Awatar użytkownika
Slayer
Posty: 39
Rejestracja: 6 lat temu

Slayer

A to już 8 lat..

Obrazek

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4869
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Kozioł pisze: 5 lat temu SLAYER = H + L, King w pojedynkę nie podołał. Araya nawet się nie starał. Ale za pierwszy okres działalności, podobnie jak meta, kupony na starość jak najbardziej się należą.
Dla mnie na 100% zgoda, bo i tak zawsze wolałem - tak mi każe myśleć słuch antymuzycznego beztalencia- kompozycje spod paluchów Jeffa niż Kinga, to ich konglomerat tworzył ideał. Ale niestety King sam wiele nie wskrzeszał.

A Bostaph to świetny pałker i zawsze będę go bronił w Slayer.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18426
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Świetny pałker jakich wiele, Lombardo jest jeden.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4869
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Czasem ważne jest, nie jaki jest techniczny muzyk, tylko jak pasuje do kapeli- a tu Bostaph idealnie pasuje.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18426
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Lombardo nie pasował, on definiował.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4869
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

yog pisze: 5 lat temu Lombardo nie pasował, on definiował.
Raptem zredefiniował Reign in blood, pytanie ile w tym legendy a ile prawdy.

Takie zabawy słowami można dalej ciągnąć, a skoro tak redefiniował, to podaj mi który to Slayer tak zredefiniował po powrocie do Slayera?
Bębnienie Lombardo jest o wiele ciekawsze w Grip inc. niż na powrotnych w Slayer.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

Nakurwilem sie lekko piwkami co uniemozliwia mi obsluge gramofonu wiec Cedeki obsluguje.Nie poddaje sie!!!!'Diabolous in Musica' sie kreci.Bostaph bebni.Daje chlop rade.Reszta Slayer tez daje rade.

Klikne teraz o Lombardo.
Klik,klik............
Moim zdaniem klase pokazal o tu: https://en.wikipedia.org/wiki/Live_from_London_2006
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18426
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Zsamot pisze: 5 lat temu
yog pisze: 5 lat temu Lombardo nie pasował, on definiował.
Raptem zredefiniował Reign in blood, pytanie ile w tym legendy a ile prawdy.

Takie zabawy słowami można dalej ciągnąć, a skoro tak redefiniował, to podaj mi który to Slayer tak zredefiniował po powrocie do Slayera?
Bębnienie Lombardo jest o wiele ciekawsze w Grip inc. niż na powrotnych w Slayer.
Definiował, nie redefiniował. Wykreował Slayera wspólnie z resztą, jego gra bardzo mocno decydowała o brzmieniu kapeli na wszystkich tych płytach z Rubinem, a po powrocie to już - zwyczajnie - jak randka z byłą. Jego wyróżnia to, że radzi sobie nie tylko w szybkich partiach, ale i takich wymagających nieco więcej wyczucia, sporo smaczków wprowadzał pół-darmo do tej diabolicznej atmosfery kreowanej przez kapelę. Może się mylę, ale moim zdaniem to po prostu muzyk bardziej wszechstronny od thrashowego perkusisty Bostapha, co udowadnia choćby w tym eksperymentalnym Fantomasie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 931
Rejestracja: 7 lat temu

Nekroskop

Lombardo to naturalny talent, a tego nie nadrobi się umiejętnościami. Zresztą mój ulubiony okres jego twórczości to wczesny Slayer, gdzie – wydawałoby się (dla laika) – proste partie zagrane są z takim wyczuciem, że człek się uśmiecha i robi głośniej. Moment, w którym wchodzą szybkie blasty w Chemical Warfare, intro Hell Awaits, moment, w którym zostaje tylko stopa w Angel of Death… Można mnożyć przykłady.

Niestety ten Fantomas jest dla mnie niesłuchalny. Mój mokry sen to byłby Lombardo w takiej kapeli jak Triptykon.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4037
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Jego wpływ na pokolenia ostrych bębniarzy jest olbrzymi i nie podlega żadnej dyskusji.

Podczas, gdy wielu perkusistów trzyma się kurczowo swoich koronnych gatunków muzycznych, Dave nie boi się wsadzać łapy w klasykę, muzykę filmową czy też totalną awangardę.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1876
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł

No a ja dzięki wcześniej wspomince, już zlokalizowałem tanie DVD Fantomas Melvins Big Band: Live From London 2006. Warto dodać że Lombardo bardzo sobie ceni i cenił współpracę z np. Pattonem, dzięki czemu nie zmarnował się tłukąc traszyk w kółko, nudno i przez całe życie.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 6036
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Poza tym facet wręcz gardzi Kingiem.