Posty: 11746




W tej chwili poszedł post w temacie. Słuchałeś już?








Approved by VargBlind pisze: 4 lata temu Dla mnie płyty Destruction z lat 80 to ten sam poziom co Sodom i Kreator. Jest bardziej kwadratowo, ale jaki to ma klimat!

ale prawilnie słuchałeś, z FLACA?Pioniere pisze: 4 lata temu Jeszcze nie leci, teraz CF, ale specjalnie dla @Blind następna w kolejce pozycja - trochę romantyzmu:
![]()
otóż tobrzask pisze:Approved by VargBlind pisze: 4 lata temu Dla mnie płyty Destruction z lat 80 to ten sam poziom co Sodom i Kreator. Jest bardziej kwadratowo, ale jaki to ma klimat!![]()
![]()
Niestety nie. Słuchałem akurat z netu.



Masakra. Ledwo przebrnąłem. Najgorszy wariant "death" "doomu" jaki może być. Zastanawiałem się, czy istnieje jakieś kombo między My Dying Bride, jaśniutkim, księżycowym doomem a płynem Perwoll do zmiękczania tkanin. I już wiem, że istnieje. Nazywa się Dream Undending.pit pisze: 4 lata temu Ale czy przez: https://www.premiumsound.pl/bonn-n8-sil ... ciowy.html?
https://listen.20buckspin.com/album/tide-turns-eternal
Tak Tomb Mold mógłby grać funeral / death doom gdyby w ogóle potrafili grać.![]()