Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Cianide

Vexatus

Obrazek
Cianide to powstały w 1988 roku w Chicago zespół grający Doom/Death Metal (obecnie już chyba tylko Death Metal). Dwaj najważniejsi członkowie Cianide to basista/wokalista Mike Perun i gitarzysta Scott Carroll - grają w zespole nieprzerwanie od 1988 roku. Na pierwszych dwóch płytach styl zespołu opiera się na Doom i Death Metalu w średnich i wolnych tempach - wolne i walcowate riffy, niezbyt gęsta praca perkusji, świetny wokal. Niestety zespół z czasem zaczął zmieniać formułę muzyczną i na kolejnych płytach prezentuje już inne oblicze.

Obrazek
Dwie pierwsze płyty to dla mnie absolutny majstersztyk jeśli chodzi o tego typu granie - przede wszystkim znajduje się na nich wiele prostych i świetnych riffów. Kto słyszał kiedykolwiek "Mindscrape" z "The Dying Truth" ten wie o co chodzi.

Skład:
Scott Carroll - Guitars (1988-present)
Mike Perun - Vocals, Bass (1988-present)
Andy Kuizin - Drums (1995-present) ex-Funereal, ex-Contagion, ex-Kommandant
▼ Byli muzycy
Ken - Bass
Bill Thurman - Vocals (1988-1989) (R.I.P. 2006) ex-Dogod, ex-Severed, ex-Devastation
Carlos Mendoza - Drums (1990)
Jeff Kabella - Drums (1991-1995)
Nick Sebock - Drums (1995) ex-Ceremonius, ex-Dead Fetus, ex-Morgue
James Bresnahan - Guitars (1996-2001) Kommandant, ex-Funereal, ex-Contagion
ObrazekObrazek
Cianide LIVE w 1992 roku...



... i 20 lat później.



Dyskografia:
1990 - Funeral [demo]
1991 - Second Life [demo]
1992 - The Dying Truth
1993 - Cianide Kills! [demo]
1994 - A Descent into Hell
1996 - Rage War 1996 [demo]
1997 - Death, Doom and Destruction
1997 - Headbangers Against Disco Vol. 3 [split]
1998 - Promo 1998 [demo]
1998 - The Truth [single]
1999 - Live in Studio [demo]
1999 - Promo 1999 [demo]
2000 - Divide and Conquer
2002 - Nunslaughter / Cianide [split]
2004 - Dead & Rotting [live]
2005 - Hell's Rebirth
2005 - Cianide / Machetazo [split]
2006 - Ashes to Dust [kompilacja]
2007 - Chicago Metal Hell [split]
2007 - Cianide / Coffins [split]
2011 - Gods of Death
2017 - Cianide / Nekrofilth [split]
2018 - Reggie's Chicago - July 21, 2017 [live]
2019 - Unhumanized [EP]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Cianide/4296
BC: https://cianide.bandcamp.com/music
BC: https://darkdescentrecords.bandcamp.com/music
BC: https://razorbackrecords.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Widzę, że słuchaną muzą zainspirowałem do założenia wątku o tych bez wątpienia mistrzach gatunku, walcowanego na zimno metalu śmierci. Dwie pierwsze płyty Amerykańców, to działa niemalże absolutne, z których w szczególności ogromną estymą darze debiut. Chciałem zwrócić też uwagą na to, iż nie zawierają one tylko i wyłącznie Death/Doom-owych walców, bo miejscami potrafią też nieźle przyspieszyć, nadając swemu walcowatemu graniu wręcz death/grindowy feeling (przypominający mi nieco wczesny Bolt Thrower), jak choćby w Human Cesspool z debiutu, czy też przez moment w tytułowym utworze oraz jeszcze bardziej wyraziście w takim Death Dealer z dwójki.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Pioniere pisze: 8 lat temu Widzę, że słuchaną muzą zainspirowałem do założenia wątku o tych bez wątpienia mistrzach gatunku, walcowanego na zimno metalu śmierci.
Tak. :) viewtopic.php?p=10772#p10772

Kilka bardziej żwawych momentów się na obu płytach znajduje, ale dominują klimaty Doom/Death. Szkoda, że zespół nie rozwijał dalej tej stylistyki.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Nie wiem, czy mogliby jeszcze coś tu rozwijać? Prawdopodobnie przy utrzymaniu ww. stylistyki kolejne płyty byłyby już po prostu zbyt powtarzalne, a tym samym wtóre i w efekcie, pewnie nie zdołałyby wytworzyć równie morderczego klimatu, ani też przebić/dorównać poziomem poprzedniczkom.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Całkiem możliwe, że masz rację, tylko że patrzę na muzykę przez pryzmat doświadczeń osobistych i byłem dość zawiedziony kiedy usłyszałem "Death, Doom and Destruction". Muzyka Cianide straciła wiele na tym specyficznym klimacie.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Słucham sobie właśnie "The Dying Truth" i kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że ta płyta to prawdziwy majstersztyk jeśli chodzi tego typu granie. Surowe i zaflegmione brzmienie, bardzo proste i zapadające w pamięć riffy, mega ciężar i klimat, świetne wokale - no coś pięknego. :) Drugi pełniak jest równie doskonały.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Vexatus pisze: 7 lat temu Słucham sobie właśnie "The Dying Truth" i kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że ta płyta to prawdziwy majstersztyk jeśli chodzi tego typu granie.
Wiele kapel się w takim klimacie deathu nie obraca, pewnie znacznie trudniej o posłuch z takim walcowaniem, niż z piwnymi przebojami Asphyx czy Grave ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Jak nie mieli piwnych przebojów?

Przeskurwysyn nad przeskurwysyny, szczytowe osiągnięcie przebojowego death metalu, nie można lepiej:



W temacie samego Cianide - szanuję jak pojebany za wszystko, za muzykę, za podejście, za brzmienie, za oprawę graficzną. 100% death metal, śmiertelny, grobowy, wkurwiony, mroczny i ponury.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

yog pisze: 7 lat temu pewnie znacznie trudniej o posłuch z takim walcowaniem
No właśnie nie wiem dlaczego, bo gościa są genialni.

http://cianide-chicago.blogspot.com/

Znalazłem jakiegoś oficjalnego bloga zespołu, ale niestety wpisy kończą się na sierpniu 2014 roku.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Vexatus pisze: 7 lat temu Znalazłem jakiegoś oficjalnego bloga zespołu, ale niestety wpisy kończą się na sierpniu 2014 roku.
Teraz pewnie piszą na fejsie
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 429
Rejestracja: 8 lat temu

Metalized

A co niby nie tak jest z np takim ostatnim albumem Cianide? Mnie porobił po całości wcale nie gorzej niż dajmy na to jedynka. No ale wiadomo nie od dziś : Cianide kills. I to na najwyższym poziomie. Zajebisty band i słucham, szanuję jak popierdolon. Niech ich ktoś ściągnie do Polski bom nie widział a zdecydowanie bym był kontent widząc ich live. Z death metalu dla mnie w top ulubionych kapel od czasów, gdy pierwszy raz usłyszałem The Dying Drut z kasety.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Nooo te nowe nudniejsze trochę, bardziej jedno-kopytne, mniej przydoomowane. Tak mnie się zdaje, ale bardzo niewiele słuchałem tych nowszych albumów, czyli mogę coś pierdolić.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Metalized pisze: 7 lat temu A co niby nie tak jest z np takim ostatnim albumem Cianide?
Absolutnie nic - po prostu formuła wypracowana na dwóch pierwszych pełniakach najbardziej mi pasuje. :)
Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1106
Rejestracja: 9 lat temu

Czit

Znam "Death, Doom and Destruction", "Hell's Rebirth" i "Gods of Death". Wszystkie w pyte, ale najbardziej właśnie lubię tą ostatnio. Ło matko jak ja ten album katowałem swojego czasu.

"Forsaken Doom" kurwa niszczy

yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 429
Rejestracja: 8 lat temu

Metalized

Jak Gods of Death wzięło wylazło i dotarła płyta do mnie, to nie umiałem przestać słuchać i zdzierałem płyt niemiłosiernie. Dalej często doń wracam.
Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1106
Rejestracja: 9 lat temu

Czit

Metalized pisze: 7 lat temu Jak Gods of Death wzięło wylazło i dotarła płyta do mnie, to nie umiałem przestać słuchać i zdzierałem płyt niemiłosiernie. Dalej często doń wracam.
No płyta wkręca się w mózg niesamowicie. W tym samym czasie wyszło też "Towards the Megalith" Dismy i ryłem te dwa albumy chyba najbardziej w 2011 roku. I od tego czasu czekam na następców i doczekać się nie można.
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Niestety możemy się już nie doczekać następnej płyty. Lata lecą, ala nowej płyty jak nie było tak nie ma. W sumie w tym roku wypada 30-lecie - to już gruba rocznica i może wydadzą coś z tej okazji.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

wracacie bo ja tak po prostu klasyka
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 647
Rejestracja: 9 lat temu

Nebiros

HUMAN pisze: 6 lat temu wracacie bo ja tak po prostu klasyka
Zdecydowanie, ja ostatnio znów wałkuję debiut dosyć często, który urywa jajca po całości.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Nebiros pisze: 6 lat temu Zdecydowanie, ja ostatnio znów wałkuję debiut dosyć często, który urywa jajca po całości.
Nic dziwnego - debiut to fenomenalna płyta. Dwójeczka naprawdę niewiele jej ustępuje. Potem to już nie to samo - zdarza mi się następnych płyt posłuchać, ale niezbyt często.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Prawdę Pan powyżej powiedział w każdym z trzech zdań.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 702
Rejestracja: 8 lat temu

Pogan696

Ja robię całą dyskografię od lat. Szanuję na równi z Sathanas. Płyty dumnie uzupełniają kolekcję.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 285
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum

Też znam to już tyle lat przynajmniej ostra piwnica chuy.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐 BLACK METAL TO KILOF
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 429
Rejestracja: 8 lat temu

Metalized

Pewnie nikogo to nie interere, ale Cianide (kills) knuje i w planach ma porcje rzępoleniny. MLP "Unhumanized".

Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1106
Rejestracja: 9 lat temu

Czit

Mnie bardzo interesuje. Klasa jak zawsze.
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 429
Rejestracja: 8 lat temu

Metalized

Czit pisze: 6 lat temu Mnie bardzo interesuje. Klasa jak zawsze.
W końcu Cianide kills :D W chuj lubieć to obowiązkowo trzeba złowić sztukę
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Bardzo dobry news!

BTW. tylko ciuli i chujołaków nie interesuje Cianide.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Metalized pisze:Pewnie nikogo to nie interere
Chyba żartujesz...

Kiedy to cudo wychodzi?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Wystarczy kliknąć w link do jutuba, aby okazało się, że w listopadzie 2019 roku :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Kto by tam klikał jakieś jutuby. :)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

No i nie wytrzymałem i kliknąłem... :)

Po nowym kawałku słychać, że dalej konsekwentnie podążają ta samą drogą i eksploatują formułę znaną z ostatnich płyt. Nawet coś z klimatu pierwszych materiałów da się wyczuć. :) Czekam na płytę!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Nowa epka Cianide, Unhumanized ukaże się 27 grudnia.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

A miała być w listopadzie. ;) Lubię wszystkie materiały Cianide, a dwie pierwsze płyty wręcz uwielbiam. Czekam z niecierpliwością... :)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus



:twisted: :twisted: :twisted:
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Nie wiem co mądrego można napisać o tym mini, poza tym, że zajebisty? Jak w tytułowym wjeżdżają z tym dbeatem w wolnych tempach to robi się fantastycznie.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1106
Rejestracja: 9 lat temu

Czit

Kurwa jaki zwarty, bezbłędny, doskonały, kompletny i przy tym zajebisty oraz dający kupę rozrywki materiał ta EPka. W zasadzie prawie 26 minut grania i to jakiego to ja życzę sobie samych takich EPek na przyszłóść.
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Jestem ignorantem, gdyż właśnie dopiero niedawno poznałem Cianide i powoli zacząłem zagłębianie się w twórczość kapeli. Muszę przyznać, że już "Second Life" mnie kupiło, a teraz leci "The Dying Truth" i podoba się jeszcze bardziej. Dziwne, że nigdy wcześniej nie miałem styczności z tym zespołem, choć grają już naprawdę długo i z tego co sobie czytam tu i ówdzie to są naprawdę szanowani. Jak to mówią, lepiej późno niż wcale.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Ta najnowsza EPka jest świetna. Bardzo często wracam do tego materiału i coraz bardziej mi się podoba - można tutaj nawet odnaleźć pewne nawiązania do wczesnego okresu działalności zespołu i dwóch absolutnie genialnych pierwszych pełniaków. Raczej nie ma szans na powrót do tamtej formuły muzycznej, ale pewne echa starych płyt pobrzmiewają na "Unhumanized". Może panowie uraczą nas jeszcze kiedyś jakimś pełniakiem...
pitbull
Master Of Puppets
Posty: 189
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Rzeszów

pitbull

Vexatus pisze: 6 lat temu

:twisted: :twisted: :twisted:
:) No to zrobili mi ci panowie dobrze, bardzo chwalebny powrót, szkoda tylko, że po tak długim czasie. Nie wiem, czy to starość, czy może jakieś inne problemy, ale wydawanie czegokolwiek po 8 latach to naprawdę słabe jest.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Ja przez długi czas omijałem szerokim łukiem ten kapel, bo jak się kiedyś nasłuchałem od starszych kolegów, że jak lubię prymitywny, ponury i chamski death/doom to muszę sprawdzić Cianide, że w ogóle Incantation, że Winter itp, to jakoś tak wyszło wtedy, że ściągnąłem sobie Death, Doom and Destruction i pomyślałem sobie, że ten piwko death metal z paroma zwolnieniami to o kant dupy można potłuc.

No i tak trwałem obramąż (bo przecież nie obrażona hohoho hihihi) aż w końcu parę lat temu stwierdziłem, że posłucham debiutanckiego The Dying Truth (z okładką ukradzioną Funeral Mist hohoho hihihi). No i oczywiście wyszło, że z zespołem trzeba się przeprosić, pogodzić i zacząć słuchać więcej. Dzisiaj też jakoś tak postawiłem sobie odświeżyć i leci sobie pierwsza i druga płyta i zaprawdę powiadam Wam, sztosik pierwszorzędny. Doskonała pucha po farbie na debiucie zastępująca werbel, świetne, prymitywne, obskurne, riffowanie, wolne, ciągnące się kawałki (z okazjonalnym rozpędem, ale bez piwkogranka dla brudasów). Drugi album to samo, obydwa bardzo dobre ciosy walcowatego, dusznego death/doomu.
A i jakoś z biegu puściłem sobie ten nieszczęsny trzeci album i ja nie wiem co tam się stanęło. To znaczy wiem, nie chcieli pewnie nagrać znowu tego samego, ale kierunek w jakim poszli, zatracenie klimatu i ogólnie odejście od topornego doomowego death metalowania na niby-ponury, a tak naprawdę radosny defik to dla mnie absolutny minus. No nic, ważne, że Jedynka i Dwójka dowożą na pełnej.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

DiabelskiDom pisze: 2 mies. temu Ja przez długi czas omijałem szerokim łukiem ten kapel
Miałeś pecha, że zacząłeś od trzeciego pełniaka. Dwie pierwsze płyty do tej pory wywołują ciary na plecach i zrywają papę z dachu. Szkoda, że potem panowie zrezygnowali tego klimatu i zmienili styl.



Kawałki z jedynki w wersji demo też niczego sobie. :twisted:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus



Największe stare hiciory na żywo niestety też trochę tracą na klimacie.