Nic prostszego, CdG.
A co ma osiągnięcie sukcesu komercyjnego do jakości muzyki? xD Bart zna się na promocji, tyle.Hajasz pisze: 8 lat temu @Zsamot pierdol to bo jak mawiają starzy indianie, że na zachodzie bez zmian.
Na moje zapytanie o jakikolwiek inny polski zespół, który debiutując osiągnął taki sukces i komercyjny i koncertowy na zachodzie do dzisiaj cisza.
Jestem cierpliwy i ciągle czekam.
Wpierw udowodnij ten komercyjno/koncertowy sukces na zachodzie.Hajasz pisze: 8 lat temu @Zsamot pierdol to bo jak mawiają starzy indianie, że na zachodzie bez zmian.
Na moje zapytanie o jakikolwiek inny polski zespół, który debiutując osiągnął taki sukces i komercyjny i koncertowy na zachodzie do dzisiaj cisza.
Jestem cierpliwy i ciągle czekam.
yog pisze: 7 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem
Totalnie. Trochę Ghosta, trochę DSO, trochę Necros Christos i jazda podbijać hipsterstwoRyszard pisze: 8 lat temu Ja se mysle ze bez tych zajebiaszczych chorkow i szmat nie byliby wogole rozpoznani. Dobrym zas komercyjnym posunieciem bylo wykorzystanie prawoslawia jako thameu. Cos zerzniete z kapel jak D.S.Omega czy N.Christos - czyli chuj nie innowacje.
...ale chyba łatwo zrozumieć, że nawet nie będąc przysłowiową karykaturą można uważać, że z tych trzech rzeczy tylko koszulka Mgły jest nieobciachowa?yog pisze: 8 lat temu Te przysłowiowe typki w białych koszulkach Mgły, według założeń karykatury, nie są osobami, które by założyły koszulkę Fuck Me Jesus, czy nawet jaki pentagram narzuciły na plecy![]()
Nathas pisze: 8 lat temu @porwanie w satanistanie jeżeli Ty tak nie możesz to trudno, ale nie mów że to obciachowe.
No właśnie co ma ? Na takie pytanie to kurwa nawet Maciek z Klanu zna odpowiedź. Jak jest dobra muza to sukces łatwiej osiągnąć no i zawsze jeszcze jest tzw. szczęście, które sprzyja lepszym.nvsty pisze: 8 lat temu A co ma osiągnięcie sukcesu komercyjnego do jakości muzyki? xD Bart zna się na promocji, tyle.
A po co mam udowadniać ? To przecież ewidentnie widać, że sukces osiągnęli skoro od debiutanckiej płyty mijają prawie 3 lata a zespół ciągle w rozjazdach po całym świecie. Proste nie. Największe zespoły tak robią, że po albumie jadą na parę lat na wojaże koncertowe.Ryszard pisze: Wpierw udowodnij ten komercyjno/koncertowy sukces na zachodzie.
Ja se mysle ze bez tych zajebiaszczych chorkow i szmat nie byliby wogole rozpoznani. Dobrym zas komercyjnym posunieciem bylo wykorzystanie prawoslawia jako thameu. Cos zerzniete z kapel jak D.S.Omega czy N.Christos - czyli chuj nie innowacje.
Mnie to jakoś nie dziwi, bo ta nawet jeśli ta muzyka i jej otoczka obiecuje dużo więcej, niż faktycznieze sobą niesie, to skrojone jest to dobrze, a całościowo patrząc ich brzmienie jest oryginalne - a że przy tym przystępne... no i ta przytaczana Mgła , a raczej jej popularność, mocno im moim zdaniem pomogła, załapali się w globalnym marketingu szeptanym do reprezentacji obiecującego pewną jakość polish BM.
Czy ja wiem? Owszem, pewna jakośc jest wymagana, ale nie jest porzecież tak, że lepszemu z zasady powiedzie sie lepiej. Ba, to właśnie wizjonerów często gryzą psy, a uznanie zdobywają powoli i największym cieszą się po latach.Hajasz pisze: 8 lat temu No właśnie co ma ? Na takie pytanie to kurwa nawet Maciek z Klanu zna odpowiedź. Jak jest dobra muza to sukces łatwiej osiągnąć
Jak już mnie cytujesz to proszę bądź konsekwentny i nie wyrywaj czegoś z kontekstu bo tam na końcu tego pisało jeszcze coś takiego, że trzeba mieć szczęście !!! Szczęście sprzyja lepszym, szczęście sprzyja ładniejszym. Tak funkcjonuje świat a w branży muzycznej jest to najbardziej widoczne.porwanie w satanistanie pisze: 8 lat temu Czy ja wiem? Owszem, pewna jakośc jest wymagana, ale nie jest porzecież tak, że lepszemu z zasady powiedzie sie lepiej. Ba, to właśnie wizjonerów często gryzą psy, a uznanie zdobywają powoli i największym cieszą się po latach.
W branży sprzyja raczej przede wszystkim tym, którzy sobie pomagają zdobywając/wykładając flotę na promocję - czego świetnym przykładem są bohaterowie tematu.Hajasz pisze: 8 lat temu Szczęście sprzyja lepszym, szczęście sprzyja ładniejszym. Tak funkcjonuje świat a w branży muzycznej jest to najbardziej widoczne.
było napisane
Tak! Bo lepsi piją pepsi. W czym oni tam są lepsi? Ot trafili w niszę i prawdopodobnie dobry moment na takie granie, na co i ja się 'nabrałem'. To żadne szczęście, przemyślana strategia i plan dalszego działania. Brawo ten pan!jeszcze coś takiego, że trzeba mieć szczęście !!! Szczęście sprzyja lepszym,
No tak. Dlatego w ich wypadku sprawdziła się maksyma, że szczęście sprzyja tym, którzy sami sobie pomagają. Wysoka jakość muzyki nie była tu raczej najistotniejszym czynnikiem. Z kolei np. kariera Mgły to ciekawy przykład zespołu, który dla promocji nie robił prawie nic, a jednak zdobył pozycję taką, jaką zdobył.Hajasz pisze: 8 lat temu No ale bohaterowie tematu to raczej sami musieli wyłożyć sporo gotówki aby ta cała machina ruszyła
A ile płyt nagrała Mgła a ile Batushka ?porwanie w satanistanie pisze: 8 lat temu Z kolei np. kariera Mgły to ciekawy przykład zespołu, który dla promocji nie robił prawie nic, a jednak zdobył pozycję taką, jaką zdobył.
Jasne, kapele zza wielkiej wody nagrywają kawałki w naszym języku, bo scena ma dziś ogromne poważanie na świecie - myślę zdecydowana większość zorientowanych osób zza granicy wymieni polską scenę w aktualnym top 3 blacku, co przy popularności Behemotha, kostiumów Ghost itp. robi dobry grunt. Tylko trzeba jeszcze muzy nie spierdolić i to im się udało.porwanie w satanistanie pisze: Mnie to jakoś nie dziwi, bo ta nawet jeśli ta muzyka i jej otoczka obiecuje dużo więcej, niż faktycznieze sobą niesie, to skrojone jest to dobrze, a całościowo patrząc ich brzmienie jest oryginalne - a że przy tym przystępne... no i ta przytaczana Mgła , a raczej jej popularność, mocno im moim zdaniem pomogła, załapali się w globalnym marketingu szeptanym do reprezentacji obiecującego pewną jakość polish BM.
Witching Hours Productions może wyłożyło, a skąd oni mieli, to już bóg jeden raczy wiedziećHajasz pisze: No ale bohaterowie tematu to raczej sami musieli wyłożyć sporo gotówki aby ta cała machina ruszyła bo jak mnie pamięć nie myli to nie stoi za nimi żadna Nuclear Blast czy inna Century Media, która wyłoży kasę na stół i powie "Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy".
Nic podobnego, a to z prostego powodu: CDG zawsze będzie bardziej niszowe, bo jest to muzyka po prostu brzydsza i mniej przystępna.Hajasz pisze: 8 lat temu Gdyby tak było to wspominany przez Was wielokrotnie CDG powinien być na takim samym poziome, że nie wspomnę o wielu innych polskich zakapturzonych kapelach.
To wymień inne kapele w takim klimacie, konkretnie chodzi mi o ten prawosławny blek metyl, bo jak mówię tymi zaśpiewami i klimatem mnie kupili. Wcześniej niczego takiego ni znałem. Może jakiś ograniczony jestem. Oświeć mnie mistrzu.Hajasz pisze: 8 lat temu No jasne bo Bart się pewnego dnia obudził i rozpisał w zeszycie cały biznes plan i strategię kończąc to wszystko dopiskiem "Uda Się".
Jaka nisza i jaki moment na takie granie ? Co Ty pierdolisz !!!(...)
Mówisz? Ja bym jednak raczej obstawiał, że myśląc o debiucie kapeli kombniował tak: OK, mam szanowaną wytórnię, flotę na promocję, kontakty - zadbam o to, żeby wystartować z przytupem!Hajasz pisze: 8 lat temu No jasne bo Bart się pewnego dnia obudził i rozpisał w zeszycie cały biznes plan i strategię kończąc to wszystko dopiskiem "Uda Się".
A ile płyt nagrało jebane Hellveto?
Jak pamiętam to z 16 spokojnie, ale może i 22. Chuj go wie, ciężko jedną od drugiej rozróżnić
Czy tylko o ten prawosławny klimat chodzi ? Uważasz, że ten jedyny argument spowodował całe te szaleństwo ?Nathas pisze: 8 lat temu To wymień inne kapele w takim klimacie, konkretnie chodzi mi o ten prawosławny blek metyl, bo jak mówię tymi zaśpiewami i klimatem mnie kupili. Wcześniej niczego takiego ni znałem. Może jakiś ograniczony jestem. Oświeć mnie mistrzu.
A co to jakiś czwartoligowy band ?
Kolega Kontamination pisał, że miał kontakt z zespołem w sprawie jakiegoś projektu okładki i że niby prawda.pp3088 pisze: 8 lat temu Seeds Of Iblis fajne ale 1) dalej nie wiadomo czy są faktycznie z Iraku/kraju islamistycznego czy to jakaś mistyfikacja(Była już taka sprawa z jakimś rave projektem niby z Korei Północnej co się okazało że zrobił go jakiś murzynek z USA), 2) nie grają koncertów, 3) pewnie ciężko o ich merch/płyty.
http://metalluminati.com/anti-islamic-b ... aq-a-hoax/yog pisze: 8 lat temuKolega Kontamination pisał, że miał kontakt z zespołem w sprawie jakiegoś projektu okładki i że niby prawda.pp3088 pisze: 8 lat temu Seeds Of Iblis fajne ale 1) dalej nie wiadomo czy są faktycznie z Iraku/kraju islamistycznego czy to jakaś mistyfikacja(Była już taka sprawa z jakimś rave projektem niby z Korei Północnej co się okazało że zrobił go jakiś murzynek z USA), 2) nie grają koncertów, 3) pewnie ciężko o ich merch/płyty.
O właśnie @Zsamot nie wiedziałem jak to ująć bo butelka już prawie pusta ale za to też zalegam Ci pianę.