Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Forseti

Hajasz

Obrazek
Forseti to bezapelacyjnie najlepszy zespół sceny neofolk. Założony w 1997 roku w Jenie przez Andreas Ritter'a nagrał tylko trzy płyty, trzy pierdolone zajebiste płyty z tekstami niemieckich poetów z XVIII i XIX wieku. Na każdym albumie pojawiali się znakomici goście a to Douglas P, Kim Larsen, Ian Read.

Trzy albumy neofolkowego arcydzieła, które stało się inspiracją nawet dla black metalowego Absurd.

Po wydaniu trzeciego albumu lider Forseti stwierdził, że nagrał wszystko co miał najlepsze i kolejny album będzie kompletnym zaskoczeniem. Niestety ale jak na razie nie ma szans na ukazanie się tego materiału z powodu zawału serca, którego Andreas doznał w 2005 roku. Wszystkie najlepsze zespoły nurtu aby wspomóc rehabilitację Andreasa nagrały niesamowity składak Forseti Lebt w hołdzie. Wiele lat minęło od tego wydarzenia i raczej temat Forseti jest zamknięty. Dzisiaj płyty Forseti osiągają kosmiczne ceny na aukcjach. Ja posiadam wszystkie, które zostały wydane w bogatych digipackach.

Oczywiście Forseti ze względu na ubiór Andreasa i śpiewanie po niemiecku został oskarżony o propagowanie faszyzmu i innych bzdur.

Dyskografia:
1999 - Jenzig
2002 - Windzeit
2004 - Erde





Discogs: https://www.discogs.com/artist/161471-Forseti
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Hajasz pisze: 6 lat temu Forseti to bezapelacyjnie najlepszy zespół sceny neofolk.
Wnoszę apelację.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Apelacja odrzucona. Wyrok jest prawomocny.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Dobra. Niech będzie. Za mało tekstów o opartych na kreskówkach żeby było to najlepszy neofolk...

Gesang der Jünglinge to może oczko do Stockhausena?

Napisałbyś po co warto sięgnąć od Fire + Ice? Oprócz debiutu.