Gdyby ktoś tęsknił za czasami kiedy Ulver popierdalał w koszulach z żabotami po norweskich lasach tudzież za Satyricon kiedy jeszcze Sigurd miał długie kudły, malował japę i szlajał się z młodą Moniką po wieczornym lesie narażając na wyziębienie cycuchów i fugi to taki zespół właśnie wydał debiutancki album ku chwale norweskiego bleku, do którego młodzi metalowcy trzepali nie tylko Zosi dywan.Mnie tam ten płyt koło wała lata ale w tych 30 min czuć ten klimat i nostalgię za czymś co minęło bezpowrotnie.
Jak pisałem wielbiciele debiutu Ulver i Satyricon zwłaszcza z trzeciej płyty powinni poczuć klimat. Zespół ten tworzy duet jakichś ludków, którzy a zwłaszcza ten niejaki Peregrinus udzielali się w dziesiątkach kapel ale raczej z okolic LZS-ów.
Nic więcej nie ma co dodawać tylko posłuchać jak gra zespół, który w latach 90-tych istniejąc byłby dzisiaj kultem.
Skład:
Þunarr - Drums
Peregrinus - Vocals, All instruments Darkest Bethlehem, Heraldic Blaze, Hjemsøkt, Illvilje, Kvad, Praefuro, Solus Grief, Ûlairi, Unholy Craft
Dyskografia:
2025 - & Maanen Jaget Solen [EP]
2026 - I Vinternatt
MA: https://www.metal-archives.com/bands/So ... 3540570918