Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

Sijjin

yog

Obrazek
Sijjin to świeża kapela muzyków berlińskiego Necros Christos, w której eksplorują bardziej old-schoolowe rewiry deathmetalowego poletka, prezentując na jedynym jak dotąd wydawnictwie - demku (MA twierdzi, że ep) z minionego roku o tytule Angel of the Eastern Gate - mieszankę wpływów wczesnego Morbid Angel, agresywnego slayerowania w postaci Seven Churches i punkującej perkusji z piosenkowym sznytem znanym z poprzedniego zespołu grajków.

Można by powiedzieć, że jest to Necros Christos bez przerywników, ale byłaby to jedynie półprawda, bo i w Sijjin, jak można się domyślić po nazwie - szczypta orientalnej reminiscencji w morbidowskim riffie się znajdzie. Refreny wpadają w ucho, ale grają jednak szybciej.

Wydawnictwo ukazało się fizycznie do tej pory jedynie jako taśma, do nabycia za pośrednictwem Sepulchral Voice Records. 200 ich było, więc może już nie do nabycia. Widocznie w porę uznali, że z taką okładką, jak na bandcampie, to nikt nie kupi (bo powiedzmy sobie szczerze, to "logo" mają dosyć trefne) i kasetka ma jakiś dawny rysuneczek anioła (pewnie zachodniej bramy) na żółtym papierze.

Obrazek
Skład:
Malte Gericke - Bass, Vocals (2019-present) ex-Blood Horns, ex-Necros Christos, ex-Nox Intempesta, ex-The New Aeon, ex-Vale of Siddim, ex-Silentium, Ra Al Dee Experience, ex-Arathorn, ex-Drowned, ex-Sadistic Intent (live)
Iván Hernández - Drums (2019-present) Extinction, Legen Beltza, ex-Necros Christos, ex-The Clockwork
Ekaitz Garmendia - Guitars (2019-present) Extinction, Legen Beltza, Numen (live), ex-The Great Wound, ex-Angelus Apatrida (live), ex-The Clockwork
▼ Muzycy koncertowi
Arthur Mendiola - Drums (2023) Cultus Profano, Heathendom, Sadistic Intent, Imperial Decay, ex-Ashnazg, ex-Blashyrkh, ex-Vesterian, ex-Valefar (live)
Dyskografia:
2019 - Angel of the Eastern Gate [demo]
2021 - Sumerian Promises
2025 - Helljjin Combat



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Sijjin/3540458022
BC: https://sijjin.bandcamp.com/music
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Z bonus trackiem w Sepulchral Voice.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Pełnometrażowy album Sijjin nazywać się będzie Sumerian Promises i taką ma okładkę:

Obrazek

Premiera 12 listopada 2021 w Sepulchral Voice. 45 minut granka.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Pierwszy kawałek z albumu to ciemności sakkaryjskie:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Drugi kawałek

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Duży album Sijjin już do odsłuchu.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1877
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł

Słucham sobie i Demolki, i albumu. Myślę ze mus dla fascynatów wymienianego powyżej stylu deathmetalowego grania. Ładne brzmienie, wyraźny duch Necros Christos, no i chyba nic ponadto. Pałubicki zrobił to wszystko setki razy.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Mnie akurat ten album średnio leży. Jakoś to thrashowe morbidowanie do mnie nie przemawia, i chociaż na albumie jest kilka zapadających w pamięć motywów, to ogólnie jestem na nie. No i jest zbyt długi, w jakichś 2/3 zawsze miałem ochotę wyłączać i męczyłem się do końca.

Aha, jeśli ktoś szuka tam Necros Christos, to nie znajdzie. Tylko wokale są stamtąd a reszta to kompletnie inna stylówa. To tak słowem ostrzeżenia.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

25 kwietnia nakładem Sepulchral Voice Records ukaże się drugi krążek - "Helljjin Combat". Materiał zarejestrowano na setkę w BlackStorm Studios. Zwiastunem wydawnictwa jest numer "Five Blades".

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Fajnie jakby koncertowali i zawitali do Polski promując nowy materiał .
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

O widzicie, tutaj, podobnie jak u Rothadás, mamy ostry progres w jakości! Niekrusz Sidżin zrobił bardzo ciekawą woltę stylistyczną i zaprezentował album w stylu #ukochanythrashmetal. Helljinn Combat podoba mi się o wiele bardziej niż debiutancki pełniak którego, nawiasem mówiąc, ostatnio znowu słuchałem i nawet nie było źle. Ale nówka bardzo mi przypasowała i w zasadzie od premiery słucham jej dzień w dzień. Jadowite, thrashowe riffy, śmierciowe ornamenty i znany powszechnie wokal Morsa. Do tego słychać, że umiejętności muzyczne są na wysokim poziomie, bo niektórych numerów to warto dla samych konstrukcji i aranżacji posłuchać.

Same numery dalej są bardzo przebojowe a refreny zostają w głowie. Sumerian Promises miało niby to samo, ale na dłuższą metę tamten album cierpiał trochę na brak tożsamości. Na tegorocznym wydawnictwie może nie ma znowu jakiejś kosmicznej oryginalności, ale postawienie na thrash zamiast na thrashing death dodało muzyce bardzo dużo świeżości.
Sama przyjemność ze słuchania a do tego Helljinn Combat spełnia zarówno chęci słuchania łomotu, jak i klimatów, więc zadowoli zarówno metalowców, jak i fanów muzyki! Z mojej strony pełna rekomendacja dla obydwu obozów. Naprawdę jestem zaskoczony, jak bardzo mi się ta płyta spodobała.
Panzer Division Nightwish
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Nowy album kapitalny . Bardzo dobrze mi się Go słucha , tak jak bym cofnął się w czasie do lat 90tych .
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No i co? Poza Humanem nikt nie słuchał? Nie spodobało się? Ja dzisiaj sobie wrzuciłem znowu na głośniki i ciągle przepięknie żre ta muza. Do tego chciałem jeszcze zwrócić uwagę na świetne, suche brzmienie, które z placka, który, nawiasem mówiąc, został przeze mnie zaklepany w ramach kompletowania sztosowych płyt 2025 roku, prawdopodobnie zmiecie mnie z planszy.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
mentally murdered
Master Of Puppets
Posty: 113
Rejestracja: 8 mies. temu

mentally murdered

Słuchane, w porównaniu do debiutu to duży zjazd, ale dla mnie wędrówka zespołów w stronę technicznego grania zawsze kończy się takim werdyktem.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Ja słuchałem, tylko nie chce mi się z Wami gadać. Mocna płyta, nieprzesadnie siedzi mi wokal, bo taki w sumie od czapy, Mors się nie przemęcza, stęka coś tam sobie, mruczy. W Necros Christos jakoś to pasowało do siebie w ramach mrocznego disco kabaretu, tutaj przydałby się rasowy śpiewak. Na początku w ogóle się zdziwiłem, że Diabelskiej Bubie się tak podoba, bo moje pierwsze skojarzenie gdy zacząłem słuchać to thrash w stylu Testament i innych takich. No, takiego amerykańskiego, mocnego, ale po prostu poprawnego thrashu, tylko bez dobrego wokalisty. Szczęśliwie dokładają do tego jeszcze jakieś diabełkowe ornamenty, przez co całość budzi skojarzenia jakby Kat w 1990 nagrał płytę na skrzyżowaniu Oddechu i Bastarda.

Fajną cechą tej płyty jest to, że się rozkręca z utworu na utwór, dochodzą do tego jakieś wpływy Death/ Atheist, gdzieś lekko podpierdolony motyw z Van Der Graaf, słucha się tego coraz lepiej. Niech Mors skupi się tylko na gitarze, na wokal niech wezmą kogoś wściekłego, będzie znakomity thrash, tak jest dobrze na początku przechodzące w bardzo dobrze pod koniec albumu.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Ja tam w ogóle nie słyszę fajnothrashu, zbyt złożone i za bardzo techniczne. A dalej idąc za bardzo niegładkie no i jednak porywające w przeciwieństwie do takiego ugłaskanego amerykaństwa. Ja jak słuchałem, to miałem bardziej wrażenie, że stary Morbid Angel usunął death metal ze swojej muzyki i poszedł całkowicie w thrash, czy nawet właśnie techniczny thrash. Oczywiście to nie takie porównanie 1:1 ale coś w tym stylu.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Odnoszę wrażenie, że kolega za bardzo sugeruje się wizerunkiem, który przysłania podobieństwa. Ale, jak wspominanej też (chociaż może nie wprost), to im dalej na płycie, tym też tych podobieństw jest coraz mniej, innych wpływów coraz więcej, a album nabiera kolorytu.

Niemniej, po konfrontacji z ostatnim Sijjin przepłukałem uszy debiutem Testament, czy przypadkiem tylko mi się nie wydawało. I oprócz tego, że się nie wydawało, to i Legacy weszło lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Pierwszy kawałek z tego nowego Sijjin to fajnothrashyk na pełnej i jeśli się tego nie słyszy, to znaczy, że się odbiorca oszukuje. Potem więcej już morbidpędzelowania. Póki co wstrzymam się z werdyktem, bo płyta wczoraj poleciała raz do lektury Szekspira. Ą ę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Posłuchałem sobie tego debiutu Testament. Specjalnie starałem się podejść z czystą głową, nie nastawiać się na nic, ani nie uprzedzać.

Sorry, ni chuja nie znajduję tu podobieństw. Albo inaczej, znajduję, bo to końcu thrashowa płyta. Jednak co z tego, skoro The Legacy nie dość, że mnie nie porwało, to jeszcze niemożebnie rozdrażniło i od około połowy albumu spoglądałem na zegarek ile jeszcze?
Trochę jednak rozumiem kolegów wyżej, bo zrobiłem sobie też sesję na pełnej z winylem bohaterów wątku, o tak właśnie jak tutaj:

Obrazek

I wiecie co? Początek płyty, nawet nie tyle otwieracz, co także i następny to amerykański thrash z brzmieniem suchym, epokowym, tamtejszym, choć trochę lepszym. Ale nie żaden kurwa Testament, tylko trójka oraz przede wszystkim dwójka Mety! Może nawet troszkę Slayera z Hell Awaits? Ale no, ta Metallica najbardziej mi się przypomniała, bo i też trochę rozmyślałem słuchając, z czym mi się ten Helljinn Combat kojarzy. W tych bardziej "przystępnych" fragmentach jedzie jak co bardziej hiciarskie numery z Ride the Lightning, jakieś Trapped Under Ice itp a dalej wchodzi w to, co pisałem wyżej, czyli thrashowe Morbid Angel.

Pisałem o brzmieniu i z winyla jest świetnie. Suchość, lata 80te, zajebista dynamika i pełna metalowość. Świetna płyta, powtarzam, świetna.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Ja tej płyty w zasadzie tylko słucham przez ostatnie parę dni i szczerze mówiąc nie uważam, że jest jakaś świetna, jest w porządku. Najlepszy kawałek to jak dla mnie Religious Insanity Denies Slavery, w którym, może z powodu tego niewolnictwa w tytule, znajduję sporo podobieństw gitarkowania do Arghoslent.

A pierwsza połowa otwieracza Fear Not the Tormentor to jak dla mnie ewidentnie thrashowanko w stronę nielubianych przez Dudusia Testamentów, a nie Mety, która trochę gra dopiero później, co przesadnie nie zaskakuje, zważywszy jak brzmiał ostatni album Necros Christos. Ale też rozumiem, że jak ktoś przesadnie nie zna amerykańskiego thrashu to uzna, że motoryczne riffowanko w stylu Mety. Generalnie jest na tej płycie parę chwil, które u mnie wzbudzają lekki niesmak, ale słucha się do robienia czegoś ważniejszego dobrze. Pokusy zakupu jednak nie odnotowawszy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head