Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15791
Rejestracja: 5 lata temu

yog 7 mies. temu

Nekroskop pisze:
7 mies. temu
yog pisze:
7 mies. temu
Nie, kryterium muzyki dla niedzielnego słuchacza jest łatwość jej przyswajania.
Niedzielny słuchacz to ktoś, kto słucha (danej) muzyki od święta, a więc skoro Death jest wg ciebie zespołem DLA niedzielnego słuchacza - tak jak Piccolo jest produktem DLA dzieci, czyli domyślnie celowanym w dzieci (a to twoja własna metafora) - to znaczy, że jest domyślnie kapelą dla ludzi, którzy ledwo słuchają death metalu. Jest to niezaprzeczalny fakt, ponieważ ty tak miałeś i tak uważasz.

Krótko mówiąc, pierdolisz głupoty i plączesz się w nich, zamiast w porę skończyć.
Piccolo nie jest produktem WYŁĄCZNIE dla dzieci, jest gazowanym napojem bezalkoholowym dla każdego, dorosłego opiekuna przedszkola także. Tak jak Death nie jest muzyką WYŁĄCZNIE dla niedzielnych słuchaczy. Niedzielny kierowca nie wsiądzie do Lamborghini Miura, tylko do Fiata Punto, którego będzie w stanie opanować, tak jak niedzielny słuchacz metalu nie odpali Sadistik Exekution, a to, co jest najbardziej znane i łatwo przyswajalne. W przypadku death metalu najbardziej znaną i bardzo łatwo wpadającą w ucho kapelą jest Death.

Jak napiszę, że Death jest kapelą dla fanów death metalu (kto by się spodziewał, że jest!) i dla niedzielnych słuchaczy death metalu, to dalej się będziesz przypierdalał, chociaż tej kapeli nie słuchasz? Wszystko Wam trzeba rozrysowywać, czy jednak cokolwiek umiecie przeczytać między wierszami? A może zero własnej rozkminy, tylko to, co w Thrash Em Allu napisali i Wam wbili w beret 30 lat temu jest akceptowalne?

Co Wy chcecie udowodnić, że Death to muzyka wyłącznie dla wybrańców i ostrych rozkminiaczy, czy co?
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2710
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

Widzisz, nic nie chcemy udowodnić.
Bronisz twierdzy, której nikt nie atakuje.

Przeczytaj tę reckę. Poważnie.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4593
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Thrash Em Allu napisali i Wam wbili w beret 30 lat temu jest akceptowalne?
Bujaj się wujek. Żadne recenzje w jakiejkolwiek prasie muzycznej nie są akceptowalne.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2710
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

Yog, Ty masz problemy z percepcją? Po prostu przeczytaj. Nikt niczego nie wbijał. jak ktoś Tobie poleca film lub książkę, to też masz taką czujność? ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 3 lata temu

Nekroskop 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Piccolo nie jest produktem WYŁĄCZNIE dla dzieci, jest gazowanym napojem bezalkoholowym dla każdego, dorosłego opiekuna przedszkola także.
Nie jest wyłącznie dla dzieci, tylko domyślnie dla dzieci, dlatego właśnie dzieci ten produkt reklamują. Jak coś jest dla kogoś, to jest dla kogoś, a to, że ktoś inny też może to spożywać jest rzeczą drugorzędną. Strepsils jest dla ludzi z bólem gardła, ale można sobie też possać jako landrynkę, Gerber jest dla dzieci, ale może go też jeść Robocop.

Nadal nie rozumiem, po chuj się rozpisywać i zaklinać rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4593
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

A Wojewódzki reklamuje oranżadę (w domyśle napój dla dzieci i młodzieży) i co z tym zrobić?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2710
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

Wiesz, przyznać się do błędu, to umrzeć. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15791
Rejestracja: 5 lata temu

yog 7 mies. temu

Jak mi ktoś poleca film, to zapisuję i z opóźnieniem, może 15-letnim, oglądam. Samej recki akurat nie komentowałem, jak ją kiedyś znajdę, to przeczytam. To było bardziej w odniesieniu do wyrażania odmiennych opinii o wyrytych wieki temu w spiżu prawidłach metalu i reakcji forumowiczów na stwierdzenie typu - Death to muzyka prosta do słuchania, a melodyjki Dissection nie są złowrogie.
Nadal nie rozumiem, po chuj się rozpisywać i zaklinać rzeczywistość.
Też nie ogarniam, po co twierdzić, że Death słuchają tylko wielcy fani (death)metalu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 3 lata temu

Nekroskop 7 mies. temu

Hajasz pisze:
7 mies. temu
A Wojewódzki reklamuje oranżadę (w domyśle napój dla dzieci i młodzieży) i co z tym zrobić?
Wojewódzki jest dużym dzieckiem, a Helena celuje jednak w szerszą publiczność jako "swojski polski" produkt.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2710
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

Zdradzę Tobie , że recka przewija Twe myśli. ;-)
Taki smaczek. Po prostu.
Kmiołek pisał takie pierdoły, gdy chodziło o kapele spoza jego zasięgu, że to mnie zawsze bawiło.
znajdę ten numer i Tobie podeślę.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 3 lata temu

Nekroskop 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
nie ogarniam, po co twierdzić, że Death słuchają tylko wielcy fani (death)metalu.
Też bym tego nie rozumiał, gdyby ktoś tak twierdził.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4593
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

Nekroskop pisze:
7 mies. temu
Hajasz pisze:
7 mies. temu
A Wojewódzki reklamuje oranżadę (w domyśle napój dla dzieci i młodzieży) i co z tym zrobić?
Wojewódzki jest dużym dzieckiem, a Helena celuje jednak w szerszą publiczność jako "swojski polski" produkt.
A nie przyszło ci do głowy, że spece od marketingu w tej firmie mają w dupie to czy ten napój kupi pan Rysio z warsztatu samochodowego czy pani Genowefa obecnie bezrobotna tylko najprostszy zabieg jaki zna świat aby produkt reklamowała znana i bogata gęba.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 3 lata temu

Nekroskop 7 mies. temu

Hajasz pisze:
7 mies. temu
A nie przyszło ci do głowy, że spece od marketingu w tej firmie mają w dupie to czy ten napój kupi pan Rysio z warsztatu samochodowego czy pani Genowefa obecnie bezrobotna tylko najprostszy zabieg jaki zna świat aby produkt reklamowała znana i bogata gęba.
Czemu miałaby mi nie przyjść do głowy rzecz tak oczywista?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4593
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

Nekroskop pisze:
7 mies. temu
Hajasz pisze:
7 mies. temu
A nie przyszło ci do głowy, że spece od marketingu w tej firmie mają w dupie to czy ten napój kupi pan Rysio z warsztatu samochodowego czy pani Genowefa obecnie bezrobotna tylko najprostszy zabieg jaki zna świat aby produkt reklamowała znana i bogata gęba.
Czemu miałaby mi nie przyjść do głowy rzecz tak oczywista?
Bo nie napisałeś huehuehue.
A teraz włączamy wyobraźnię i widzimy reklamę w tv jak jakaś znana gęba i bogata mówi, że odkąd zaczął słuchać metalu to nie jest mu potrzebna np Maxi Gra czy inny MaxOnActive tylko włącza dowolny album Death i jedzie ile wlezie. No i masz kolejną grupę tzw. niedzielnych słuchaczy, którzy włączą płytę bo myślą, że wydarzy się cud. Ja np. mam znajomego, który jak się upali to zawsze wtedy jak to mówi "Lubię posłuchać sobie Deta".
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 3 lata temu

Nekroskop 7 mies. temu

Hajasz pisze:
7 mies. temu
(...)
Pampersy są dla bobasów, ale myślę, że spece od marketingu mają w głębokim poważaniu, czy też je nosisz.

Death nie jest domyślnie ani dla "niedzielnych" słuchaczy death metalu, ani "wielkich" fanów death metalu - jest dla każdego, kto metalu lubi posłuchać, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę zmiany stylu, które przeszła ta kapela. Tworzenie narracji jakichś stopni wtajemniczenia, gdzie coś jest dla giermka, a coś dla rycerza nazwałbym właśnie waszym ulubionym terminem lajfmetal.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3562
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

Nie chce mi się dłużej pisać wyjaśnień, więc krótko, jako rozstrzygnięcie w sporze necroskop vs yog, przyznaję słuszność yogowi.

A tak poza tym, Death to jak najbardziej death metal - jeden z trzech pierwszych zespołów tegoż nurtu na świecie.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2526
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 7 mies. temu

Hajasz pisze:
7 mies. temu
Ja np. mam znajomego, który jak się upali to zawsze wtedy jak to mówi "Lubię posłuchać sobie Deta".
Hahaha to mnie ubawiło nieźle. A teraz tak trochę filozoficznie, bo co to w ogóle za pojęcie "niedzielny słuchacz"? Jest wszystkim nam znanym pojęcie, "niedzielny kierowca". Jak by to porównać i zinterpretować? Ten ma słuch, a ten drugi ma samochód.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1828
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 7 mies. temu

Ja jestem niedzielnym słuchaczem, bo tego dnia mam dużo wolnego czasu i słucham dużo muzyki. Takiej, którą lubię. Deta też słucham i to bez ujarania. A to, czy po Human nadal Czak grał det metal, lata mi rzetelnie koło chuja. To jest po prostu świetne metalowe rzemiosło z inteligentnymi melodiami i mnóstwem smaczków.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 471
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
No, to proszę o podanie bardziej przystępnej klasyki death metalu od Death.

Death to dla niedzielnego słuchacza w skali death metalu to samo, co Metallica w skali całego metalu.
Chociażby Behemoth...

edit ale to nie klasyka.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1828
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 7 mies. temu

Derelict Machine pisze:
7 mies. temu
yog pisze:
7 mies. temu
No, to proszę o podanie bardziej przystępnej klasyki death metalu od Death.

Death to dla niedzielnego słuchacza w skali death metalu to samo, co Metallica w skali całego metalu.
Chociażby Behemoth...

edit ale to nie klasyka.
Zespół, który po black metalowych początkach poszedł w kopiowanie pomysłów Morbid Angel i Nile, to lepsza definicja death metalu od Death. Acha. ... może jednak skorzystaj z opcji: wyloguj się.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 471
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict 7 mies. temu

dj zakrystian pisze:
7 mies. temu
Derelict Machine pisze:
7 mies. temu
yog pisze:
7 mies. temu
No, to proszę o podanie bardziej przystępnej klasyki death metalu od Death.

Death to dla niedzielnego słuchacza w skali death metalu to samo, co Metallica w skali całego metalu.
Chociażby Behemoth...

edit ale to nie klasyka.
Zespół, który po black metalowych początkach poszedł w kopiowanie pomysłów Morbid Angel i Nile, to lepsza definicja death metalu od Death. Acha. ... może jednak skorzystaj z opcji: wyloguj się.
Czyli Behemoth to nie zespół death metalowy, ok.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1828
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 7 mies. temu

Oczywiście, że nie. Behemoth czerpał jedynie z death metalu i to w pewnym okresie. Podstawą zawsze był black metal. Do niego powracali już od Evangelion a ostatnia nie ma nic wspólnego z dm.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4475
Rejestracja: 4 lata temu

pit 7 mies. temu

Z klasyki przystępniejsze będą na pewno: Atheist, Cynic, cała szwedzizna.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 471
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict 7 mies. temu

dj zakrystian pisze:
7 mies. temu
Oczywiście, że nie. Behemoth czerpał jedynie z death metalu i to w pewnym okresie. Podstawą zawsze był black metal. Do niego powracali już od Evangelion a ostatnia nie ma nic wspólnego z dm.
Czyli typowe pierdolenie, że coś nie jest czymś, bo "coś tam coś tam". Behemoth w ciul czasu grał death, więc jest to również kapela death metalowa.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1828
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 7 mies. temu

Wiesz, ja również mam wyjebane na etykiety i szufladki, jednak Behemoth ma z dm tyle wspólnego, co polski ład z praworządnością. Podaj mi ten długi okres, gdzie byli stricte dm esencją to odpowiem bardziej rozbudowanie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1886
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 7 mies. temu

pit pisze:
7 mies. temu
Z klasyki przystępniejsze będą na pewno: Atheist, Cynic, cała szwedzizna.
Narobiłeś mi smaka na Unquestionable Presents. Zbliża się niedziela przecież.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 471
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict 7 mies. temu

No to teraz jeszcze musiałbyś zdefiniować co dla ciebie jest 100% death metal esencją, przy czym ja nigdy nie twierdziłem, że ich styl to 100% proto death metal... Tak więc: Po pierwsze nie chce mi się bawić w tą gierkę, po drugie byłby to offtop (już jest).
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4475
Rejestracja: 4 lata temu

pit 7 mies. temu

kurz pisze:
7 mies. temu
pit pisze:
7 mies. temu
Z klasyki przystępniejsze będą na pewno: Atheist, Cynic, cała szwedzizna.
Narobiłeś mi smaka na Unquestionable Presents. Zbliża się niedziela przecież.
:D
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1828
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 7 mies. temu

Derelict Machine pisze:
7 mies. temu
No to teraz jeszcze musiałbyś zdefiniować co dla ciebie jest 100% death metal esencją, przy czym ja nigdy nie twierdziłem, że ich styl to 100% proto death metal... Tak więc: Po pierwsze nie chce mi się bawić w tą gierkę, po drugie byłby to offtop (już jest).
Zaraz zaraz.. sam zaczynasz temat, że Behcio bardziej definiuje dm a następnie to ja mam się tłumaczyć? No tu rozjebałeś dostatecznie😂 Gdzie niby Beh jest definicją dm, bo sam tak napisałeś. Czekam z wielką nadzieją na konstruktywną odpowiedź
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4475
Rejestracja: 4 lata temu

pit 7 mies. temu

Ja bym się bardziej przyczepił do tego czy Behemoth podpatrujący tego i tamtego u starszych kolegów, to na pewno kapela klasyczna. Czy może raczej: "new wave of old school death metal". ;) Coverowanie NiN i używanie cudzej poezji nie liczy się jako wkład własny.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4593
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

Nekroskop pisze:
7 mies. temu
Hajasz pisze:
7 mies. temu
(...)
Pampersy są dla bobasów, ale myślę, że spece od marketingu mają w głębokim poważaniu, czy też je nosisz.

Death nie jest domyślnie ani dla "niedzielnych" słuchaczy death metalu, ani "wielkich" fanów death metalu - jest dla każdego, kto metalu lubi posłuchać, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę zmiany stylu, które przeszła ta kapela. Tworzenie narracji jakichś stopni wtajemniczenia, gdzie coś jest dla giermka, a coś dla rycerza nazwałbym właśnie waszym ulubionym terminem lajfmetal.
Może ludzie w twoim otoczeniu srają i szczają pod siebie więc możesz nie wiedzieć, że ten producent ma w ofercie takie rzeczy dla ludzi dorosłych i schorowanych. Bywa co nie?
O stopniach wtajemniczenia, hierarchii, giermkach i rycerzach szkoda gadać bo to nie te czasy kiedy życiem rządził miecz a wyjazd na koncert wiązał się z prawdopodobieństwem powrotu bez kilku trybów lub z japą obitą.
Tak więc jeżeli założysz smoking i pójdziesz do filharmonii od wielkiego dzwonu to będziesz niedzielnym słuchaczem, pisząc tutaj w tym temacie dalej tylko udowadniasz, że jesteś tu przez przypadek a w tej rozkminie kończysz tam, gdzie psy chujami wodę piją.
Nie pisz już nic więcej, załóż na klawiaturę skobel bo twe rozważania i cierpienia zamieniam w makulaturę.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 3 lata temu

Nekroskop 7 mies. temu

Hajasz pisze:
7 mies. temu
Może ludzie w twoim otoczeniu srają i szczają pod siebie więc możesz nie wiedzieć, że ten producent ma w ofercie takie rzeczy dla ludzi dorosłych i schorowanych.
Chyba prędzej wie właśnie osoba, która ma takich ludzi w swoim otoczeniu, ale te produkty nie noszą już nazwy "Pampers", o ile mi wiadomo. No ale po kiego chuja drążyć metaforę, kiedy oczywistym jest, o co chodziło? Robi się jak z "grożeniem nożem", bo ktoś powiedział, że mu się nóż w kieszeni otwiera.
Hajasz pisze:
7 mies. temu
bo to nie te czasy kiedy życiem rządził miecz a wyjazd na koncert wiązał się z prawdopodobieństwem powrotu bez kilku trybów lub z japą obitą.
Cztery przyłożenia w jednym meczu! A potem się ożenił...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15791
Rejestracja: 5 lata temu

yog 7 mies. temu

pit pisze:
7 mies. temu
Z klasyki przystępniejsze będą na pewno: Atheist, Cynic, cała szwedzizna.
Atheist - nie sądzę
Cynic - możliwe
Cała szwedzizna, znaczy co? Bo na pewno nie Entombedy, gdzie 90% kawałków będzie nie do rozróżnienia, In Flamesy również nie, bo te ich melodyjki są przy Death strasznie słabe i wątpię, by ktokolwiek metalu nie słuchający coś takiego lubił.

Behemotha trudno skomentować, jeśli granie pod Nile jest bardziej przystępne od Death, to chyba ktoś się z własnym chujem na łby pozamieniał. Jedyną kwestią do rozsądzenia jest - kto?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4475
Rejestracja: 4 lata temu

pit 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Bo na pewno nie Entombedy, gdzie 90% kawałków będzie nie do rozróżnienia,
W obrębie albumu, czy szerzej? Zresztą nie ważne, skoro są "nie do rozróżnienia", to znaczy że kiedy chwyci jeden, chwycą wszystkie.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3562
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

Behemoth to ani old school dm, ani nawet klasyk gatunku. A styl zmienili idąc w pewnym sensie za modą, bo Darski to dobry biznesmen i wie kiedy wprowadzać zmiany, by kasa mu się zgadzała.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 3 lata temu

Nekroskop 7 mies. temu

Mam kumpla, co słucha Korna, Slipknot, Linkin Park i on uwielbia Nile, bo "rozkurw" i "napierdalają", a takiej muzyki jak Death nigdy by nie ruszył. Dla niektórych więc bardziej przystępne, a już dla gościa w katance z piwnym brzuchem na pewno. ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15791
Rejestracja: 5 lata temu

yog 7 mies. temu

pit pisze:
7 mies. temu
yog pisze:
7 mies. temu
Bo na pewno nie Entombedy, gdzie 90% kawałków będzie nie do rozróżnienia,
W obrębie albumu, czy szerzej? Zresztą nie ważne, skoro są "nie do rozróżnienia", to znaczy że kiedy chwyci jeden, chwycą wszystkie.
W obrębie albumu. Na debiucie chwyci tytułowy i się okaże, że co to ma być, gdzie w reszcie takie wpadające w ucho solówki? Z Grave można pomylić.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 325
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Łódź

pro 6 mies. temu

Nosiłbym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4593
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

A gdzie takie zoki oferują?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2710
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

Ja chyba jestem jakiś pojebany, ale dla mnie takie rzeczy to jakiś dramat. Rozumiem koszulka, bluza, no kurtka, czapka. Tyle. Plecak jeszcze.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 942
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 mies. temu

"Non Analog - On Stage Series" - koncertówki Death, które od kilku miesięcy dostępne były jedynie w formie elektronicznej wychodzą też i na cd oraz lp... czyli Relapse szuka kaski
na początek będą to koncerty:
Nowy Jork, USA 03.12.1988
Tijuana, Meksyk 06.10.1990
Vosselaar, Belgia 23.12.1991
Montreal, Kanada 22.06.1995
Premiery na dniach

poniżej pierwszy z albumów
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1886
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

Obrazek Tzn. tak, wszystkich twierdzących, że to metal dla hipsterskich pizdeczek, proszę o niekompromitowanie się więcej.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1382
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 4 tyg. temu

Tylko dwie pierwsze i dwie ostatnie!
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1886
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 3 tyg. temu

Czemu why? Ja się kurwa, grzecznie zapytuję.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1382
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 3 tyg. temu

Dziś widzę że ten środkowy okres to chyba takie granie po to aby pokazać jakimi super technicznymi muzykami jesteśmy, brakuje mi emocji i tej piosenkowatości jakie były na dwóch pierwszych, a potem wróciły na dwóch ostatnich płytach.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1513
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 tyg. temu

Dla mnie środek najlepszy: human, individual, symbolic. Początek to młodzieńca agresja, a koniec to właśnie to udowadnianie...
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3562
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 3 tyg. temu

Na Spiritual Healing nie powiedziałbym nigdy, że jest jakiś niedosyt emocji, piosenkowości również, jak i pięknych melodii. Human to mocno techniczna, ale i nie pozbawiona ciężaru płyta, stająca dokładnie po środku miedzy techniką, a ciężarem surówki wczesnych nagrań i późniejszym progresywnym graniem. Mnie się tu wszystko, wraz z rozwojem grupy, ładnie zazębia i uzupełnia.

Wróć do „Death Metal”