Posty: 11752



A tak nienawistnikuję ze względu na NS, że nawet płytę tego Sprear of Longinus miałem w domu, ale bez żalu oddałem redaktorowi popularnego web zine, uprzedzając go, że to nędza w opór. Nothing Is Forever, and, Forever Is Nothing. Być może wcześniej grali fajnie, ale to brzmiało jak totalnie upośledzony RAC w wykonaniu gości, którzy od dwóch tygodni mają instrumenty. A pomysły będą mieć dopiero za dwadzieścia lat.DiabelskiDom pisze: 7 lat temu
No, chyba, że ktoś hejtuje z automatu za powiązania z NS, tak jak Dark Fury. To wtedy to nic już się nie poradzi.


yog pisze: 7 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem



Techno do którego ludzie tańczą?! Oburzające.

Cianide to taki zespół. Ja jestem Canidia.Blind pisze: 6 lat temu Zarażam Was pozytywnością! Cianide to podłapał/a.
W autobusie słuchałem losowych utworów Korna.
Świetny materiał, po czasie wchodzi jeszcze lepiej.pit pisze: 6 lat temu
To jednak mocno niedoceniony album. Demówki wybijały się ładnymi riffami, ale pieprzyć ładne riffy, to nie Iron Maiden. Gdyby nie to, że nie mają basisty powiedziałbym, że podobnie jak w post-punku, gitara elektryczna w Bolzer to instrument najgorszej kategorii.![]()
Prawda. A Cianide swoją drogą bardzo dobry death/doom



Najlepsze z całego setu jest Alpha Twins (zdecydowanie najlepsze), zaś po nich Tatanka. Mam nadzieję, że pomogłem.



