Wielkimi krokami nadchodzi pora głosowania na najlepsze albumy z kategorii Doom/Stoner/Sludge i wszelkich wariantów tych potępionych, smutnych dźwięków.
W tym miejscu zaprezentuję najważniejsze albumy minionego roku - może ktoś będzie chciał uzupełnić kilka pozycji a może ktoś o czymś zapomniał? Zapraszam do listy:
Ej a takie Spectral Voice to też tutaj? Bo ja to zamierzałem do deathu dać, tam zresztą jest wątek. Albo The Ruins of Beverast? Innymi słowy czy death/doomy też dajemy tutaj czy zostajemy przy wariacjach traddoomu, stonerdoomu i sludge? (Osobiście jestem za tą drugą opcją).
yog pisze: 8 lat temu
Ruins nie słyszałem nowej, ale to zawsze black był na pierwszym miejscu ;p
Po pierwsze to jak tak można? Toć to jedna z najlepszych płyt 2017!
Po drugie na starszych tak, dokładniej black/doom ale na "Blood Vaults" i ostatniej to właśnie death/doomu jest najwięcej
DiabelskiDom pisze: 8 lat temu
Ej a takie Spectral Voice to też tutaj? Bo ja to zamierzałem do deathu dać, tam zresztą jest wątek. Albo The Ruins of Beverast? Innymi słowy czy death/doomy też dajemy tutaj czy zostajemy przy wariacjach traddoomu, stonerdoomu i sludge? (Osobiście jestem za tą drugą opcją).
A co z funeralami? W sumie dla mnie Spectral to przede wszystkim death, a TROB ma mocne doomowe zacięcie więc sam nie wiem. Z drugiej strony w death metalu death doomy nie maja zadnych szans.
Ja bym to zrobił dwojaki:
Death doom/funeral/black doom
Trad/Stoner/Sludge
co o tym myślicie? Dwa podsumowanka.
Zgoda, funeral nie jest tutaj taki lubiany, ale death doom dość sporo ludzi słucha.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Bo jak się tego nie rozdzieli to zaraz taki Rysio przyjdzie i powie, że on danej kapeli tutaj nie będzie dawał tylko gdzie indziej i chuj! Na starym forum tak właśnie było, jedni dawali Caladan Brood do blacku, inni do folk/vikingu i o kant dupy rozbić było te podsumowania.
Też tak myśle bo zaraz będzie syf co jest death co jest doom, gdzie jest więcej czego.
W takiej sytuacji w temacie death zalinkować ten temat do mieszanke death doom, a tam glosowac na czystokrwisty death metal, którego sporo w tamtym roku dobrego wyjebało.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
ruins spoko możliwe, spectral voice dla mnie ciut zbyt pozytywne w odbiorze, a i by miało w deathu szansę na 2-3 miejsce
+ nie wiem na ile się uda wprowadzić zasadę NIE głosowania na dany zespół w określonym wątku - poza pomijaniem głosów przy liczeniu, którego za 2016 rok wciąż nie zrobiliśmy
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Napiszę teraz bo późnej będę coś ważniejszego robił. ODPIERDOLCIE SIĘ ODE MNIE a jak jest problem z rozpoznaniem gatunku/ów prezentowanej extremy to zapraszam do metylowni powstałej dla takiej grandy bękartów.
slavesspleenstream pisze: 8 lat temu
widze ze z moja muzyką sie nie załapałem do plebiscytu . szkoda . pozdro
a podobno gram tak że nic tylko w łeb sobie strzelić
Nie załapałeś bo to lista z ryma. Poza tym głosujemy na pełne albumy. Ponadto mamy problem jak podzielić gatunki.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Mi się wczoraj widział taki pomysł - ogólnie jako forum wybierzemy 40/50 płyt metalowych, 10 corowych i 10 z innych gatunków(liczby do uzgodnienia).
Potem yog to ładnie oprawi jak zwykle to robi i będzie top brutal landu. Kraj, album, tracklista i kraj pocohdzenia - najlepiej po angielsku. Coś jak na chaos vaultach tylko bez opisów(Tego i tak nikt nie czyta).
Do faktycznych podsumowań w obecnym kształcie jest nas trochę za mało. Tak więc można by przedyskutować typy i zrobić taką ogólną the best of listę. Spory odzew byłby w wyszukiwarce
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"