Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

Re: DOOM POLECANKI I DOOM PRZYPOMINAJKI

pit rok temu

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

Powyższy Mammoth Weed Wizard Bastard jest już cały. Miał być stoner / space doom (i jest), ale ludzie piszą też coś o Perturbatorach i My Dying Bride, czyli to jednak coś dla yoga. Niech to będzie lekcją dla nas wszystkich.

- doom z blackowymi i sludge'owymi wtrętami, nie jest za specjalnie ciężki, ani noise'owy, wokale... no cóż to coś co zdarza się kiedy black metalowy wokalista odkrywa, że dzięki delay'om i reverbowi może śpiewać jak w kościele, albo na koncercie The Cure, na czym to ja stanąłem? a tak, ale przynajmniej jest wolny, może lecieć sobie w tle
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1487
Rejestracja: 6 lata temu

pp3088 rok temu

pit pisze:
rok temu
Powyższy Mammoth Weed Wizard Bastard jest już cały. Miał być stoner / space doom (i jest), ale ludzie piszą też coś o Perturbatorach i My Dying Bride, czyli to jednak coś dla yoga. Niech to będzie lekcją dla nas wszystkich.

- doom z blackowymi i sludge'owymi wtrętami, nie jest za specjalnie ciężki, ani noise'owy, wokale... no cóż to coś co zdarza się kiedy black metalowy wokalista odkrywa, że dzięki delay'om i reverbowi może śpiewać jak w kościele, albo na koncercie The Cure, na czym to ja stanąłem? a tak, ale przynajmniej jest wolny, może lecieć sobie w tle
Dobre grańsko, ale tego The Cure nie stwierdziłem. Może Ciebie zmyliło ale tam wokalnie udziela się kobita :D Fajny atmoblaczek z doomowym posmakiem.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17321
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

Nazwa zespołu curowa trochę ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Ep’ka Beware to trzy wałki klasycznie ciężkiego Heavy/Doom Metalu z tradycyjnym, psychodelicznym, kwaśnym posmakiem lat 70-tych.
Na kolana co prawda ta produkcja nie rzuca, ale miłośnicy fachowo zagranego, konwencjonalnego Heavy/Doom powinni zainteresować się tym wydawnictwem, gdyż to naprawdę solidny zastrzyk klasycznego grania z dymnym klimatem.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Hudson Conner AKA Beastial Piglord


TEN Jason Köhnen AKA Bong-Ra


Pylar - watek viewtopic.php?f=7&t=3916&hilit=pylar
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Doom rock - tak chyba bym określił ten kapitalny numer. Bo metalu jako takiego tu w sumie brak, ale ciężki riff, powolne tempo i wokalna maniera idealnie wpisują się w doomową konwencję. Brzmienie gitary, tłukąca w blachy perkusja i pokrywający wszystko niepokojący klimat - można poczuć ducha twórców heavy. No i ta solówka - kurwa, coś pysznego.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

Kozioł pisze:
rok temu
Hudson Conner AKA Beastial Piglord
Jak na doom to jest bardzo w klimacie Primusa i Mr Bungle. Podoba mi się.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6026
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus rok temu

Kozioł pisze:
rok temu
Pylar - watek viewtopic.php?f=7&t=3916&hilit=pylar
Zajebiste!
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1596
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

pit pisze:
rok temu
Kozioł pisze:
rok temu
Hudson Conner AKA Beastial Piglord
Jak na doom to jest bardzo w klimacie Primusa i Mr Bungle. Podoba mi się.
Fajna rzecz. Znam sporo albumów.
Pamietam, że gość wypuszcza czasem po kilka płyt rocznie.. Warto przekopać dyskografię bo znajdziemy sporo ciekawych, i tych cięższych i lżejszych,
melvinsowo/borisowych nut
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Vexatus pisze:
rok temu
Kozioł pisze:
rok temu
Pylar - watek viewtopic.php?f=7&t=3916&hilit=pylar
Zajebiste!
Totalnie zlana moim zdaniem kapela. Siedzi w dobrze reprezentowanej niszy (a która w dzisiejszej czasach nie jest dobrze reprezentowana?) ale ma swój własny kształt i formę. A bycie charakterystycznym i dobrym to w obecnych czasach ważny argument.

W pracy badałem lubelskich twórców ludowych:
Pośród trzech sprawdzonych, min futurałów staroszkolnej śmierci, którym słyszalnie obiło się o uszy nowocześniejsze podejście fuzjantów i inkorporatorów ambientdroneitp. Ailment ze smutasem Michała Krzysiaka The Lachrymal Sleep.
Na wieczór nie wiem. Przy liczeniu pierdół na półkach w tyrze, spoko pierdziawka.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2602
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

YHDARL - Prelude to Sickness, poryty i chory drone death doom. Polecam na letnie wieczory.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Popołudniu Neurosis I okolice...
Szajtan pisze:
rok temu
Szajtan pisze:
2 lata temu
Nowy projekt Iggora Cavalera, Scott'a Kelly'ego z Neurosis oraz Mathieu J. Vandekerckhove i Colin'a H. Van Eeckhout z Amenry: Absent In Body. Muzyka do zgrzytania zębami i przeżywania zaburzeń dysocjacyjnych.
Dziś premiera Plague God albumu Absent In Body.

No i to jest coś na co warto było czekać!
Może tutaj lepiej pójdzie...
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2374
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Kozioł pisze:
rok temu
Hudson Conner AKA Beastial Piglord
Jak już wspomniano wcześniej - pattonowopodobny doom cośtam. Ciekawa, bo nieoczywista, mocno bujająca muzyka. Szacunek dla tego kreatywnego twórcy. Nie wiem, czy najdzie mnie ochota na sprawdzenie reszty, bo sporo tego, ale im dłużej słucham to wydaje mi się, że tak. Z pozoru trudne do pogodzenia połączenie stylów, bo i gdzieś typowy riff a’la stary Candlemass się przewinął…
Ciężar gatunkowy obu jest podobny i pośrednio zainspirowany wiadomym zespołem, który kopiują wszyscy. Dobre.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Że tobie podejdzie to akurat byłem 100%. Za dwa lata ktoś założy temat i dopiero wtedy będzie gaduła. Do tego czasu wiadomo. To tak odnośnie msga :D

Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

- stoner/doom/sludge, dla fanów Elektrycznego Czarodzieja, bez wokali
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2374
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Kozioł pisze:
rok temu
Że tobie podejdzie to akurat byłem 100%. Za dwa lata ktoś założy temat i dopiero wtedy będzie gaduła. Do tego czasu wiadomo. To tak odnośnie msga :D

Bardzo przyjemny alternatywny doom/pattoncore. Jeśli ktoś lubi stare Korny, Mr Bungle a dodatkowo czai klimat post Black Sabbath nie powinien być zawiedziony powyższym. Przyjemna muzyka.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Mamy tutaj do czynienia z iście oryginalnym projektem, którego tak naprawdę nie da się sklasyfikować. Sama pomysłodawczyni tej koncepcji, jak twierdzi, czerpie inspiracje z black i doom metalu oraz dzieł awangardowych, a swoją kreację określa jako Black Noise Of Doom. ½ Southern North został stworzony w 2013 roku. Założyła go Greczynka IDVex, która działała na tamtejszej scenie już w pierwszej dekadzie obecnego wieku. Jak podają internetowe źródła twórczyni tego przedsięwzięcia, grała na gitarze i basie. Cała reszta instrumentów takich jak między innymi saksofon, bębny, klawisze i skrzypce, obsługiwali inni zaproszeni artyści. Przy tej okazji należy przede wszystkim wspomnieć o chyba najważniejszym ustrojstwie, które tu zostało użyte, a mianowicie o thereminie inaczej zwanym jako eterofon, będącym najstarszym syntezatorem, wynalezionym przez pewnego Rosjanina na początku poprzedniego stulecia. Wymienione tu przyrządy generują linię melodyczną, która płynie w spokojnym tempie, tworząc ciężki i metapsychologiczny klimat. Ciekawe czy ktoś rozpozna czyj cover zamyka Narrations Of A Soul, bez patrzenia na tytuł oczywiście.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu


Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Przejażdżka kostarykańskim walcem. Stamtąd bowiem pochodzi VoidOath, wychylający właśnie łeb na powierzchnię za sprawą debiutanckiego albumu. Panowie grają powoli, chwilami mocno ocierając się nawet o klimaty funeral doomowe. VoidOath niezwykle sprawnie wymieszali w swoim kotle wpływy ESOTERIC i WINTER z precyzyjnie dobraną dawką sludge’owej klasyki a nawet kapką stoner rocka. Dzięki temu ich kompozycje są intrygujące, wciągające i bynajmniej nie pozbawione niespodzianek oraz różnego rodzaju ubarwiających całość efektów. Bardzo ciekawe wydawnictwo.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Wszyscy rozmiłowani w rozmarzonych dźwiękach powinni być zadowoleni, gdyż Where Tha Shadows Adorn będzie ich godnym towarzyszem na zbliżające się słoty. Stanie się tak za sprawą ośmiu utworów, przypominających swym wydźwiękiem takich mistrzów gatunku jak wczesna Anathema, Katatonia, Amorphis i Paradise Lost. Taką właśnie muzykę grają Mother Of Graves. Jest to doskonale zaprezentowany doom / death metal z dużą dozą gotyckiej melancholii.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Fiński Arche dla wszystkich "ciężarowców" wielbiących Evoken, Skepticism, Thergothon...
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1596
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Serb prosto z Kanady czyli doomowy projekt Tишина /Tišina/
słucham właśnie, coś w tym jest
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

- stoner rock z wpływami punk bluesa
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1596
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Podciągniemy pod doomik i przypomnimy, słucham sobie właśnie całości. Może ktoś sięgnie nawet nielubiący bm

'As Desertshadows' Drkthr./Goatlord
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

- post-metal / chlip chlip doom metal, ale z zajebistymi aranżami, porządną elektroniką, jakimiś skrzypkami, wiolonczelą i śladami rozmodlenia OM
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

brzask pisze:
rok temu
Podciągniemy pod doomik i przypomnimy, słucham sobie właśnie całości. Może ktoś sięgnie nawet nielubiący bm

'As Desertshadows' Drkthr./Goatlord
I to jest podejście do materii. pewnie ze dumik. zakręcony death doom z czarną polewą po szwajcarsku
pit pisze:
- post-metal / chlip chlip doom metal, ale z zajebistymi aranżami, porządną elektroniką, jakimiś skrzypkami, wiolonczelą i śladami rozmodlenia OM
już w wishliscie. Daj Boże Piciu 😉
Turris Babylonica e stercore facta est.
JS666
Posty: 2
Rejestracja: rok temu

JS666 rok temu

Krakowski band z debiutancką EPką:

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Kosmiczne stonery zakrapiane psychodelą od Dead Meadow na Force Form Free.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Debiutancka płyta Cadaver Shrine.

Bardzo dobrze gniecie. Walcowanie po całości...
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Wicih
Fallen Angel Of Doom
Posty: 306
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih rok temu

Szajtan pisze:
rok temu
Debiutancka płyta Cadaver Shrine.

Bardzo dobrze gniecie. Walcowanie po całości...
Fajne bardzo. Może naciągane ale kojarzy mi się z Burning Witch
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Doomster Reich nagrał płytę genialną, która naprawdę niszczy w chuj. Okrutnie tyra ta płytka, płynnie lawirując i przechodząc od psychoaktywnych, kwaśnych, w chuj transowych faktur dźwiękowych do niemożliwie, a chwilami wręcz abstrakcyjnie wgniatających w glebę patentów o konsystencji ciężkich olei opałowych.

Psychodeliczna podróż ku zatraceniu to chyba najkrótszy opis tego co Was czeka.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Wicih
Fallen Angel Of Doom
Posty: 306
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih rok temu

Szajtan pisze:
rok temu
Doomster Reich nagrał płytę genialną, która naprawdę niszczy w chuj. Okrutnie tyra ta płytka, płynnie lawirując i przechodząc od psychoaktywnych, kwaśnych, w chuj transowych faktur dźwiękowych do niemożliwie, a chwilami wręcz abstrakcyjnie wgniatających w glebę patentów o konsystencji ciężkich olei opałowych.

Psychodeliczna podróż ku zatraceniu to chyba najkrótszy opis tego co Was czeka.
Jeszcze ta okładka, dawno czegoś tak pomyślanego chyba nie widziałem. A jak wiadomo płyta będąca arcydziełem w każdym stopniu to piękna rzecz, ale jeśli dochodzi z tym do stopnia okładki to już tym bardziej święta rzecz

Dumny z mojego miasta, jak zawsze
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Wicih pisze:
rok temu
Jeszcze ta okładka, dawno czegoś tak pomyślanego chyba nie widziałem. A jak wiadomo płyta będąca arcydziełem w każdym stopniu to piękna rzecz, ale jeśli dochodzi z tym do stopnia okładki to już tym bardziej święta rzecz

Dumny z mojego miasta, jak zawsze
Gdy tak obserwuję kolejne nagrania Doomster Reich, to normalnie aż serce rośnie. Kapela, która początkowo głęboko inspirowała się i w zasadzie odwzorowywała jeno w swej muzie dokonania starych mistrzów gatunku przekształciła się w prawdziwego potwora, który z sadystyczną wręcz przyjemnością robi krzywdę naszym mózgowym synapsom, ale co najważniejsze, robi to na swój sposób i na własnych warunkach.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1596
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Szajtan pisze:
rok temu
Doomster Reich nagrał płytę genialną, która naprawdę niszczy w chuj. Okrutnie tyra ta płytka, płynnie lawirując i przechodząc od psychoaktywnych, kwaśnych, w chuj transowych faktur dźwiękowych do niemożliwie, a chwilami wręcz abstrakcyjnie wgniatających w glebę patentów o konsystencji ciężkich olei opałowych.
Psychodeliczna podróż ku zatraceniu to chyba najkrótszy opis tego co Was czeka.
Sprawdzilem sobie ten materiał. W kilku momentach przypomina mi genialny debiut Szwedów z Leprous Fire ..jest mrocznie i psychoaktywnie....szkoda że tylko w killku bo dość często jest trochę mocno typowy - szczególnie jak przyspieszają wieje takim se powiedzmy stonerkiem nieco dupawym....
no ale jak jadą wolno to faktycznie jest klimat i spory potencjał słychać
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Zdecydowanie ponurymi barwami maluje tu Cultic, gdyż muzyka, jaką gra to koszerny, pierwotnie surowy Doom/Death starej szkoły, doprawiony klawiszem, żywcem wyciągniętym z produkcji Dungeon/Synth sprzed co najmniej trzech dekad i odrobiną rzucających się na łeb psychodelicznych akcentów. Ukryć się nie da, że w chuj ciężka to muza, a i duszny, smolisty klimacik się z niej wylewa, i to nawet w dosyć sporych ilościach. Dobry krążek, który mogę bez obaw polecić go wszystkim maniakom, rozmiłowanym w korzennym Doom/Death Metalu starej szkoły.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu


Instrumentalny space / stoner rock z Argentyny.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Drugi duży album od Finów z Mansion. Jeśli jesteście zmęczeni tak samo brzmiącym female fronted occult rockiem, to ten album powinien pomóc.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Onhou - potężny sludge/doomowy walec z Holandii przeplatany odniesieniami do drone’u i psychodelii.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Black Spell to przedstawiciele psychodelicznego doom metalu z Włoch. Season of the Damned to dziewięć numerów, będących wypadkową dobrze wszystkim znanego Electric Wizard i amerykańskiego Pentagram z domieszką Black Sabbath oczywiście.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Jeśli na hasło „doom metal ze skrzypcami” w głowie automatycznie pojawia się Wam odzew My Dying Bride, to posłuchajcie The Otolith, który prezentuje nieco inne podejście do tematu. Podwójne skrzypce, podwójny kobiecy wokal, ale nie, wcale nie jest słodko i miękko, jak można by się spodziewać – wręcz przeciwnie. Sporo tu stonerowego ciężaru i trochę sludge’owego brudu. Zespół powstał na gruzach formacji SubRosa – komu coś mówi ta nazwa, ten wie mniej więcej, czego może oczekiwać.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Crawl brzmi, jakby nagrania powstały na samym dnie Rowu Mariańskiego. Black funeral doom.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1596
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Szajtan pisze:
rok temu
Crawl brzmi, jakby nagrania powstały na samym dnie Rowu Mariańskiego. Black funeral doom.
Nie ma się co dziwić - nagraniami zajął się M.S.W. z Hell (poza tym Crawl na swoim koncie ma m.in też split z Leviathanem)
dobra rzecz dla fanów Mizmor, Hell, Bell Witch itp
There's something growing in the trees
I think it's a different me
kataton88
Fallen Angel Of Doom
Posty: 356
Rejestracja: rok temu

kataton88 rok temu

Takie dwie mocno trybutowe kapele sobie odświeżam.

Fiński Rapture, czyli chyba najlepsze rozwinięcie wcześniejszych katatonicznych klimatów (obok Morningside). Wydali trzy solidne płytki, z czego pierwsza była mocniej doomowa, a kolejne mocno podlane fińskim melo-metalem. Encyklopedia powiada, że mają zaparcie, ale patrząc na projekty, w których się udzielają, rozrzucone od gotyków po grindy, wątpliwe, czy jeszcze cosik stworzą.


Ruski Mental Home to z kolei trybut dla wczesnego Tiamat (debiut ostentacyjnie a la TAS). Potem próbowali odnaleźć jakieś swoje granie, ale poszło to w stronę kręcenia się wokół Lake of Tears na etapie "Headstones", czyli w sumie najlepszym. Pamiętam, że nigdy nie mieli dobrej prasy (ach, ta rusofobia), ale jeśli ktoś lubi w/w płyty i nie odrzuca go od nadmiaru klawiszy, to pierwsze dwa pełniaki Mental są fajnym wehikułem w czasie. Kwadraty, ale fajnie wyciosane i bez wpisywania w nie koła.

Po długaśnej przerwie nagrali jeszcze jedną płytkę, "Ugra" się zwie, rosyjskojęzyczna i jest takim radosnym i szczerym graniem a la poźniejsze LoT / Sentenced, ale niestety bez przebojowości tychże.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2821
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 11 mies. temu

Ukazała się druga płyta Dream Unending. „Song of Salvation” to intrygujące, dalsze poszukiwania na rubieżach funeral doomu, który charakteryzuje się wzniosłością ,przestrzenią i epickością znaną z nagrań Mournful Congregation aniżeli jest bliższy odkrywaniu coraz dalszych kręgów piekła w stylu Esoteric. To bardzo marzycielski materiał, nawet okładka skłania ku takiemu odbiorowi płyty. Album pełen jest smaczków (np. trąbka, pianino), które powodują, że nie ma się poczucia nudy słuchając tych 44 minut muzyki. Mam świadomość, że ciągnące się niemiłosiernie,kilkunastominutowe kompozycje-kolosy to bariera nie do pokonania dla wielu, ale wielka sztuka wymaga wielkich poświeceń. Mnie ten album wciąga z każdym następnym odsłuchem. Piękna płyta.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit 11 mies. temu

- co by się stało gdyby doom metal wyłonił się z acid rocka, ale nie po linii Black Sabbath? właśnie to.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2374
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 11 mies. temu

pit pisze:
11 mies. temu
- co by się stało gdyby doom metal wyłonił się z acid rocka, ale nie po linii Black Sabbath? właśnie to.
Bardzo ładny medieval/zeppelin/być może acid, ale przede wszystkim COVIDCORE. Przyjemna, naturalna muzyka, więc będzie słuchane ponownie. Bardzo ładna nazwa zespołu.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6026
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 11 mies. temu

pit pisze:
11 mies. temu
co by się stało gdyby doom metal wyłonił się z acid rocka, ale nie po linii Black Sabbath?
Na pewno nie to. ;)
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit 11 mies. temu

To, z dodatkiem The Incredible String Band, Comus and shit.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5362
Rejestracja: 6 lata temu

pit 11 mies. temu


Wrzucę tutaj, chociaż to rzecz całkowicie nietypowa. To coś jak God Kevina Martina, ale zamiast jazz-funkowego rdzenia osadzone jest na fundamencie z doom metalu, death rocka i shoegaze (tego lepszego, w stylu MBV). Wpływy post-punka, post-industrialu i ogólna "nerwowość" muzyki, tak jak w God są obecne. Sekcja chłoszcze niesamowicie.

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”