Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

Volahn

DiabelskiDom

Obrazek Amerykański projekt Eduardo Ramíreza, tworzący black metal wspomagany elementami tradycyjnej muzyki z rejonów Ameryki Środkowej i Południowej. Na takiej zasadzie jak u Malokarpatan - folk nie przytłacza zasadniczego trzonu muzyki a stanowi drobny dodatek do całości. Na koncie dwa świetne albumy czyli "Dimensiónes del trance kósmico" i "Aq'ab'al" oraz szereg splitów z innymi kapelami z kręgu Crepusculo Negro (wytwórni zrzeszającej odłam USBM-owych kapel, często nawiązujących w tekstach do kultury Majów, Azteków etc), któremu przewodniczy sam lider projektu. Aha, na koncie jeszcze bardzo dobry split z Crepusculskimi (a jakże!) zespołami pt. "Desert Dances and Serpent Sermons". Zajebista sprawa.

Obrazek
Do posłuchania debiucik:



Dyskografia:
2008 - Dimensiónes del trance kósmico
2009 - Worship Black Twilight [split]
2010 - Live Ritual [live]
2011 - Volahn / Tukaaria [split]
2011 - Disequilibrium of the Ecliptic Plane [split]
2013 - Live on My Castle of Quiet, 7.6.2013 [split]
2014 - Aq'Ab'Al
2014 - Debajo del símbolo del Sol [split]
2015 - Ode to Quetzalcoatl: Live at East 7th 2/13/15 [video]
2015 - Desert Dances and Serpent Sermons [split]
2018 - Gods of Pandemonium [split]
2019 - El tigre del sur [EP]
2025 - La peste negra diabólica [single]
2025 - Popol Vuh

I dwójeczka:



Skład:
Volahn - Everything (2003-present) Acualli, Axeman, Blue Hummingbird on the Left, Kallathon, Bone Awl (live), Sex Messiah (live), ex-Ashdautas, ex-Muknal, ex-Dolorvotre, ex-Kuxan Suum, ex-The Haunting Presence (live), Blood Play, Mata Mata, Zoloa, ex-Shataan, ex-Arizmenda (live)
▼ Muzycy koncertowi
Shataan - Bass Shataan, Arizmenda (live)
Coapahsolpol - Bass Blue Hummingbird on the Left, Xaxamatza, Arizmenda (live), Sex Messiah (live), ex-Dolorvotre (live)
Hector - Bass Blue Hummingbird on the Left, ex-Desolator
Yecpaocelotl - Drums Blue Hummingbird on the Left, ex-Dolorvotre (live), ex-Arizmenda (live)
Murdunbad - Guitars (rhythm) Arizmenda, Shataan, ex-Ashdautas, ex-Dolorvotre, ex-Kuxan Suum, Blood Play, ex-Blue Hummingbird on the Left (live)
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Volahn/3540265210
BC: https://crepusculonegro.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Kurwa kurwie łba nie urwie, a Aztekowi owszem. Kolorowa, pedalsko kolorowa okładka, przedstawiająca zafajdanych dzikusów, brykających ze swoimi kamiennymi nożami, wprowadza nas w świat równie dzikiego black metalu, cechującego się brzmieniem surowym niczym serce wyrwane z ofiary złożonej ku czci pierzastego boga - węża Quatzacoatla ( pewnie pierdolnąłem się w nazwie, ale JMTiCH ) po przegraniu meczu w piłkę nożną, co by zresztą wyjaśniało, dlaczego tam tyle w Hameryce Południowej zajebistych kopaczy piłki. Gdyby naszym piłkarzom wyrywali serce po każdej przegranej, zamiast krwi, mielibyśmy w żyłach murawę. Brzmienie surowe, ale kawałki cechuje melodyjność za sprawą potomka dzikiego Azteka, który wycina tam harce na swojej gitarce, a robi to tak udatnie, że nie sposób nie zacieszać michy i wybaczyć Aztekom, że byli bandą dzikich pedałów, wierzących w jakieś chujowate bożki o nazwach nie do wymówienia dla zwykłego człowieka, za co spotkał ich należny im koniec z ręki Cortazara, tfu, co ja mówię, Corteza. Dodatkowo smaczku całej płycie nadają przerywniki, podczas których jakiś ziutek gra na flecie, a robi to z takim znawstwem, że nie powstydziłby się takiej gry muzyk klasyczny. Skrzypki, kibordy casio, wiolonczele, tamburyny, saksofony i sprężyny, były już w blackmetalu profanowane, ale o flecie i fleta tam na pewno nie słyszeliście, a warto. Aq'abla'blabla'blabla wyszła w 2014 r. i nie sposób nie zaliczyć jej do najlepszych wydawnictw tamtego czasu. Coś nowego jak na ten zdarty niczym picza gwiazdy porno podgatunek metalu, jakim jest black.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

To jak żeś waszmość nie słyszał, to sprawdź sobie debiut i ten split z zeszłego roku. Volahn dowalił tam utwór rodem ze spaghetti westernu :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Fallen Angel Of Doom
Posty: 398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór

DiabelskiDom pisze:Volahn dowalił tam utwór rodem ze spaghetti westernu :D
No i lepszej zachęty nie potrzeba, obczaję album na dniach. :twisted:
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Bardzo mi przypadł do gustu ten projekt, od pierwszego już dźwięku prawie. Spodziewałem się po tym gościu w koszulce Moëvöt jakiegoś srogiego lo-fi, a tutaj mamy - owszem - surowo zagrany, ale melodyjny jednak w gruncie rzeczy black ze sporą ilością ozdobników - jest i indiański flet, i wagnerowska orkiestra. Dość oryginalny pomysł podany w zaskakująco przyjemnej formie.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

W styczniu koncert w Chorzowie. Zajebiście.

Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

> koncert w Chorzowie
> zajebiście

Wybierz jedno.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No ja wiem, że to nie Hydrozagadka ale jak to mówią "metal to nie rurki z kremem" :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Splicik w tym roku wyszedł fajniusi, gdyby ktoś potrzebował podkładu do picia krwi z czerepów nieprzyjaciół (odradzam wszelkie czyny niezgodne z polskim prawem).

Tytuł brzmi Gods of Pandemonium. Ledwie dwa tracki. Drugi zespół - Xaxamatza debiutuje tym wydawnictwem. Udanie.



CD od Iron Bonehead Productions.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Pamiętam, że mieli to w Chorzowie na merchu ale nie zdecydowałem się koniec końców zakupić w ciemno.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

CD od Iron Bonehead Productions.
lub też wersja digital i kaseta z Crepúsculo Negro CN-34

Volahn jak zwykle nie zawodzi - świetny splicior, choć krótki, mogliby dać po dwa utwory lub jaki split LP przywalić. No, ale pewnie drugiej kapeli zbrakłoby własnego materiału.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Nowy (tegoroczny) kawałek. Bardzo dobry.

Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

TITELITURY pisze: 9 lat temu Skrzypki, kibordy casio, wiolonczele, tamburyny, saksofony i sprężyny, były już w blackmetalu profanowane, ale o flecie i fleta tam na pewno nie słyszeliście, a warto.
Nie ma się czym podniecać. :) Znam jeden blackmetalowy zespół, w którym ważnym elementem aranżacji są partie akordeonu. ;)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Ci, to już profanują akordeon po całości. Tomuś z 4 pancernych mógłby ich uczyć.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

"Popol Vuh" to niespodziewany powrót Volahn i wygląda na to, że to najlepsza płyta w ich dorobku.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Gdyby Indianie, ci heroiczni odkrywcy Ameryki, znali równiny i konie, mogliby porównać muzykę na nowej płycie Volahn do stada galopujących przez prerię koni. Niestety nie znają, więc tego porównania użyję ja. Bardzo szybka, oparta na dysonansach, a jednocześnie w jakiś chory sposób melodyjna muzyka ze zmianami temp perkusji, które wywołały u mnie gęsią skórkę, kiedy blasty przechodzą w ciężki, marszowy rytm, do tego czasem tło tworzy klawisz, no i we wszystko wpleciona ludowa muzyka tych poczciwych barbarzyńców - to wszystko tworzy doprawdy wybuchową mieszankę, od której od dwóch dni trudno mi się oderwać. Srejtan napisał był, że to ich , tych Indian, najlepsza plyta i nie wypada mi się z nim nie zgodzić, bo przy niej Aquablablabla wypada.jak grzeczny chuj do lania. Porównałbym tę muzykę do kartoflarskiego Katharsis. Panowie czerwonolicy wycisnęli z black metalu, co tylko się dało sprawiając, że gotów jestem uznać ich płytę za jeden z najlepszych tegorocznych strzałów w mordę w kategorii black metal. W tej muzyce zanurzasz się jak w wartkim strumieniu, który cię porywa, gdy za oknem zaparkowane samochody zamieniają się w żubry ( pamiętacie recenzję "Aske" burzum z internetowego zina Duskforest ? ).
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Nie pozostaje mi nic innego, jak się zgodzić z powyższą opinią. Świetna płyta, od tygodnia jakoś tak wypada, że przynajmniej raz dziennie leci. Czekam aż wyjdzie na fizyku i nabywam. Albo może w lutym w Brukseli nabędę? Chociaż pewnie nie będzie mi się chciało tyle czekać, bo w końcu trzeba będzie zmontować pościka z Topką Płyt 2025.
No, ale wracając, to porównanie z Katharsis. Nie wpadłbym na to sam, ale coś w tym jest. Podobna intensywność, poziom siarki, lawy i tętentu miliona czarcich kopyt. Plus fleciki. Takie ostatnie Black Curse, często przecież porównywane do Niemców może Eduardo wypucować kapelusz co najwyżej.
Ale jednocześnie dodam, że nie ma aż takiej przepaści między Popol Vuh a Wodną Piłką (Aqua Ball hohoho hihihi) czy także debiutanckim Dimenciones Del Trance Cosmico. Zwłaszcza debiutem. To znaczy przepaści pod względem jakości, bo każdy z tych albumów jest zajebisty, tylko nowy jest najzajebistszy, a na pewno najbardziej intensywny. I to się chwali.
Tak czy siak, czołówka roku a w black metalu to chyba najlepsza rzecz.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Black Curse? Khatarsis? Muszę sprawdzić.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Myślę, że będzie Pan zadowolony.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Niby korci, żeby posłuchać, ale obawiam się, że jak szanowny bałuciak (ostatnio na shoucie napisał coś mądrego na temat australijczyków, więc będę trochę miły) się zachwyca, to obawiam się, że mogę być zawiedziony. I piszę to bez złośliwości!
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
mentally murdered
Master Of Puppets
Posty: 113
Rejestracja: 8 mies. temu

mentally murdered

nuda straszna. takie trochę immortal albo marduk tylko z chujowszym przregrzanym miksem.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Taka sobie ta nowa płyta Volahn. Jednym uchem wpada i drugim wypada. Nic specjalnego.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Po dwóch powyższych zachętach nie mogłem się nie skusić.

Ten nowy Volahn to brzmi, jakby kolesie odkryli Welów Gontyny, w dwóch pierwszych kawałkach co chwila lecą takie gitarkowe motywy, jak w jakimś Ostrzu Pana, Uderz! Parapet natomiast oczywiście z okresu wczesnego cesarstwa. Zobaczymy, co dalej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Jak to powiedział mój nauczyciel w - f w liceum, kiedy kupiliśmy mu na walentynki różę, żeby pozwolił nam uciec z lekcji, "jesteście pedały, zwykłe pedały".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.