Posty: 11693







No ba, Jason Lives super utwór, a sam Chakal w swym wczesnym okresie nazywani byli Slayer'em z Bazylii.Wędrowycz pisze: 6 lat temu a ten cały Chakal nawet zrobił kawałek ku chwale Jasona z Piątku 13-tego.









Szwecja.Calkiem niedawno:
Słodkie muzykanty. Podoba się.

Brzmi to jak rock progresywnym z growlem, ale z cyklu tych "rozdzierających". Dziwna muzyka, bo z jednej strony zakręcona, a z drugiej prosta, jednocześnie przyjemna i zrobiona z "prostych" elementów, ale nietypowo zestawionych, zdawałoby się, że nieprzystających do siebie a jednak pasujących, oryginalna i po prostu dobrze napisana. Mnie to robi dobrze.kurz pisze: 6 lat temu
Ten Sweven na pewno przesłucham - zaciekawiłeś mnie @deathwhore, sprawdziłem też jak ich klasyfikuje RYM, i może będzie z tego taki chleb jaki lubię.


Jeszcze gorzej by było, gdybyś polubił po śmierci lidera i mógł tylko słuchać opowieści kolegów jak to koncerty dosłownie 2 lata wcześniej były jednymi z najlepszych na jakich w życiu byli.TITELITURY pisze: 6 lat temu
Nie lubię "dorastać" do kapel, których wcześniej nie lubiłem. Kolejna dyskografia do uzupełniania. Ech.






yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem
