Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5122
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Miał być dzisiaj słuchany Kommodus, ale jakoś tak przechodząc koło półki z płytami usłyszałem wołanie dochodzące z miejsca, gdzie leżała kompilacja Ancient Abominations. No to ulitowałem się nad nią i odpaliłem, także dlatego, iż sporo do niej nie wracałem.

Ten zespół od samego początku kariery zapodawał nieprzeciętne sztosy, ot co. Ja akurat mam tak, że obydwa duże albumy uważam wręcz za arcydzieła zatęchłego, czarowniczego death metalu, pokazujące jak tenże zespół staje się z materiału na materiał lepszy, bardziej świadomy swojej sztuki i rozwinięty kompozycyjnie, ale absolutnie nie umniejsza to tym dwóm demom. No i nie zgodzę się, że na pełniakach jest mniej szaleństwa - tam jest po prostu inne szaleństwo.
Na pierwszych wydawnictwach wykopujemy kości czarownika ze starego grobu, pioruny walą wokół a nas przytłacza ciągle żywa siła umysłu starego maga i doprowadza na skraj szaleństwa. Ledwo uchodzimy z życiem i później, podczas doskonale przygotowanego rytuału udaje nam się ożywić zmarłego i z radością obserwujemy jak czerwona mgiełka wypełnia starożytny czerep. Nawiedzani przez siedem złych duchów osiągamy prawie że najwyższy stopień czarnoksięstwa. Na ostatniej płycie, będąc już na najwyższym poziomie świadomości sami prowadzimy rytuały wskrzeszenia, przywoływania a duch czarownika z pierwszej demówki jest naszym sługą.

Tak, Bones of Sorcerer to jeden z najlepszych kawałków zespołu w ogóle, zaraz obok Red Vapour Fills the Skull of Cadaver oraz Seven Evil Spirits. ;)
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18416
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Trzeci album Doombringera podobno na ukończeniu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18416
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Kurze kosteczki rozsypane i na koniec lata w NWN! ma wyjść album Ad Compita!

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4014
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Nowy numer zatytułowany "Semen of the Devil is Cold":


I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18416
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Dziś premiera nowego albumu i można go posłuchać poniżej:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3567
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Fajna dopracowana okladeczka, a wręcz OKŁADKA. Sama muza ok, ale nie odnotowałem dłuższej chęci obcowania z nią. Kurde ale mają fajnego basiora. @Hajasz szarpaj grubego na ucho!!!
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18416
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Tak na pierwszy odsłuch, to całkiem solidne cultesikowanie, cytując klasyka-vexatusika bendzie suhane!!!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6313
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Zrobiłem wywar z kurzych stopek bo tak wypada i dzisiaj kilka razy poleciał sobie nowy płyt na przemian z drugim albumem, który jest przezajebisty.
Znalazłem nawet jakąś starą wiktoriańską białą koszulinę aby poczuć klimat bo spodziewałem się czarciego misterium.
Siedem pierdolonych lat kazano nam czekać aby dostąpić audiencji u Pana Szatana. Czy zostałem przyjęty??? Hmm bardzo chciałem bo dobrze wróżą te dźwięki i od pierwszych taktów wiadomo kto gra. Atmosfera gęsta jak śluz przed owulacją i nagle ni z tego ni z owego przypomniał mi się tekst z 1983 roku polskiej piosenki

"Nie ma miejsca dla ciebie
ani na ziemi, ani w niebie.
W piekle karmić cię będą
czarną kawą i czarnym chlebem.
Smoła w kotłach się grzeje,
widły same już idą w ruch.
Czarna łuna na niebie to znak,
że porwie cię diabelski wiatr."


Wtedy śpiewano na poważnie i nikomu w głowie nie były heheszki a skoro od tej chwili zmieniło się wszystko na rodzimej scenie to czego się spodziewać?
Tak więc gotowy na porwanie i przybywa Pan Szatan ale co się okazuje, że widząc lagę większą niż jego widły tako rzecze, że on to woli już spierdalać bo wydawało mu się, że widział wszystko a jednak tak bardzo tkwił w błędzie.

Tak więc pomachałem na do widzenia i dalej sobie słuchałem tej Ad Pity czy jak tam ten album się nazywa.
Nie ma niczego odkrywczego, nie ma rewolucji jest samo dobrze znane. Jeśli o mnie chodzi to ze smutkiem stwierdzam, że dwójki nie przebili a nawet się nie zrównali. To bardzo dobry album ale jednak czegoś tam brakuje do tego przysłowiowego porwania nawet do chaty satanistana.
Specjalnie zrobiłem sobie sesyjki II vs III aby nie było, że mlask, mlask itp. No ewidentnie zabrakło jakiegoś składnika do tego kotła z wywarem aby wpaść w zachwyt. Choćby to, że tytułowy kawałek taki zajebisty a zamyka album zamiast go otworzyć na pełnej piździe i pilnować aby ogień nie przygasał.
Zapewne zaraz wyruszą na jakieś koncerciwa więc się wbije aby posłuchać na żywca a w między czasie już za chwileczkę lub za momencik sobie włączę jeszcze raz i może wtedy się uda zajrzeć do prawdziwego piekła, gdzie diabeł ma czarny głos jak z dupy włos.
GRINDCORE FOR LIFE