Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Sir Lord Baltimore, USA

Ryszard

Obrazek
Sir Lord Baltimore - amerykański zespół rockowy z Brooklynu, NJ, założony W 1968r przez wokalistę i pałkera Johna Garnera, gitarzystę Luisa Dambra oraz basistę Garego Justina. W roku 71 trio wydaje album Kingdom Come. Jego recenzja w magazynie Creem zawiera drugie udokumentowane użycie terminu "heavy metal". Po wydaniu drugiego s/t wolniejszego, ładnie "wydłubanego" krążka, przypisują im współ-ojcostwo nieistniejącego jeszcze stonera. W połowie lat 70tych, już jako kwartet zespół zataraniał ostro nad nowym materiałem, jednak wytwórniowe dymanko, słaba sprzedaż oraz ćpansko wykończyło zespolik.

O reaktywacji w 2006r z katolicko mafijno-sekciarskich powodów nie warto pisać. Dodam że wraz ze śmiercią Johna Garnera, od 2015r zespół nie istnieje.

Wikipedia (en): https://en.wikipedia.org/wiki/Sir_Lord_Baltimore
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!

Tagi:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Ja bym ich na poważnie wrzucił w heavy metal. Debiut to Black Sabbath + wall of sound Spectora.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Ryszard pisze: 8 lat temu O reaktywacji w 2006r z katolicko mafijno-sekciarskich powodów nie warto pisać.
O reaktywacji nie wspominaj, ale o powodach opowiedz! :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

Dlaczego?
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Bo bym chętnie przeczytał, to chyba oczywiste.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

Ww takim razie wróć do pierwszego posta i kliknij na link :) Nie ma za co przyjacielu. ;)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Bardzo zapomniana grupa. To znaczy nie tak zapomniana, że nikt ich nie pamięta, ale zdecydowania zasłużyli na dużo wyższy status. O ile Deep Purple czy Led Zeppelin mieli duży wpływ na rozwój metalu, tak o Black Sabbath i Sir Lord Baltimore można spokojnie powiedzieć, że ten metal już grali. I to grali go "z innej strony" niż Black Sabbath. Połączysz szybkość Sir Lord Baltimore i ciężar Black Sabbath i już masz prawie death metal :D
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Mi się wydaje, że kto ma pamiętać ten pamięta, a pewnie z czasem takich osób tylko przybędzie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Mnie się rozchodzi o to, Panie Kolegen, że to zespół który spokojnie zasługuje na status porównywalny z wymienionymi obok Black Sabbath, Deep Purple, Led Zeppelin. A oni raczej są mniej kojarzeni niż chociażby Budgie.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Nie ma co się dziwić, debiut wyszedł na CD całe dwa razy. W 1991 i 2015 roku. Ceny (+ ilość dostępnych) z discogs:

ObrazekObrazek

Łącznie tego CD ma na całym discogs 38 osób (w obu wersjach łącznie).

Edit: Dwójka też dwa razy, ceny nieco mniejsze.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Wędrowycz pisze: rok temu @pit debiut Sir Lord Baltimore sprawdzony, jest dobrze, ale jednak do poziomu Sabbathów i debiutu Budgie daleko.
No, jak dla mnie to raczej kapela z gatunku ciekawostka, jak to kiedyś mocno grali, a nikt nie wie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Tak rozpatrując, to faktycznie jest to ciekawostka, gdyż widzę że dość często są pomijani wśród tych pierwszych kapel i gdyby nikt ich przy okazji tematu nie zarzucił, to pewnie dalej żyłbym w przeświadczeniu że tylko Black Sabbath i Budgie początkiem lat 70 tworzyli podwaliny pod ciężkie granie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Dużo ostatnio puszczam starodawnych muzyczności i wśród takich mniej lub bardziej znanych ciosów dużo miejsca zajmuje Kingdom Come. Doskonały proto-metal, totalnie niesłusznie niewymieniany obok Black Sabbath czy Budgie. Dzika i intensywna płyta z czasów, kiedy o metalu ekstremalnym nawet się nie myślało. Zajebiście napisane numery, szybkie, zadziorne i agresywne, ale gdzie trzeba również balladowe (Lake Isle of Innersfree), oczywiście w ten szlachetny, pierwotny sposób.
Każdy kawałek jest mega zapamiętywalny, a w niektórych przypadkach to przy puszczaniu wszystko się samo śpiewa, tańczy i wywija, jak np w tytułowym. Cóż to jest za cios! Można takich albumów nie słuchać przez lata, ale jak się włącza, to ma się wrażenie, że obcowało się z nimi codziennie przez ostatnie ćwierć wieku.
To jest, przy jednoczesnym ciężarze tej muzyki dość głęboki krok w psychodelię, chociaż nie tak, jak np Hawkwind czy 13th Floor Elevators. Diabeł macha ogonkiem, bo taki właśnie psychodeliczny mrok jest tu ciągle obecny, mimo gwałtowności bębnów, wczutego wokalu, jadących solówek i nośnych, hiciarskich riffów. Zajebiaszcza płyta.
Panzer Division Nightwish