Można dzisiaj obejrzeć encyklopedię muzyki metalowej w nieco zmodyfikowanej "elitarnej", wersji... w której to Peste Noire nie istnieje, a Burzum zostało obcięte ze swojego dorobku muzycznego o połowę, łącznie z Filosofem (czyżby nie był wystarczająco metalowy!?), a o Mayhem to już nawet nie wspomnę, zresztą sprawdźcie sami!
yog6 lat temu
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja:9 lat temu
yog
Najważniejsze, że Basil Poledouris trafił w należne mu miejsce ze swoim soundtrackiem do Conana Barbarzyńcy, jako niekwestionowany protoplasta viking metalu, u którego lekcje pobierał tak Manowar, jak i Bathory.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Ano rzeczywiście jest, czyli to znaczy, że zawsze byłem true? Bo podkład z Conana uwielbiam od niepamiętnych czasów!
Prowadzący chyba też są spójnego zdania, że Metallica skończyła się na czarnym albumie. Co do Sepultury to bym wywalił też to A.D Chaos i zrobił czystki w Overkillu. Zaraz, zaraz czyżby Cannibal Corpse nie istniało? Czy to nie za ostro czasem? przekierowuje mnie do niejakiego "Imprecation" ale w sumie lepszy satanistyczny death metal niż death metal do gier wideo, na którego słuchanie mogą sobie pozwolić księża.