Ci panowie z Włoch grają wyjebistą muzę. Brudny, lecz wkręcający się, całkiem melodyczny, lubieżny czorny rock z chuligańsko-punkowymi naleciałościami. Naprawdę wpadający w ucho materiał. Idealna muza do najebki. Aż chce się wychylić litra na dwóch i iść na miasto rozpierdolić jakiś autobus.
Dyskografia: 2009 - Black'n'Roll [EP] 2010 - In Goat We Trust 2011 - A Tribute to GG Allin [split] 2012 - Narconomicon 2015 - Blow with the Devil 2019 - Black Metal Ultras 2019 - Worms, Blood & Pills [split]
Na zajawkę wrzucę takie bangery:
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
jadą tutaj bardzo blackowo, ale jest też melodyjny hook, a wejście do utworu przepotężne. Wokalista ma gardło jak jebany Kaszalot spermacetowy.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja:9 lat temu
yog
Epkę i debiut słyszałem w tamtych pradawnych czasach, spoko było i mi się pozytywnie nazwa kapeli kojarzy, ale gdybym powiedział, że przez te 12 lat słuchałem kolejny raz, to bym pewnie skłamał.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Hajasz3 lata temu
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja:8 lat temu
Lokalizacja: Opole
Hajasz
Też znam tych zjebów ale mi akurat najlepiej do picia weszły ostatnie dwie duże płyty. Dobry wykurw na imprezę u nielubianego kolegi dajmy na to z Poznania aby mu rozjebać pokój albo i więcej. Swego czasu nasza Brzoskwinka też ostro się tym podniecała ale potem zawiał wiatr w inną stronę i chorągiewka poleciała.
GRINDCORE FOR LIFE
Hajasz3 lata temu
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja:8 lat temu
Lokalizacja: Opole
Hajasz
Rozrywkowa ekipa wczoraj wydała nowy album o zacym tytule Królowie. Na imprezę zaproszeni są wszyscy bez świńskich ryjów.
Na Byczynie chętnie bym ich zobaczył. Nadają się idealnie.
"Kings" daje radę. Taki przyjemny fast food, wchodzi i wychodzi szybko i bez popity. Blackowe naleciałości dodają smaku tej strawie. Szybko i konkretnie, przypomina mi to Midnight, tylko z racji pewnie min. większej bandy, tutaj trochę lepiej to idzie, a szczególnie w porównaniu z ostatnim spustem Athenara.