Na pewno nie masz racji w kwestii jechania na d-beacie, ponieważ to jest akurat bardzo konkretne rozwiązanie muzyczne, którego obecność albo nieobecność można stwierdzić obiektywnie. Albo ono jest, albo go nie ma i wsłuchiwanie się i nastawienie niczego tu nie zmienia. Obiektywnie pojawia się ono tylko w otwieraczu i to wszystko.yog pisze: 8 lat temu Większość nie słyszy, bo od 25 lat Gorgoroth to dla nich 100% true black metal, od lat tego słuchali w takim przekonaniu i w 5 minut zdania nie zmienią, a ja zasiadam do Gorgorotha ze świeżą głową i jestem pewny, że mam racjęNajwyżej lekko przesadzam
Rodowód nie ma tu za bardzo nic do rzeczy, skoro pisałeś o wykorzystywaniu konkretnie d-beatu.
W rytmie d-beat
No u mnie Destroyer też najlepiej wchodzi i najczęściej do niej wracam z całej dysko.porwanie w satanistanie pisze: 8 lat temu Swoją drogą - wróciwszy na potrzeby dyskusji do Pentagram stwierdziłem, że wokale Hata jednak mnie irytują. Wychodzi, że na dziś najbardziej cenię sobie zezwierzęcenie Destroyer, ta płyta po latach broni się (co ja mówię - atakuje) IMO najlepiej.
Sądzę, że nie, a spór ma charakter wyłącznie akademicki i honorowy*.
"Destroyer" to bardzo dobra i brutalna płyta, choć mocno nierówna, no i tworzyło ją wiele różnych składów naraz, co słychać.Epoxx pisze: 8 lat temuNo u mnie Destroyer też najlepiej wchodzi i najczęściej do niej wracam z całej dysko.porwanie w satanistanie pisze: 8 lat temu Swoją drogą - wróciwszy na potrzeby dyskusji do Pentagram stwierdziłem, że wokale Hata jednak mnie irytują. Wychodzi, że na dziś najbardziej cenię sobie zezwierzęcenie Destroyer, ta płyta po latach broni się (co ja mówię - atakuje) IMO najlepiej.
Nie, no bez przesady.Wędrowycz pisze: 8 lat temu jeszcze trochę i ktoś rzuci hasło żeby się o to napierdzielać pod jakąś Żabką/Biedronką/Tesco itd.
PS: jakby ktoś nie wiedział to piję do tych akcji z Glacą co ostatnio na fejsie się odpierdalają
Dla mnie jest to kwestia pozytywna, świadcząca o mniejszym zakuciu łbaWędrowycz pisze: 8 lat temu To ja inaczej zapytam - czy to cokolwiek zmienia w odbiorze Gorgoroth? Najprościej możnaby wyjaśnić kwestię dopytując np. Infernusa w jakimś wywiadzie czy inspirowali się d-beatem czy też nie![]()
Vikernes twierdził że jego muzyka to wariacje na temat Destruction. Fenriz powtarzał że, druga czy trzecia płyta, była tworzona pod wpływem Morbid Reich Vadera. Coś kojarzę że muzycy Mayhem też podawali wczesne inspiracje, Sodom? A na pewno Tangerine Dream.
To się akurat zgadza - dużo, na każdy temat i niekoniecznie z sensem...
Słuchałem Soulside Journey i A Blaze póki co i jak dla mnie to z sensem gada, choć nie lubi Paragon Belial słuchać
O Gorgoroth nie wspominałem. Chodziło mi o pewną epokę magazynową, a Thrash'em All jako symbol tejże, czasy Thrash'em All - skrót myślowy. Nie pamiętam gdzie to dokładnie było, bo czytałem to dawno (choć faktycznie z Mayhem mogło być później, niekoniecznie w magazynie), dziś nie bardzo wywiady z tymi muzykami mnie interesują, od kilkunastu lat przeczytałem bodajże jeden wywiad z Darkthrone, a z Mayhem i Vikernesem chyba żadnegoHajasz pisze: 8 lat temu Jakoś nie przypominam sobie wywiadu z Gorgoroth w Thrashem' All. Mayhem pamiętam, że był a Darkthrone był tylko jeden raz i nawet tu na forum go wrzuciłem i nic tam nie ma o inspiracjach poza... wspomnieniem o Necromantia.
Niestety ale te nazwy w dzisiejszym świecie czarnej muzyki już niewielu interesują więc nikt nie prosi się o wywiady z nimi.PanLisek pisze: 8 lat temu od kilkunastu lat przeczytałem bodajże jeden wywiad z Darkthrone, a z Mayhem i Vikernesem chyba żadnego![]()
Byłem w szkole, byłem w pracy, miałem cały Ruch na raty,
przychodzili po mnie z rana, potem noga, dupa, brama,
wszystko chuj, bo ja wam mówię wszystko chuj,
może czasem trochę mniejszy, ale potem jeszcze większy.
Rozmyśliłem się, jednak nie irytują. Słucham przez ostatnie dni sporo Gorgoroth (pierwsze sześć płyt) i podoba mi isę zajebiscie. Nie doceniałem wcześniej, jak klimatycznym dziełkiem jest "Antichrist" oraz jak dużo ciekawych zagrywek znaleźć można na "Under..." Swoją drogą - mimo, że Gorgoroth nie należał chyba nigdy do piewców tematyki zimowo-przyrodniczej, mało płyt kojarzy mi się z wędrówkami wsród lodowców tak jak "Pentagram", dziwna rzecz.porwanie w satanistanie pisze: 8 lat temu Swoją drogą - wróciwszy na potrzeby dyskusji do Pentagram stwierdziłem, że wokale Hata jednak mnie irytują.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć