Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Lychgate

Pioniere

Obrazek

Obrazek

Lychgate to ekipa kapturników z UK powstała w 2011 roku w Londynie. W zespole udzielają/li się byli i obecni muzycy powiązani m.in. z Esoteric, Lunar Aurora, The One, Macabre Omen, czy Omega Centauri. Za twórczość jednak odpowiada głównie jeden człowiek, powiązany wcześniej z Archaicus James C. Young aka Vortigern.

Nie ukrywam, że muzyka Brytyjczyków nie mieści w nurcie, jakim się zazwyczaj interesuję i nie jest tak jednoznacznie łatwa do sprecyzowania, lecz postanowiłem przez to przebrnąć, gdyż spodobała mi się ich ostania EP-ka, a w miarę zagłębiania się w ich muzę również poprzedzająca ją płyta.

Stylistycznie Lychgate poruszają się wokół Black Metalu, zależnie od okresu oscylują, gdzieś pomiędzy blackmetalową Avant-gardą, Symfonicznym Black Metalem, jego melodyjną i atmosferyczną wersją, Progresywnym Black/Death, a Death/Doom zahaczającym również o rejony Funeral Doomu oraz odrobiną wpływów Gotyku.

Główną charakterystyką ich muzy jest dość unikalny mroczny klimat, współtworzony głownie przy użyciu klawiszy, choć stopień ich ekspresji i wkomponowania w muzę, zmienia się z płyty na płytę. Debiut najbardziej przypomina rozwinięty miks riffów, klawiszowych pasaży i klimatów znanych z późniejszego Emperor, połączonego z melodyką Dissection oraz wkrętami atmosfery furneal doomu. Dwójka rozwija tą koncepcję niemalże do perfekcji, uwypuklając jeszcze bardziej użycie klawiszy, które wychodzą niejako na pierwszy plan, stanowiąc niekiedy instrument wiodący. Z kolei trzecia płyta to twór koncepcyjny (zainspirowany książką Stanisława Lema "Niezwyciężony") zanurzający się głębiej w mrok, klimaty Avan-gardy (zarówno tej wyrosłej z death/doom, jak i blackmetalowej) oraz atmosferyczne granie, wytwarzając tym samym dość przerażające odczucia. Porzucają też na niej niemalże zupełnie uprzednie elementy symfonii na rzecz rozwoju progresywnego grania Black/Death, urozmaiconego czasem jakiś gotyckim wkrętem. Obecna EP-ka Also sprach Futura rozwija niejako tą formułę, nasilając wpływ progresji, zagmatwanych aranżacji i struktur, przypominających już te z Akercocke.

Jak już wspomniałem, mnie najbardziej podchodzi ich ostatni produkt oraz poprzedzająca go płyta The Contagion in Nine Steps, gdzie zwolennicy ww. oraz takich formacji jak: BAN, DGH, Unholy, Arcturus, czy nawet wspomniane tu Akercocke (w nieco innej, mniej brutalnej odsłonie), znaleźli by coś dla siebie.

Skład:
S.D. Lindsley - Guitars (2011-present)
Vortigern - Guitars, Keyboards, Organ, Chants (2011-present) The One, ex-Archaicus, ex-Orpheus, ex-Spearhead
Greg Chandler - Vocals (lead), Guitars (2011-present) Esoteric, ex-Pantheist (live)
▼ Byli muzycy
Aran - Bass (2012-2013) ex-Lunar Aurora, ex-Trist, Bald Anders
T. J. F. Vallely - Drums, Percussion (2012-2019) Acherontas, Macabre Omen, Omega Centauri, Sanctus Nex, ex-Orpheus
A.K. Webb - Bass (2014-2019) Navigator, ex-Ancient Ascendant, ex-Heretic
▼ Muzycy koncertowi
Will Pearson - Drums (2019-present) Body Harvest, Dies Holocaustum, ex-Plague Father, ex-Cranial Contamination (live)

Ross Oliver - Guitars (2016) Risen Prophecy, Vacivus, Cruciamentum (live), ex-Dawn of Chaos, Crabsu, ex-Haar, ex-Horrified, ex-Wrath Within
Mitja Usenik - Bass (2017) Brezno
Thomas Leitner - Drums (2017) As Vampiric Shades and Belial Winds, Groteskh, Irdorath, Vargsriket, Véhémence, Wallachia, Dying Embers (live), Nocturne (live), ex-Horns of Hattin (live), ex-Harakiri for the Sky (live)
Charles Wolford - Vocals (2017) Arthedain
Obrazek
Dyskografia:
2013 - Lychgate
2015 - An Antidote for the Glass Pill
2018 - The Contagion in Nine Steps
2020 - Also sprach Futura [EP]




FB: https://www.facebook.com/Lychgate
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ly ... 3540362549
BC: https://mordgrimm.bandcamp.com/music
BC: https://blood-music.bandcamp.com/music
BC: https://lychgate.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Z racji faktu, że kilka dni temu przesłuchałem nową EPkę, która nie wywarła na mnie dobrego wrażenia, postanowiłem sobie przypomnieć starsze wydawnictwa. Niestety, albo i stety jest dokładnie tak jak przed laty, gdy poznawałem zespół. Nie ma więc za bardzo znaczenia fakt większej świadomości muzycznej czy też wyrobienia gustu; Lychgate gra teoretycznie interesujący, lekko odjechany i zakręcony black metal z elementami doomu i klawiszowej symfonii, ale w praktyce jest to doskonały przykład grania dla grania, nużącego i nie zostającego w pamięci nawet na trochę.

Na każdym albumie znajdą się jakieś pojedyncze motywy, które są w porządku, samych umiejętności też odmówić muzykom nie można ale co z tego, skoro cała ta muzyka zdaje się buksować w miejscu, być napisaną na pół gwizdka i kompletnie, ale to kompletnie pozbawioną wściekłości i obłędu? Ktoś mi ich kiedyś porównał do A Forest of Stars, że niby Lychgate spodoba się fanom tych drugich i w sumie się zgodzę, bo jedno i drugie to takie progresywne ujęcie teatralno-symfoniczno-renesansowego black metalu, tylko Las Gwiazd orze muzykę swoich krajan pod każdym możliwym względem - kompozycji, chwytliwości i emocji zawartych w muzyce.

Najnowszy materiał, jak już napisałem jest dokładnie taki sam. Leci, to leci. Nic z niego nie wynika. Szkoda czasu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Lychgate wraca po ciszy z nowym albumem "Precipice", premiera 19 grudnia 2025 przez Debemur Morti. Na razie wypuścili singiel "Hive of Parasites" i… brzmi to jak totalny obłęd.

Obrazek

Tracklist:
01. Introduction – The Sleeper Awakes
02. Mausoleum of Steel
03. Renunciation
04. The Meeting of Orion and Scorpio
05. Hive of Parasites
06. Death's Twilight Kingdom
07. Terror Silence
08. Anagnorisis
09. Pangaea

I am Satan's generation and I don't give a fukk.