Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Slimelord

Hajasz

Obrazek Obrazek Nim krótko będzie o brytolach to tylko zaspokoję ciekawość kolegi Miecha, który zaraz napisze swoje mądrości do mnie, że ja tego nie słyszałem jak wyszło a tylko podnosiłem mu ciśnienie. No ale z pudełkomatu ciosy zagarnięte to gramy. Tak wiem, zaraz polecą wpisy death, doom boooring albo doom death jakich setki. Zgadza się bo dokładnie tak jest. Po całej serii małych wydawnictw mamy debiut Chytridiomycosis Relinquished. Tytuł niczym z debiutu Carcass aż sam musiałem sprawdzić o co chodzi a chodzi o jakiegoś grzyba co robi kuku żabkom i ropuszkom. No to lecimy bo czasowo to prawie 50 min a utworów siódemka z bardzo ciekawym death doom metalem dosyć umiejętnie wplecionym psychodelicznym sznytem. Kawałki długaśnie ale nudy nie stwierdzam aż tak bardzo chociaż tutaj o moshingu można zapomnieć. Z ciekawości zajrzałem co tam MA pisze kto tak gra i chuja się dowiedziałem bo składowych jest wiele. Ja lubię ciężary a tu takie są, lubię kiedy gitarka sprzęga albo zgrzyta i jeszcze próbuje grać solo a tutaj tak jest. Wiem natomiast jedno, że jak 20 BS bierze się za deciory to wtopy raczej nie robi lub baaardzo rzadko czego niestety nie mogę powiedzieć o czarnym metalu. Tak więc raczej niech nikt się do tego nie zbliża bo okładka mało zachęcająca a dźwięki mogą boleć a jak już chcesz to mam na to wyrąbane.

The Delta Death Sirens EP 2019
Torn Apart Single 2021
Moss Contamination EP 2021
Insurmountable Peril EP 2022
Spells at the Ismuth Live album 2023
Chytridiomycosis Relinquished Full-length 2024

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Odin Quincannon
Master Of Puppets
Posty: 108
Rejestracja: 2 lata temu

Odin Quincannon

Piękna płyta. Bardzo odpowiada mi na niej brzmienie bębnów. Są potężne, ale nie męczą nadmiernym atakiem. Najbardziej podszedł mi "Gut-Brain Axis", bo to po prostu zajebisty kawałek. No i "The Hissing Moor" za gitarę, melodyjkę gdzieś w połowie, a potem ten blast. Piękna sprawa.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 7 lat temu

Derelict

Słuchałem tego z miesiąc temu, bo okładka mnie zahipnotyzowała. Wyglądała jak etykietka Miechusiowych napoi marki rainbow craft. Wtedy wyłączyłem to w połowie, bo było tak nudne. Teraz obsłuchuje i jak u rycha peji - nie zmienia się nic, czyli nadal booooooooooooooring.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2462
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Sprawdzałem sobie ten album jak wyszedł bo jakoś się to zbiegło pamiętam z nowym Spectral Voice o którym pisaliście tu i tam i który baaardzo dobrze mi wszedł. No więc poleciałem na fali wspomnianego a że słucham sobie właśnie drugi raz to macie tu 3 słowa do ojca prowadzącego:)
Hm, no mam mieszane uczucia bo trochę stwierdzam u chłopaków przerost formy nad treścią i jest wrażenie że nie do końca wiedzą co grać -
10 pomysłów na minutę, a to solówki a to sprzęg za sprzęgiem. Trochę chaotycznie jest. Z drugiej strony jest i sporo dobrego łojenia ale jak dla mnie brzmieniowo jakoś tak płasko coś - to nie to co wspomniane Spectral Voice czy Worm, nie ma tej g ł ę b i, o poczerniałej posypce nie wspominając.
Płytka raczej nie dla mnie.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

W końcu udało się zdobyć na placku, do tego w fajnej cenie.

Obrazek

Do teraz nie mogę się pozbierać po wczorajszym recitalu. Słowa nie oddadzą tego, jak świetna jest to płyta, która zresztą została wczoraj w całości odegrana. Album jest pięknie napisany, bo płynnie przechodzi od psychodelicznego, lovecraftiańskiego, wciągającego i bulgoczącego dźwiękowego horroru do motorycznych, death/doomowych walców. Całość ma pełen grozy wydźwięk, od chaosu zasysającego wgłąb nieznanego świata przez uwolnienie w innym wymiarze pełnym oczojebnych organizmów z okładki.
To są w ogóle kolesie z na maksa odjechanego Cryptic Shift, co tłumaczy ultrawysoki poziom techniczny. Jak te gary tam pracują, jakie cudactwa są napierdalane przez wiosłowych. Wokal dopełnia całości. A końcówka płyty to w ogóle jakaś piąta gęstość zajebistości. Jak wjeżdża zmuszający do headbangingu Tidal Slaughtermarsh i potem nagle pojawiamy się za horyzontem zdarzeń dzięki instrumentalnemu zwieńczeniu pod postacią Heroic Demise to pozostaje tylko przyklasnąć.

Czołówka roku w muzyce, jak na razie. Nie tylko w death/doomie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2462
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask


Te 2 EPki szefie w ich przypadku jak dla mnie są lepsze od albumu - ta najstarsza The Delta Death Sirens o której wspomniał na sb Pioniere..jak i Moss Contamination... Jest na nich po prostu mroczniej. Także ten powyższy poetycki opis debiutu płynący z łódzkiej krainy tu mi bardziej pasuje:)
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Słucham sobie tego nowego slymelorta i podoba się. No ale ja lubię takie wiejskie przyśpiewki.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2697
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Właśnie kończę słuchać debiutu Slimelord i rzeknę - bardzo ciekawy materiał dla tych, którym wygodnie i miło zarówno w klimatach Blood Incantation jak i Worm. To co tu grają ziomeczki z Leeds to jest jakby wypadkową tych dwóch rzeczy plus oczywiste dodatki klasycznych staroci death metalowych, co ich tu wymieniać nie trzeba. Bardzo dobre to i zapewne będzie sluchane jeszcze nie raz.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

@CzłowiekMłot jak już się spodobało, posłuchaj powyżej wklejonych przez @brzaska EP-ek.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Daj ktoś flaca! Pół renty na piwo i pół na olkohol, to na CD nie starczy! Dobre granie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2697
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Pioniere pisze: rok temu @CzłowiekMłot jak już się spodobało, posłuchaj powyżej wklejonych przez @brzaska EP-ek.
Zaiste, osłuchałem się z nimi i stwierdzam co następuje: różnią się od debiutu za sprawą klimatu zatęchłej krypty sączącej nie kraftami a najobrzydliwszym szlamem jaki niedoskonały umysł ludzki jest w stanie sobie wyobrazić. Całkiem spoko, mniej progresywne jak na albumie granie.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Robiłem kilka podejść do tej płyty no i jakoś nie trafia to do mnie. Nawet na koncert poszedłem, bo czułem gdzieś tam mimo wszystko potencjał, ale nadal nie. No na żywo faktycznie lepiej niż z płyty, ale nadal nie porwało. Niby całkiem spoko składowe, ale nie zgrywa się to u mnie w jedną całość, nie czaję motywu przewodniego i ciągłości w tym wszystkim. Może nawet zazdroszczę ludziom, którzy czerpią z tego przyjemność, ale jak słucham, to mam wrażenie jakbym gadał z kimś najebanym, kto bełkocze bez większego ładu, zmienia wątki, wraca do nich. Na żywo bardzo mi się podobały morbidowskie solówki, ale lubię czaić, kiedy utwór się zaczyna, a kiedy kończy. A tu jechali cały czas patenty, które były czasem szybsze, czasem wolne, ale miałem wrażenie jakby cały czas grali jeden i ten sam, tylko trwający z godzinę.

Jak na mój gust, to niestety nie mają aż tak dużo talentu, żeby nagrywać trwający godzinę utwór, który by mnie porwał. Podziwiam umiejętności grajków, gitarzysta mógłby częściej dawać głos zamiast głównego wokala, ten miał słabszą barwę i przynudzał, najgorsze ogniwo całości.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian