Chodziło o to, że byli wtedy w trasach koncertowych, a w między czasie jak nagrywali album to Novy mieszkał daleko od Olsztyna więc Peter sam wszystko nagrywał. Mauserowi dal wolną rękę już na "Reign Forever World". Nie tyran, a generał. Ostatecznie później poluźnił gacie i dał się wykazać innym, ale wiadomo jak to na początku jak się ma swoja wizję, on wie, że zespół to twór organiczny gdzie każdy daje coś od siebie.dj zakrystian pisze: 4 lata temu Leci sobie XXV i przyjemnie się tego słucha. Odświeżone klasyki jak np Wings z mocniej podbitym basem Novego dają do pieca. Jest to bodaj jedyny Wiader, gdzie na basie Pioter dał pograć komuś innemu, bo na pozostałych to on gra. Wie ktoś czemu taki zabieg? Chodzi tylko o to, by nie zapłacić muzykowi za robotę, którą można ogarnąć samemu? Tantiiemy, prawa autorskie itd? Od debiutu aż do Litany płyty nagrywał sam, poza perką. Dopiero na BttB dał zagrać kilka solówek Mauserowi. Necropolis to znowu duet z Pavulonem i bodaj dwie solówki Pająka. Prawdziwy Tyran z Piotera.
Nie było czasu na jammowanie i tworzenia kawałków na sali prób po prostu. Przy takim stylu pracy dla nich było to technicznie niemożliwe. Wielu tak robi do dziś. Dla Petera prawdziwy zespól metalowy gra na scenie i w tym Novy jak najbardziej się sprawdził. Na Devilyn pokazał co potrafi.Novy w wywiadzie po skandalicznym odejściu całego składu, gadał coś w stylu, że dostał telefon od Piotra, gdzie ten mu polecił stawić się na sesję zdjęciową a do studia to nie musi, bo już nagrane. Jak było na prawdę wiedzą tylko oni. Nie ganię generała, ale rozumiem żal Novego. Na chuy mu tak dobry basista, skoro ma być tylko na fotkach?

BandMix.com
Novy
+ MUSICIAN IN WEST PALM BEACH, FL
Road's End - The Descent -official single
WEST PALM BEACH, FLORIDA, 33401
46 YEAR OLD MALE | ACTIVE OVER 1 MONTH AGO | ID#: 448504
MUSICIAN | ALTERNATIVE, METAL, ROCK, PROGRESSIVE
SEEKING
Vocalist, Rhythm Guitar, Lead Guitar.
ABOUT
Novy's (ex Behemoth & Vader ) official project
At its core, Road's End is the creative outlet and vision of the group's composer, arranger and bassist Novy, who you may already know him from such extreme bands as Behemoth, Vader or Dies Irae. While some may expect a continuation of musical styles along the lines of his previous bands, Road's End is somewhat of a departure from them.
Of course there will be intense moments of passion, anger, rage and hatred...but there will also be places for other emotions to be expressed. Simply put, there were no rules or formulas to Road's End music when the idea first came to Novy to start this group, and there will be none in the future. When asked about the direction and material the band will release, Novy said "Metal is universal, it's everywhere and it has no borders anymore and that's exactly what I wanted for my band: No borders. In the 21st century, there are no borders that can hold Heavy Metal anymore. There are no boundaries anymore either. And where genres like Black Metal, Speed Metal or Thrash end, is exactly where Road's End begins. Think of it as American Heavy Metal with a European Soul."
All Stuff about me:
./novybassman
./novybass
./roadsendofficial
Screen name:
Novy
Member since:
Dec 07 2011
Active over 1 month ago
Level of commitment:
Touring
Years playing music:
11
Gigs played:
Over 100
INFLUENCES
Sevendust, Korn , Killswitch Engage, Five Fingers Death Punch, Depeche Mode, Shinedown , Slipknot
MEMBERS OF BAND
VADER & BEHEMOTH MEMBER LOOKING FOR VOCALIST
Hello People.
I'm professional musician,more about me you can read :
/novybassman
I'm looking for just serious musician for collaborating ,rebuild the band and realize bigger future plan
/roadsendofficial
more about my band:
/roadsendofficial
My band have big planes about career , that if you ready start to record ,start to play professional shows and tours
and make good career, contact to me:
nuclearbasswp.pl
or
/novybass
or
5612903161- Florida
Thank You for your attention
...............................................
Also im working like session musician and producer, 45 recorded albums!
Wlasnie wydano następujące oświadczenie:Zsamot pisze: 3 lata temu Poza tym Peter wielokrotnie wypowiadał się w samych superlatywach o nim. Może proza życia?
Patrząc, w ilu projektach grał i szybko porzucał, to byłbym ostrożny z takimi oskarżeniami wobec Petera. Myślę, że Stewart ma ochotę na inne życie. nie na walizkach. Nic dziwnego. Ja by, nie dał rady cały rok poza domem, na walizkach. Nie moja wygodna natura.dj zakrystian pisze: 3 lata temu Zmiana paukera pewno niewiele zrobi. Stewart grał solidnie, ale nic nowego nie wnosił a może nie mógł? Najlepszym następcą mistrza Docenta był moim zdaniem Pavulon, gość z własnymi patentami nieco odświeżył Vajderowe granie. Szkoda, że tylko dwie płyty z nim wyszły, ale odszedł pewno z tego samego powodu co inni. Nie mógł za bardzo wyjść poza ramy wizji Petera.
BLITZKRIEG IN TEXAS - LIVE 2005 - winyle dostępne w trzech wersjach - czarnym, clear (przezroczystym) oraz w KOLORZE NIESPODZIANCE, o którym powiemy tylko, że będzie on mixem barw z okładki!
Premiera - 29.04.2022


Jeden z moich ulubionych materiałów od Vader. Pewnie przytulę placka...


Akurat pasja u petera musi być jeżeli są w stanie zagrać tyle koncertów w ciągu roku na takim poziomie. Jak się gra taką muzykę to trzeba ją naprawdę czuć. Teraz gdy nie ma już Romana rzeczywiście stał się takim „ojcem”. Bo raczej nie nergal xDZsamot pisze: 3 lata temu Peter jak zawsze, nawet jak sztampowe pytania- hiper miło, normalnie. Dla mnie przejął sztafetę swoistego "ojca" polskiego metalu po Romku. To jest ten poziom, gdzie się gęba uśmiecha, ja mówi o banałach, które się kocha i - ja np. - wierzę. W pasję itp.
Szczerze mi się całkiem przyjemnie z nimi zapoznawało.deathwhore pisze: 3 lata temu Z całym szacunkiem do Kostrzewskiego, ale wywiady z nim to często było przedzieranie się przez dość egzotyczne procesy myślowe, ujmujac to ze wspomnianym wcześniej szacunkiem.
Tak. To były takie strumienie świadomości.deathwhore pisze: 3 lata temu Z całym szacunkiem do Kostrzewskiego, ale wywiady z nim to często było przedzieranie się przez dość egzotyczne procesy myślowe, ujmujac to ze wspomnianym wcześniej szacunkiem.
Do dziś Vader jest maszyną koncertową. Szacun dla generała, że po tylu latach na scenie, jednak nie jest zblazowanym dziadem, odbębniającym swoje numery. Widać, że chłop tym żyje. No i na płytach nadal potrafi zaskoczyć, jak świetnym WttMR. Poza dość miałkim Empire, to każda płyta ma kilka szlagów na japę. Nawet to niby rutyniarskie Necropolis.Zsamot pisze: 3 lata temu Ależ mnie wzięło na koncerty z lat '95-98. Masakra dźwięk, ale uczucia i sentyment biją wszystko. Tego żadne 4K nie zastąpi.