










Ta, chyba w ostatnich 10 sekundach, jak się kończy.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć

Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć


Umyj uszy, Maleńki. Klasyczny Marduk, długość płyty odpowienia. June 44 to banger w chuj, The Last Fallen to samo












Kosmosu tez od zajebania. Moze nie jest to Darkspace ale rozpierdala. Obadaj sobie ich pozostale wydawnictwa a jest tego "kilka" sztuk:Vortex pisze: 6 lat temu Ależ ten Sxuperion mi usiadł, jakie to zajebiste jest. Jaki odhumanizowany totalnie klimat, jedna z lepszych rzeczy jak dla mnie z tego roku.


Czyżby LSD dotarło do południowoamerykańskich pasterzy?Ryszard pisze: 6 lat temu O! I wyszlo ze kapela z wczesniej to jednoosobowy projekt.
A! I teraz właśnie wieczorem w tym czasie z Haig Club i papierosem takie fiku miku na swiezym powietrzu.
Seryjnie poryte. Wystarczy wytrzymac 5minut

Kiedyś yog wrzucił dokument o krautrocku w którym Iggy Pop zachwalał NeuI.
Akurat ten album Doors nie należy do moich ulubionych. Natomiast Strange Days słucham bardzo często od 30-u lat i uważam, że zestarzał się bardzo fajnie. A When The Music’s Over to kwintesencja ich stylu.
Kwestia gustu, dla mnie "Waiting for the Sun" jest tylko odrobinę słabsze od doskonałych debiutu i "Strange Days".kurz pisze: 6 lat temu Akurat ten album Doors nie należy do moich ulubionych. Natomiast Strange Days słucham bardzo często od 30-u lat i uważam, że zestarzał się bardzo fajnie. A When The Music’s Over to kwintesencja ich stylu.
