Od siebie dorzuciłbym tutaj szwajcarski hubris., który moim zdaniem prezentuje solidne, nieco melancholijno-ambientowe granie. Kosmiczne i oniryczne Apocryphal Gravity było moim pierwszym kontaktem z tym gatunkiem i lubię raz na jakiś czas wracać do tego zespołu, a w szczególności tego wydawnictwa
Zapowiada się również nowe albumiszcze od nich z pierwszym utworem wydanym niecały miesiąc temu:
W internecie ludzie na upartego porównują, to do black metalu. Nie bardzo wiem dlaczego. Dla mnie to przede wszystkim smutny, instrumentalny noise rock.