deathwhore pisze: 6 lat temu
Założenie, że humor, który jest wulgarny jest z założenia humorem prymitywnym i nie jest inteligentny jest domeną ludzi ludzi pruderyjnych i ograniczonych. Mam nadzieję, że szanowni koledzy tylko przypadkiem wpasowuję się w ten schemat, bo oczywiście zdanie mam o nich jak najlepsze.
Humor wulgarny bywa bardzo zabawny w towarzystwie, tak samo jak sytuacyjny. Nigdy jednak na tyle by dopisywać mu jakąś większa wartość. Inaczej dziś badalibyśmy ukryty sens pornogrindu, a za wybitną groteskę uważalibyśmy cover Disturbed wykonany przez zespół Bumsick, gdzie wokale tego skurwiela Draimana zamieniono na pierdy i ryki małpy(o to było nawet zabawne, na chwilę się pośmialem).
yog pisze:
Sęk w tym, że Gruzini nie operują humorem na zasadzie "jebać wszystko, chuj, dupa i ciągnij jajca" (może ewentualnie na fejsbuku, bo taka charakterystyka memowego marketingu, jaki uprawiają), a i łatwo zauważyć, że czytać umieją, wręcz sprawiają w tym swoim często niewybrednym żarcie wrażenie oczytanych i bywałych, ba, potrafiących analizować i wyciągać wnioski o kondycji człowieka także dla nich pewnie nieprzyjemne.
No wcale, fejsbunio i teledyski to mało ważna część ich twórczości.
" jem z sosem mięso
na podniebieniu rano
z jej włosem flegma
ten kotlet za piętnaście
to oszczędność na benzynie
trzeba mi takiej na gaz
stolik w knajpie
obrzygam
wyzwanie w związku
obejdę
kelner mówi że te na K2 idą
kufle w Karakorum idą
a ja do Nowej Huty"
"obciągnij mi
skórę z oczu
ty też lubisz filmy
z Edypem i Elektrą
kamera akcja
obskura
jak obciągnięta skóra
marsjasza
ty też lubisz filmy
z Hadesem i Korą"
Takie głupoty to wymyślają gimnazjaliści. Chcesz trochę?
Dura lex bo obciągasz flex, a także fleta śpiewając do kotleta.
Imperium Romanum, sacrum profanum, boli mnie anus.
Homo erectus, a może erkecja
masturbatorów to błaha lekcja
za 100 stów
wyliż mi rów
Capre diem łyk za łykiem wypijam żmiję
Bachusa
yog pisze:
A skoro wybrednym żartem ma być umbrtkowe czerpanie z modernistycznego wiersza, to jest nim też i sam tytuł kawałka Niedostatkiem w piękny rejs.
No i znowu sobie dopowiedziałeś coś czego nie napisałem(jeżeli pijesz do mnie

).