Posty: 11644








O, cieszę się! Ja nadal najbardziej lubię okres lat 90 u Vadera, ale jeśli chodzi o Impresję wzwyż to warty uwagi zdecydowanie jest album Welcome to the Morbid Reich. Wymiana składu, dopuszczenie kilku utworów Pająka dobrze zrobiło formule.dj zakrystian pisze: 4 lata temu Po fazie na Viadera, przyszedł czas na Immo... a mnie właśnie za Twoją zajawką wzięło na Generała Piotera i leci wszystko od Impresji wzwyż. Nawet Necropolis zyskało po odświeżeniu![]()
W punkt - kiedyś pamiętam jak np. jako pierwsze zetknięcie z Cannibal Corpse dzięki uprzejmości kolegi dostałem przegrywki dwóch pierwszych płyt, które posiadał on na oryginałach i potem katowałem je jak pojebany codziennie. Tak samo jak np. zakupiłem sobie "The Ultimate Incantation" Vader na kasecie i podobnie był on słuchany codziennie do momentu jak znałem całość na pamięć, podobnie jak też zawartość tekstową, bo był czas kiedy ten album znałem dosłownie w całościBlind pisze: 4 lata temu Swoją drogą, takie tygodniowe albo nawet dwutygodniowe fazy na jeden, konkretny zespół to fajna sprawa. W dobie bycia masowo zalewanym przez przeróżne albumy takie skupienie się na jednym zespole daje, moim zdaniem, lepsze zrozumienie zawartości itd. W zeszłym roku miałem tak z Cannibal Corpse. No i mogę się trochę poczuć jak metalowcy dawniej, którzy mogli słuchać tylko tego, co mieli w swych zbiorach i faktycznie doskonale znali te płyty.
Z czego słuchane to promo, masz kasetę?
Hehe, niestety nie. JewTube








Poznając tę płytę pewnego lata z 7 albo 8 lat temu nie miałem pojęcia co się dzieje i co tam się odpierdala. Pierwsze, nie wiem, z dziesięć odsłuchów to była droga przez mękę i generalnie chuja tam słyszałem. No a jak już chwyciło to trzyma do dziś. Wybitna płyta wybitnego zespołu. Kocham bezgranicznie.


Dzięki kurz! Są płyty, które się nosi w sercu

Didżej a to nie ty czasami żeś się tutaj tak kiedyś antycovidował?dj zakrystian pisze: 4 lata temu Nie trzeźwieję od kilku dni i coviduję z Imperial Triumhant. Coś cudnego. Soniczna odpowiedź na skurwiałe czasy.

Właśnie słucham. Jak na razie wrażenia bardzo pozytywne.Szajtan pisze: 4 lata temu Kawał solidnego czarnego metalu zagranego w stylu Satanic Warmaster czy Goatmoon. Żadna innowacja, jednak kto zna wydawcę, ten wie, że tego typu blackmetale można od niego brać z zamkniętymi oczami.

Obstawiam Konesera




