HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 10 lat temu

Maul

HUMAN

Niebawem Drugi album Amerykanów. z MAUL. Jedynka mnie rozwaliła swego czasu, stąd temat o Nich. Tak reklamuje nowe wydawnictwo Maul wydawca.
Choć przegniły death metalowy rdzeń bezdyskusyjnie pozostaje w sercu ich muzyki to Maul nie wstydzi się swojego zamiłowania do cięższej strony hardcore ze zmuszającymi do moshingu riffami i gniotącymi tłumy breakami. "In the Jaws of Bereavement" na tyle umiejętnie łączy niepokojącego ducha i melodyjne sola charakterystyczne dla tytanów death metalu z bezwzględnymi uderzeniami brutalnej mocy hardcore, że ostateczny efekt wydaje się być w pełni organiczny. Wszystko to jest dodatkowo wsparte szalonym wokalem ludzkiej kuli burzącej w osobie Garretta Alvarado.

W swej gnijącej naturze Maul jest zespołem koncertowym i materiał na "In The Jaws of Bereavement" został umiejętnie dostosowany do wnętrza wilgotnego klubu, parującego od energii wytworzonej przez tę muzykę i tłumu żyjącego tylko dla tej chwili szaleństwa. Produkcja jest tu przejrzysta i waląca prosto w ryj i pozwala zespołowi na sukcesywny rozwój ich unikalnej mieszanki starego z nowym, kreując nowe wcielenie death metalu.

Tracklista "In the Jaws of Bereavement":
1. In the Jaws of Bereavement
2. Blood Quantum
3. Weaving Cerebral Horrors
4. Spontaneous Stigmata
5. An Alluring Deceit
6. Midwest Death
7. Unbridled Delusions
8. Stuck Stomped and Smeared
9. With Each Voracious Lick
10. Drawn to Drowning
Skład:
Mike Griggs - Bass
Alex Nikolas - Guitars, Bass (2020-present)
Josh Sanborn - Guitars Vessels
Robby Anderson - Drums (2017-present)
Anthony Lamb - Guitars (2017-present) Aaron Simmons
Garrett Alvarado - Vocals (2017-present) Paranoia Apparition
▼ Byli muzycy
Chris Compeau - Bass (2017-2019)
Jordan Severson - Guitars (2017-2020)
Michael Nikolas - Guitars (2020-?)
Jake Schultz - Guitars (2021-?) Fear the Dark, ex-Agony Reigns, The Motion Mosaic, Voltage, Inflict. (live), The Montys (live), xAOGCx (live), ex-Klazomaniac, ex-Powerhouse, ex-Sons of Vengeance
▼ Muzycy koncertowi
Jake Schultz - Guitars (2021), Drums (2026-present) Fear the Dark, ex-Agony Reigns, The Motion Mosaic, Voltage, Inflict. (live), The Montys (live), xAOGCx (live), ex-Klazomaniac, ex-Powerhouse, ex-Sons of Vengeance

Josh Sanborn - Guitars (2023-?) Vessels
Dyskografia:
2018 - Midwest Death Demo [demo]
2018 - The Serpent's Tongue: Below Grade Sessions [demo]
2018 - Soaked in Penance, Solicit the Torture [demo]
2019 - Ambiguous Lurk [single]
2019 - Adoration Through Annihilation [split]
2020 - Monarchy of Mold [EP]
2020 - Deity Demise [EP]
2020 - Extractions from the Tomb [live]
2021 - Forced Cremation [single]
2021 - Funerary Exhumation [split]
2021 - Gallery of Torment [kompilacja]
2021 - Myxophobia [split]
2022 - Midwest Death MMXXII Tour Promo [demo]
2022 - Crossing the Arterial Miasma [video]
2022 - Seraphic Punishment [single]
2022 - Seraphic Punishment
2023 - Desecration and Enchantment [EP]
2024 - In the Jaws of Bereavement
2024 - Worshipping Self-Deviance [single]
2026 - A Miserable Perspective Sentencing [EP]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Maul/3540436341
BC: https://maul701.bandcamp.com/music
BC: https://20buckspin.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 1495
Rejestracja: 9 lat temu

Nathas

No i bardzo fajnie, też mi debiut dobrze zrobił i nim tutaj zarzucałem ale użytkownicy zamiast słuchać muzy woleli komentować okładkę.
Czekam !
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4081
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Przy okazji najnowszej EP-ki wróciłem też do „In the Jaws of Bereavement”. „A Miserable Perspective Sentencing” wyszło 8 lipca, cyfrowo i niezależnie — dwa numery, trochę ponad 12 minut, z czego sam tytułowy ciągnie ponad osiem. Krótka rzecz, ale od razu naszła mnie ochota, żeby przypomnieć sobie, gdzie Maul byli dwa lata wcześniej.



I właśnie „In the Jaws of Bereavement” dalej siedzi mi całkiem dobrze. Niby klasyczny amerykański death metal, ale co chwilę włażą thrashowe riffy, trochę hardcore’u, d-beatów i bardziej pokręconego grania. Największą robotę robią dla mnie te poskręcane riffy i niski growl Alvarado. Momentami zahacza to o Obituary czy Autopsy, ale Maul nie brzmi jak zwykłe odgrywanie cudzych patentów. Czasem tylko mam wrażenie, że próbują upchnąć za dużo pomysłów naraz i wtedy materiał trochę traci impet. Mimo wszystko nadal mi siedzi, właśnie dlatego, że Maul nie próbuje być ani drugim Obituary, ani kolejną hardcore’ową kapelą przebraną za death metal.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.