Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

kurz pisze: 6 lat temu Problem z nowym albumem jest taki, że ma tak charakterystyczne brzmienie
Ja sie zastanawialem czy nie nagrali tego albumu na slynnych kiedys plastikowych Kosmosach ;)
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Tool wreszcie jest album, trzeba zatem sprawdzić, czy dali ciała czy klasa.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

No niestety. To album dla ludzi którym wystarczy, że ponagrywali piosenki w 7/8.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

No i fajna plyta. Chociaz to zle okreslenie. Nie wpada w ucho, nie ma oj dana dana... nie da sie tego sluchac przegladajac fejsik albo ogladajac pornole na Netfilixie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Mnie się podoba. Nie jestem zbytnio w temacie tego zespołu, ale polubiłem takie schizy. Tutaj mi pasuje.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Wróciłem do nowej płyty, ciekawy czy kopnie. Nie kopła.

Ta pani jaj mi nie urywa. Wszystko dzieje się za wolno, a jak już się zadzieje, to ledwo połaskocze i odchodzi.

Taki Lateralus choćby, o od razu do sedna i konkretnie, i dobrze.

Nie nie nie. Nie dlatego, że słaba, dlatego że nijaka.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

Ja juz zapomnialem ze Tool nagral album w zeszlym roku ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2697
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Znudzeni kwarantanną i zasmuceni odwołaną super trasą po USA, panowie z Tool rozważają wydanie epki.

Tak oto wypowiedział się perkusista zespołu:

"Tool nie robił żadnych prób. Mieliśmy po prostu przerwę. Nic się nie działo. Teraz myślę, że już czas to zmienić. Mieliśmy nadzieję, że niebawem wrócimy do grania koncertów. Podchodziliśmy więc do tego na zasadzie: “hej, cieszmy się, póki ta przerwa trwa”. Ale teraz widzimy, że to może potrwać do końca roku, więc może pora zacząć działać. Może chociaż wydamy jakąś EP-kę albo coś w tym stylu. Od czasu naszego pierwszego albumu nie nagraliśmy żadnej płyty EP, więc fajnie by było zrobić coś takiego. Nie mamy już żadnych umów z wytwórniami, jesteśmy wolni i możemy wydawać, co tylko chcemy. To dobre uczucie."
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Schoolboy
Posty: 86
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Legnica

Schoolboy

Najlepszy zespół rockowy razem z The Smashing Pumpkins na świecie. Jako, że dopiero zaczynam przygodę z cięższymi dźwiękami wszystko co odkrywam wydaje mi się fajowe ale jak na razie te dwie nazwy spowodowały, że kupiłem pierwsze płyty z muzyką.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Killing Joke dla normików. ;)
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

Maynard robiac wino zrobil tez plyte z Puscifer : https://blog.discogs.com/en/maynard-jam ... 2020_10_29
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Wino marki Devo. Piłbym jak oszalały.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

Pare lat wstecz chcielismy ze znajomym scignac sobie do Ajriszowa jabola od Maynarda.Box trzeba bylo zamowic,przesylka jakims specjalnym kurierem w specjalnej cenie,jakis dziwny podatek,clo i wyszlo sporo.Nie pamietam dokladnie ile ale nie bylo malo.
Awatar użytkownika
Schoolboy
Posty: 86
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Legnica

Schoolboy

Siema ziomale. Znacie może więcej takiego emocjonalnego grania w stylu Tool?
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 353
Rejestracja: 9 lat temu

synu

Sprawdź Soen i Rishloo.
Awatar użytkownika
Schoolboy
Posty: 86
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Legnica

Schoolboy

Thanx Ziom.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Schoolboy pisze: 5 lat temu Siema ziomale. Znacie może więcej takiego emocjonalnego grania w stylu Tool?


Awatar użytkownika
Schoolboy
Posty: 86
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Legnica

Schoolboy

Dzięki ziom. Nie znałem tego. Co prawda do Tool to chuja niepodobne ale jak najdzie wolna chwila to obczaję.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Zapodałem od dawna niesłuchany Lateralus i spotkało mnie potężne rozczarowanie. Jak ta muza się zestarzała.. Aż trudno mi było wysłuchać kawałki do końca. Gdzieś z biegiem czasu wyszło na jaw, że ta żywa emocjonalność, która kiedyś słyszałem, jest niestety wystudiowana i nieprawdziwa.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18223
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Ze trzy dobre kawałki tam są, a całościowo to mi się zawsze ostro nudne i przeintelektualizowane przy starszych rzeczach wydawało. Ładne brzmienie to nie wszystko.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Schism jest najlepszym kawałkiem. Imo największym problemem Lateralus są męczące skity.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18223
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Schism / Parabol / Parabola i to chyba tyle, jak dla mnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Lateralus ma ten problem, że to długa i wymagająca płyta. Nie do piwka i machania czerepem. Od tego macie Acid Drinkers😉
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18223
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Prawie nie piję i nigdy nie słuchałem Acid Drinkers, a jakoś mnie nudzi mimo to. Aenima i Salival stokroć lepsze, w znacznej mierze właśnie dzięki temu, że nie tak usilnie wymagające i skrajnie artystowskie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Ja do Acidów nic nie mam. Aenima też nie do machania dyńką, też sporo skitów, ale jakby lżej wchodzi od Lateralusa, rozumiem rzecz gustu. Mnie się nawet ostatni Tool podoba, więc mam artystowskie odpały.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

Strone C wlasnie szlifuje.Przezajebisty album!!

Obrazek
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Primus ssie!


Primus nie ma swojego tematu?
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Aenima chyba najlepsza ich płytka. Nowe wydawnictwo na raz i do kosza (ew. raz na rok). Undertow bdb, Opiate dawno nie słyszałem, ale też dobre. Lateralus to chyba taki złoty środek w dyskografii, ale już mamy takie zaczątki tego, co na Fear Inoculum zostało rozciągnięte na wieki. Nie tędy droga. Jeden delikates na płytę wystarczy.
Odnoszę wrażenie, że do Aenimy wychodziły im takie piwniczne te płyty, brudniejsza produkcja, wkradało się więcej bezkompromisowości i agresji w tekstach i muzie. Potem czyściej, aż do rozmydlenia na Fear Inoculum.

Primusa nie znam, ale chyba nie przekonają mnie do siebie, choć to pewnie jakiś istotny zespół w gatunku metalu alternatywnego.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Primus to taka brzydsza siostra Parliament, także w blasku siostry daje radę. Muza bohaterów tematu starzeje się z roku na rok, łącznie z hitami. Tak to widzę.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

kurz pisze: 2 lata temu Muza bohaterów tematu starzeje się z roku na rok, łącznie z hitami. Tak to widzę.
Mam identyczne zdanie. Jak w zeszłym roku był koncert w Polsce, znajomi się wybierali, ja wyłożyłem roladę, ale jednak stwierdziłem, że posłucham. Dokładnie dwóch ulubionych za kuca płytek, czyli Lateralus i Aenima. No i niby leciały i okej, ale w ogóle frajdy w tym nie odczuwałem. Czy to największe hity, czy mniej znane a lubiane onegdaj. Po sesjach miałem takie właśnie przemyślenie - zestarzała się ta muzyka, może niekoniecznie brzydko, ale na pewno bardziej jebie starymi ludźmi, niż 15 lat temu, dajmy na to.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

kurz pisze: 2 lata temu Primus to taka brzydsza siostra Parliament, także w blasku siostry daje radę.
Zapominasz, że rżną też z The Residents, Beefhearta, Zappy i Rush. ;)
Muza bohaterów tematu starzeje się z roku na rok, łącznie z hitami. Tak to widzę.
Racja, ale jeśli chodzi o tatusiowy rock lat 90 pierwsze co przychodzi mi do głowy to Nine Inch Nails.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Nine Inch Nails nie mogło się "źle zestarzeć", po prostu jest chujowe jak zawsze było.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Why not both? Ale mi chodziło raczej o brzmienie typowe dla lat 90 oraz pop-nastoletni-nihilizm którym NiN jest przesiąknięte, a który raczej nie przystoi starym dziadom. Pełnowymiarowy nihilizm, poparty materiałem źródłowym albo nic!

Tool osiągnął ogromny sukces po części dzięki muzyce, ale moim zdaniem większa w tym zasługa tego, że byli w sam raz edge'y, w sam raz mistyczni i tajemniczy. Jak się nazywała ta filozofia z początku XX wieku którą zmyślili?
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Ja nie mam za bardzo pojęcia o Tool. Szanując ich umiejętność łamania rytmu, to jednak bardziej mnie nudzili niż wciągali.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

pit pisze: 2 lata temu Jak się nazywała ta filozofia z początku XX wieku którą zmyślili?
Lakrymologia. Nauka o płaczu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3813
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

20 września nakładem Parachute Recording Company ukaże się podwójny winyl zatytułowany "Absolute Ultra Rare". Znajdą się na nim kowery Pink Floyd, Wings, Peach, Led Zeppelin, Sublime i Tori Amos, duety z Deftones, Rage Against The Machine i... Tori Amos, całości dopełniają niepublikowane wersje demo.

Obrazek

Program wydawnictwa:
strona A - Passenger / Know Your Enemy / Santa Monicha and Orange / You Lied
strona B - Spasm / Muhammad My Friend / Wrong Way / Comfortably Numb / Silly Love Songs
strona C - No Quarter / Sober
strona D - Part of Me / Hush / Crawl Away / Jerk Off / Cold and Ugly
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 196
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Tak sobie po kilku latach odświeżyłem ich pierwszego pełniaka "Undertow"... i serio dobrze się tego słucha.
A nie ukrywam, że obawy miałem...

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Pierwsze TOOLe, do Aenimy włącznie dają radę. Mają taki większy zadzior, inne brzmienie, mniej wykalkulowane struktury i brzmią bardziej spontanicznie.
Z perspektywy czasu z Aenimy powywalać skity można by było.
Lateralus to jest melatonina z kilkoma fajniejszymi górkami.
BTW. bardzo ładne wydanie i bardzo fajnie, że masz autografy, ja swojego Undertowa dorwałem kiedyś w Empiku, jak jeszcze się wuja znałem na ciężarkach.
Na dzień dzisiejszy "Wuj" to dla mnie nadmuchana prezerwatywa, a w środku konfetti dla tych, którzy zechcą zapłacić odpowiednio dużo za igłę do jej przebicia.
Ostatnio edytowany przez blue_calx 3 mies. temu, edytowany łącznie 1 raz.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 196
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

blue_calx pisze: 3 mies. temu Pierwsze TOOLe, do Aenimy włącznie dają radę.
Pamiętam właśnie, że Undertow, EPk'a Opiate i Aenima podchodziły mi najbardziej. Skuszę się może na odświeżenie reszty. Może coś się zmieni u mnie w odbiorze ;)
Naszło mnie na takie trochę lżejsze progresywne granie (byle nie za lekkie), a nie przepadam za Dream Theater...
W sumie to nawet trochę żałuję, że olałem ich koncert w zeszłym roku w Tauron Arenie... bo ponoć było bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Drim Tijeter, to przecież potrafił przyjebać metalowo. Awake, 6 Digress, albo Train.. to dość ciężkie płyty, tylko z Tool nie mają nic wspólnego, poza progresywnym charakterem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 196
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

dj zakrystian pisze: 3 mies. temu Drim Tijeter, to przecież potrafił przyjebać metalowo. Awake, 6 Digress, albo Train.. to dość ciężkie płyty, tylko z Tool nie mają nic wspólnego, poza progresywnym charakterem.
Niestety w tym progresywnym graniu są bardziej schematyczni niż Tool i często ulegają "instrumentalnej masturbacji". Mają też słabszego wokalistę (ten cienki głos LaBrie jakoś mi nie leży. Przypomina mi wokal tej popowej dziuni.. Robbiego Williamsa). No i po odejściu Portnoya to generalnie poziom ich spadł drastycznie. Poza tym napuszone to i pretensjonalne jakoś (Tool przynajmniej ma poczucie humoru i potrafią sobie jaja robić. Jak chociażby z niemieckim przepisem na ciastka w wałku 'Die Eier von Satan'. Z kolei kiedy trzeba mają teksty na poziomie zupełnie nieosiągalnym dla DM (z tego co przynajmniej ja znam.. bo nie ukrywam, że nawet nie próbowałem przebijać się przez całą dyskografię DM. Szczególnie tę najnowszą ;-)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18223
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Jeśli chodzi o napuszenie i pretensjonalność, to jednak Dream Theater nie ma startu do Toola, a te przepisy na ciastka to może lekko zabawne były 20 lat temu, a dziś to kto ma na to czas? A jeśli o teksty chodzi, to nie wiem, może nie jestem wystarczająco oświecony filozofiami wschodu, ale jak dla mnie, to Tool nic o takiej życiowości, mocy i prawdziwości, łezkę w oku wzbudzającego, jak A Change of Seasons nie spłodził. Żeby nie było, że hejtuję, to ostatnio wyrzucałem plecak z czasów gimnazjum/liceum i odprułem z niego naszywkę Toola, a większość Dream Theater uważam za niestrawną masturbację, ale nie ma chyba bardziej ą ę jacy jesteśmy oświeceni kapeli w około-metalu od jebanego Toola, o fanach nie wspominając, bo dla tych to osobny krąg piekła chyba przygotowano.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 196
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Fani Toola to faktycznie zjeby jakich mało (rzecz jasna nie wszyscy), ale to akurat średnio wina zespołu chyba (z drugiego krańca stylistycznego - zobacz jakie pojeby przecież dominują w fanbejzie takiego Slayera ;-)) Co do napuszenia, to właśnie jakoś ja tego tak nie odczułem. Maynard ma dystans do siebie jak mało kto. Często mu się zdarzało odpowiadać nawiedzonym fanom, czy dziennikarzom, żeby bardziej wyluzowali i nie szukali "absolutu" w każdej ich nucie. Tekstowo podobnie. Np. taki "Third Eye". Idealne połączenie serio ciekawych przemyśleń i humoru/groteski (z jednej strony tekst na serio mówi o tym, że prawda jest nieuchwytna, jak się ślepo goni za dogmatami, z drugiej lekkie nabijanie się ze spłycania koncepcji "trzeciego oka" przez new-age'owców i parafrazowanie skeczu Billa Hicksa na ww. temat... Często obok czegoś poważnego ląduje u nich jakiś żart („Useful Idiot” z tym dźwiękiem igły gramofonu brzęczącej na końcu płyty. Na wydaniu winylowym umieścili go na końcu strony A, by zrobić słuchaczom żarcik. Wielu myślało, że ich adapter się zaciął) czy sarkastyczny tekst, jak chociażby 'Hooker with a Penis'...

Z kolei np. już zdecydowamie seriozalny tekst "Lateralus" kiedyś mi się mocno wbił.. i pamiętam, że byłem nawet zaskoczony jego poziomem. No i też zawsze miałem wrażenie, że emocjonalnie Tool jakoś bardziej szczery jest.. Nie brandzlują się tak instrumentami jak DM... Ale jeśli o tę emocjonalność chodzi to musiałbym sobie odświeżyć resztę płyt jednak, bo czasami z wiekiem człowiek inaczej odbiera wiele kwestii...
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

DM? Chyba DT. Czy Tool jest bardziej szczery od Drim Tijeter? Jak się zagłębi w teksty DT to zdecydowanie nie są o ruchaniu i chlaniu, chociaż mają tzw suitę alkoholową, od numeru Glass Prison, który jest bardziej ciężki, niż cokolwiek nagranego przez Toola.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 196
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

dj zakrystian pisze: 3 mies. temu DM? Chyba DT. Czy Tool jest bardziej szczery od Drim Tijeter? Jak się zagłębi w teksty DT to zdecydowanie nie są o ruchaniu i chlaniu, chociaż mają tzw suitę alkoholową, od numeru Glass Prison, który jest bardziej ciężki, niż cokolwiek nagranego przez Toola.
Tak tak. Literówka oczywiście. Tzn pisząc o emocjonalności w muzyce, nie chodziło mi wyłącznie o teksty, a o podejście do tworzenia muzyki i samą muzykę. Tool stawia np. na trans, napięcie i mimo, że ma przecież arcy-technicznych kozaków w składzie, to ta technika jest u nich zawsze środkiem. Nie popisują się, nie eksponują tego. Scenicznie też chowają "ego" (wokalista z tyłu, żadnych punktowych świateł na muzyków, popisowych solówek, na pierwszym planie wizualizacje). DT (wg moich odczuć oczywiście) częściej eksponuje wirtuozerię i techniczą stronę, właśnie kosztem przekazu, zgrania czy emocji.

A same teksty zresztą też swoje dokładają. Nie znam wszystkich od DT, ani wszystkich co do joty Toola oczywiście, ale w tej warstwie teksty Tool w przeważającej większości są introspekcyjne, metaforyczne, czy ewidentnie sarkastyczne, a liryki DT wchodzą w jakieś koncepty sci-fi, moralitety, często patos... No i jak pisałem, mi osobiście ten wystudiowany wokal LaBrie jakoś przeszkadza (ale to akurat, to kwestia gustu oczywiście).
dj zakrystian pisze: 3 mies. temu od numeru Glass Prison, który jest bardziej ciężki, niż cokolwiek nagranego przez Toola.
Etam. Glass Prison to przykład utworu, którego cały ciężar pryska w momencie kiedy Petrucci zaczyna się onanizować gryfem gitary właśnie i pojawia się cienki, nie pasujący do charakteru tego utworu wokal LaBrie. To już o wiele ciężej całościowo brzmi toolowy Jerk-Off z "Opiate", czy Ticks & Leeches z "Lateralusa" z wrzaskami Maynarda...
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Obaj są świetni wokalnie, tylko maniera LaBrie, kiedy wchodzi na falsety, jest irytująca. Masturbacje na gryfie, to tylko dodatek, do całkiem zgrabnych kompozycji. Zresztą mają też proste rockowe kawałki. No i Tool nie ma klawiszy. Częściej chyba za to bawią się metrum. Choćby w takim Schizm jest kilkanaście bodaj zmian metrum. Najlepsza AEnima i Lateralus, gdzie osiągnęli apogeum.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie



Jeśli dobrze rozumiem, ziomeczek przeleciał perkusyjnie całą dyskografię Toola w ramach jednego posiedzenia :shock:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

dj zakrystian pisze: 3 mies. temu No i Tool nie ma klawiszy.
Czasami są.

DT wywodzi się z post-Yes'owego metalowania, a Tool z post-hardcore'owej alternatywy. Debiut Quicksand był czymś w rodzaju siostrzanego albumu debiutu Tool. DT i Tool to zupełnie różny rodzaje proga.