mieli 18 i 19 lat i już wtedy było widać, że w zderzeniu z wydawcą nic nie mogli lub prawie nic.
Każdy z nich o rok już starszy doznaje przemiany i staje się blek metalowcem. Zaczyna się buchanko ogniem, popierdalanie w trampkach po lesie i malowanie japy. Czy robili to z pełną powagą czy jednak występował element humorystyczny??? Nie wiem bo nie ma na to żadnych dowodów.
Potem następuje wysyp albumów rok po roku, zero koncertów, brak wywiadów albo kompletnie głupie wywiady. To było na poważnie czy jednak dalej się bawimy bo przecież nikt nie widzi??? Nie wiem.

W pewnym filmie na podstawie pewnej książki widzimy, że sporo czasu ci na 100 pro prawdziwi poświęcali po prostu na szlajanie się, chlanko, ruchanko i ogólnie balangi. Dziennikarze z Kerrang po słynnym wywiadzie z Krzychem nazwali go skończonym kretynem.
Tak jak wspomniałeś, całe towarzystwo było bardzo młode czyli bardzo podatne na wszelkie wpływy, w tym w szczególności na te związane z ektremalnym graniem. Tym żyli, a że znaleźli się w odpowiednim miejscu i czasie gdzie powstawało coś nieco świeższego i odrębnego, to w naturalny sposób stali się częścią tej sceny. Szukali muzycznie siebie.

Byli prawdziwi zarówno nagrywając zajebisty deathowy debiut jak i za chwilę kolejne blackowe ciosy.
Przecież nikt ich nie zmusił do zmiany stylu. Ba, było wręcz odwrotnie - to oni sami chcieli coś zmienić i zagrać inaczej/bardziej surowo i początkowo gdy wytwórnia się wahała to zagrozili, że ją zmienią jeśli ta nie wyda im A Blaze... w takiej formie jak chcą.
Czyli w tym momencie
Hajasz pisze: 5 mies. temu w zderzeniu z wydawcą
mogli! i to bardzo dużo.

Poza tym... nie popadajmy w przesadę i śmieszność wytykając 20to latkom imprezowanie...,o jakimś tam braku jebanej elokwencji nie wspomnę;) bo też była o niej mowa na poprzedniej stronie w kontekście ogólnie blek metalu.. To mają być czynniki mówiące o tym czy ktoś był bardziej lub mniej trve?
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6376
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

brzask pisze: 5 mies. temu Byli prawdziwi zarówno nagrywając zajebisty deathowy debiut jak i za chwilę kolejne blackowe ciosy.
No i właśnie w tym stwierdzeniu jest tyle samo prawdy ile nieprawdy.
Oczywistym jest temat debiutu ale jak chyba wszyscy dobrze wiedzą w kilku wywiadach Gylve podawał tytuły kolejnych płyt jakie będą się ukazywać i tam po debiucie był Goatlord i Total Death albo w odwrotnej kolejności.
Oba te albumy miały kontynuować death metalową drogę zapoczątkowaną na SJ ale jednak tak się nie stało i w/w albumy ukazały się wiele lat później już w momencie kiedy blek zdychał po całości. Co ciekawe obie te płyty znamy albo raczej nie znamy takie jakie miały być. Goatlord jest rehem czyli najprostszym szkicem, zalążkiem tego co mogło potem powstać dalej na etapie prac studyjnych. Total Death już z samego tytułu zapowiadał się ciekawe a oryginał jest taki 50/50. Ja ten album uwielbiam bo mimo, że udają granie blek metalu to jednak słychać tam, że ten det metal w głębi oddycha na pełnej. Tak więc co się takiego wydarzyło, że gotowy materiał na dwie płyty został porzucony mimo, że wytwórnia była pewna kontynuacji SJ a zamiast tego ekipa wjechała z czymś czego jeszcze świat metalu nie słyszał a co dopiero miało nadejść.
Poza tym wkurw Hammyego dotyczył a jakże kwestii finansowej bo przecież kasa była przeznaczona na Sunlight Studio a nie na jakieś Creative Studio, z którego wyszły kolejne dwa albumy. Zapewne gdyby A Blaze... nie sprzedał się w tzw. chwilę to Darkthrone wyleciałby z Peaceville a jednak te 2000 kopii na CD pierwszego bicia poszło w mniej niż miesiąc.
Hammyemu ciśnienie opadło, że jednak kasa się będzie zgadzać a Darkthrone stawiając wszystko na jednej szali, mocno ryzykując osiągnął sukces zamierzony bądź nie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2633
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Hajasz pisze: 5 mies. temu Total Death
uwielbiam bo mimo, że udają granie blek metalu to jednak słychać tam, że ten det metal w głębi oddycha na pełnej.
Fakt, coś w tym jest - ma taką specyficzną aurę ta płyta. Jak wjeżdża taki Blackwinged to jakbyś się wbijał w zamieć o której opowiedziały pewne bestie już jakiś rok później.
Pamiętałem najbardziej z TD blek-traszowy Blaspehmer i dojebaną, płynącą melodię na gitarach w przedostatnim i jednym z najlepszych na krążku Ravnajuv. Dawno tego nie włączałem na słuchawkach - no miód na uszy numer, zarówno w pierwszej szybszej połowie jak i drugiej wolniejszej. Zatrzymałem się przy nim na dłużej i rozbijam na atomy. :P. Kulminacja zajebistości koło 02:25
Wieczorem odkurzymy cedeczka tak coś czuję w kościach.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 8007
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Hajasz pisze: 5 mies. temu Darkthrone po prostu się stacza w dół równi pochyłej albo do jakiegoś z góry upatrzonego rowu.
No to jest szansa, że kiedyś wpadniemy to tego samego rowu. :lol:
Hajasz pisze: 5 mies. temu na sam koniec wmawiać, że Wartburg to ciosiwo motoryzacji, o którym zawsze tęskniliśmy a nie było nas na niego stać.
Obrazek

Zajebiste samochodziwo! ;)

Jeśli się komuś nie podoba to wystarczy nie słuchać. Mnie się nowy płyt podoba. Jeszcze bardziej bawi mnie ta dyskusja. Panowie i tak od lat mają to wszystko centralnie w tyle. :)
Awatar użytkownika
Sierra
Fallen Angel Of Doom
Posty: 358
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra

Hajasz pisze: 5 mies. temu
Można jeszcze powspominać o Fauście i kilku innych podobno na 100% prawdziwych.
No, temu to bycie mrocznym, plugawym i trve weszło zdecydowanie za mocno.
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 8007
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Obrazek

Alternatywna wersja okładki. Wrzucam tak tylko dla zasady, bo podobno macie to wszystko w dupie.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4917
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ja nie. ;-)
Obie ciekawe.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Leśniak
Posty: 17
Rejestracja: 5 mies. temu

Leśniak

jaka wedlug was jest top 3 utworow nowego albumu?

imo jeden z najlepszych bandow w uj lepszy niz mejhemy i takie tam
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6376
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Leśniak pisze: 5 mies. temu jaka wedlug was jest top 3 utworow nowego albumu?
Moja jest taka
1.Nie pisz posta pod postem
2. Edycja postów rules
3. Nie ogarniasz, wypierdalaj.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Leśniak
Posty: 17
Rejestracja: 5 mies. temu

Leśniak

Hajasz pisze: 5 mies. temu
Leśniak pisze: 5 mies. temu jaka wedlug was jest top 3 utworow nowego albumu?
Moja jest taka
1.Nie pisz posta pod postem
2. Edycja postów rules
3. Nie ogarniasz, wypierdalaj.
troche nie milo ale ok. pozdrawiam
a tak serio xD to jaki top 3?
a pozatym nie moge juz jako tako usunac ;p
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Master Of Puppets
Posty: 117
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

Skoro uprzejmości mamy za sobą to u mnie wygląda to tak:

1. They Found One of My Graves
2. So I Marched to the Sunken Empire
3. Tutaj mam trochę dylemat, na dzień dzisiejszy podałbym "Siberian Thaw", ale może innego dnia byłaby to inna pozycja nie wiem może nawet następny Deeply Rooted albo Eon? W każdym kawałku są momenty w których odnajduje coś dla siebie
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3238
Rejestracja: 10 lat temu

dj zakrystian

Hajasz pisze: 5 mies. temu
Leśniak pisze: 5 mies. temu jaka wedlug was jest top 3 utworow nowego albumu?
Moja jest taka
1.Nie pisz posta pod postem
2. Edycja postów rules
3. Nie ogarniasz, wypierdalaj.
Dziwne te tytuły. Darkthrone idzie w awangardę?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Leśniak
Posty: 17
Rejestracja: 5 mies. temu

Leśniak

Pale Szatana pisze: 5 mies. temu Skoro uprzejmości mamy za sobą to u mnie wygląda to tak:

1. They Found One of My Graves
2. So I Marched to the Sunken Empire
3. Tutaj mam trochę dylemat, na dzień dzisiejszy podałbym "Siberian Thaw", ale może innego dnia byłaby to inna pozycja nie wiem może nawet następny Deeply Rooted albo Eon? W każdym kawałku są momenty w których odnajduje coś dla siebie
można by rzec że u mnie sprawa wygląda podobnie. ciekawe jest moim zdaniem to że od eona 3 poczatkiem jest koniec poprzedniego
Awatar użytkownika
ConradSchnitzler
Posty: 12
Rejestracja: 8 mies. temu
Lokalizacja: Wszędzie

ConradSchnitzler

Hajasz pisze: 7 mies. temu
ConradSchnitzler pisze: 7 mies. temu Liczyłem że coś bardziej w stylu swoich korzeni nagrają ale mają dalej uczulenie na scene BM.
Gdyby to miał być powrót do korzeni to na pewno nie byłby to blek metal!!!
Otóż "nowo narodzony" Darkthrone to jest BM w czystej, niezmąconej formie. Więc Darkthrone to taki ewenement w przyrodzie gdzie korzenie przechodziły metamorfoze zanim finalna forma wydobyła się na powierzchnie
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6376
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Prawdziwe Korzenie to Kunta Kinte a nowy Darkthrone jest już jak Toby. Niby różnica mała ale jednak to znak, że są cwelichami. Z całym szacunkiem dla cweli bo oni świadomie nimi są a DT chce nimi być.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5192
Rejestracja: 10 lat temu

DiabelskiDom

Panowie i, niestety nieliczne, Panie, mamy to! Zespół Darkthrone znowu to zrobił! Po raz drugi w karierze nagrał płytę, co do której można złożyć ręce w trąbkę i krzyknąć GÓWNOOOO!

Odkąd nawrócili się na hejwiory przeplatane classic doomami falują sobie i spadają raz-dwa raz-dwa i czasem nagrywają przedojebane płyty (The Underground Resistance), czasem takie sobie z plusem (Eternal Hails.......), czasem bardzo dobre z dużym plusem (Arctic Thunder) a czasem słabiznę zmierzającą w kierunku chujozy (Astral Fortress). Nowa płyta jest drugim albumem, na którym również nagrali chujozę. Słabe tu jest wszystko. Kompozycje, riffy, wokale. Tutaj każdy kawałek sprawia wrażenie bycia na odpierdol się (ode mnie). Przesłuchałem ją trzy razy, z czego dwa musiałem rozłożyć na raty, bo się tylko irytowałem.

Aha, i nie wiem komu pokazali fucka, czy kogo zrobili w Karola, bo najważniejsze jest to, że nagrali chujową płytę. Ten sam kejs, co speedowa EPka Black Magick SS. Gdyby Prehistoric Metal nagrał ktoś mniej znany, nierozpoznawalny, to nikt by na nową płytę nawet nie spojrzał. Kosz i nigdy więcej.
Panzer Division Nightwish
tomder
Fallen Angel Of Doom
Posty: 336
Rejestracja: 9 lat temu

tomder

Dla mnie, to co najlepsze już nagrali i prawdopodobnie są dla mnie jednym z najlepszych zespołów black metalowych z lat 90.
To co teraz grają, to ich muzyczna emerytura. Od dawna nie kupuje nic od nich, ostatnią płytę jaką kupiłem to Arctic Thunder i tak mi mija rok za rokiem. Nie powiem, że nie udaje mi się posłuchać ich, bo posłucham na streamie. Niestety bywa tak że płyta przeleci i zaraz wyłączam.
Na ostatniej płycie wokal Teda jest coraz słabszy, męczący i słychać że coś jest nie tak. To najsłabszy składnik nagrań DT od kilku płyt.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3656
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

DiabelskiDom pisze: 4 mies. temu
Odkąd nawrócili się na hejwiory przeplatane classic doomami falują sobie i spadają raz-dwa raz-dwa i czasem nagrywają przedojebane płyty (The Underground Resistance), czasem takie sobie z plusem (Eternal Hails.......), czasem bardzo dobre z dużym plusem (Arctic Thunder) a czasem słabiznę zmierzającą w kierunku chujozy (Astral Fortress). Nowa płyta jest drugim albumem, na którym również nagrali chujozę. Słabe tu jest wszystko. Kompozycje, riffy, wokale. Tutaj każdy kawałek sprawia wrażenie bycia na odpierdol się (ode mnie). Przesłuchałem ją trzy razy, z czego dwa musiałem rozłożyć na raty, bo się tylko irytowałem.

I teraz mogę jechać z Tobą na szychtę :)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18512
Rejestracja: 10 lat temu

yog

Obejrzałem sobie film The Great White Silence (1924), będący zapisem brytyjskiej, konkurującej z Amundsenem wyprawy na biegun południowy w monumentalnych kadrach pokazującym bezsens palącej ludzkiej ambicji, bez której postęp byłby niemożliwy. Nakręcił to ponad dekadę wcześniej jeden z członków tej ekspedycji Terra Nova i tam jest jeden taki kadr, który na 99% był moim zdaniem główną inspiracją dla brytyjskiego malarza Davida A. Hardy'ego do namalowania obrazu Pluto and Charon, który znalazł się po latach na okładce Eternal Hails.......

ObrazekObrazek

Zresztą i taki trochę otherworldly klimat Antarktydy z tego filmu całkiem pasuje do części twórczości Darkthrone (np. debiutu, który oczywiście deklasuje Goatlord, czemu mój bdb kolega Duduś próbował jakiś czas temu zaprzeczać, bo Fenriz jak baba zaśpiewał i już choroba & opresja).

Tej nowej płyty to dotąd jakoś nie słuchałem, ale:
brzask pisze: 5 mies. temu Co nieco martwi? Myślę, że wokalnie N.C. wypada coraz przeciętniej.. Jest tu pod tym względem kilka 'ale' i to biorąc pod uwagę tylko poprzedni It Beckons Us All czy choćby Eternal Hails......
Moim zdaniem to już od Circle the Wagons było widać, że powoli czas dać sobie siana, ale też rozumiem, że mają kumpelską umowę :)
Pale Szatana pisze: 5 mies. temu Darkthrone mimo, że na niektórych płytach być może bardziej przystępnych dla przeciętnego kuca to i tak nie jest to chłam
Uważam, że nie ma płyty Darkthrone bardziej przystępnej dla przeciętnego kuca, niż Transilvanian Hunger, a z pewnością ten późniejszy Darkthrone nie jest bardziej przystępny od ich początków, co może się wydawać blackmetalowym elitarystom :)

Edit: Jeżeli ktoś miałby wątpliwości, to moje własne domniemania potwierdził sam autor w komentarzach na stronce:
https://squirrelbasket.wordpress.com/20 ... d-a-hardy/
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1062
Rejestracja: 8 lat temu

mork

Fajna ciekawostka. Gdzie namierzyłeś ten film? Widzę, że jest kilka wersji na YT nawet w 4K ale nie wiem czy to ten właściwy.

It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18512
Rejestracja: 10 lat temu

yog

Nie jestem przekonany co do 4k-owości tego filmu, bo chyba restauracje robił British Film Institute w 2011 roku, więc raczej wcześnie jak na skan 4k, choć to też raczej bardzo ważny narodowy dokument historyczny, więc może i skanowali go miesiącami (wątpię by randomikowy kanał na yt miał do takiej wersji dostęp), ale tak +/- wygląda ta odrestaurowana wersja blu-ray, tylko to pewnie upscale do 4k. A gdzie namierzyłem? No, oglądam sobie filmy, zazwyczaj stare, często bardzo, i ten obejrzałem akurat wczoraj i od razu mnie ów kadr uderzył swoim podobieństwem :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1062
Rejestracja: 8 lat temu

mork

Tak bardziej mi chodziło czy wypożyczyłeś na jakimś streamingu czy może rejs w czapce pirata ;) Chętnie sam bym obejrzał ale nie mam zaufania do filmów z YT zwłaszcza w dobie AI. Masa śmieci jest teraz wrzucana. Ale w sumie wystarczyło chwilę pogooglować i myślę to będzie prawilne źródło (jakby ktoś też chciał obejrzeć)
Internet Archive – instytucja non-profit z siedzibą w San Francisco, zajmująca się gromadzeniem i udostępnianiem zasobów w postaci cyfrowej.


Swoją drogą z takich klimatów na Amazon Prime Video znów wylądował serial Terror (2018), który gorąco polecam (sorry za offtop).
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18512
Rejestracja: 10 lat temu

yog

Na archive.org nieme kino, rzekomo objęte domeną publiczną, często jest w najlepszej jakości, ale akurat ten film to bym chyba z tego linku youtube oglądał. Streamingów jak mogę, to unikam. Moim zdaniem kompresja na nich jest strasznie odczuwalna, szczególnie że używane w necie algorytmy kompresji, jak AV1, tragicznie radzą sobie z zachowaniem oryginalnego ziarna filmowego, rozmywając obraz (można je potem sztucznie wygenerować... ale to nie forum o enkodowaniu starych filmów ;)).

Dodam jeszcze na koniec, że istnieją też firmy wydające oficjalne blureje, które są tragicznymi upscale'ami z wydań dvd z podkręconym kontrastem i elo, wyglądają one znacznie gorzej od wersji dvd. Jedną z takich firm jest japońska Kinokuniya, tak więc czy to youtube czy półka sklepowa to i tak się trzeba mieć na baczności ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2633
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

yog pisze: 19 godz. temu Moim zdaniem to już od Circle the Wagons było widać, że powoli czas dać sobie siana, ale też rozumiem, że mają kumpelską umowę :)
[Ze śpiewaniem jeśli chodzi o Teda]

Chyba trochę za daleko wstecz sięgnąłeś bo tam w tym okresie te wokale były jeszcze w porządku - i nie myślę tu tylko o Circle.. ale i o U.R. i szczególnie Arctic T....
Choć z drugiej strony ze wspomnianego albumu to najbardziej w głowie zostają jednak zajebiste partie śpiewane przez Fenriza...

Motyw z okładką Eternal Hails b.ciekawy. Oprócz wspomnianego filmu i serialu 'Terror' mi przypomniał się jeszcze jeden niezły, tj. 'Na wodach północy' z Colinem Farrellem.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18512
Rejestracja: 10 lat temu

yog

W tym okresie może i były jeszcze w porządku, ale już ostro wiało nudą i o ile Teda były w porządku, tak Fenriza były zajebiste i moim zdaniem na CtW kawałki dzielą się na te wyjebane Fenriza i te Teda, podczas których się czeka na wjazd papcia Gylvego.
Destroy their modern metal and bang your fucking head