Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1279
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Terror

CzłowiekMłot 4 lata temu

Obrazek
Sympatyczna ekipa stosunkowo młodych hardcorowców z Los Angeles pobłogosławionych przez samego Rogera Mireta. Od 2002 roku spłodzili 6 konkretnych albumów. W ich ciężkobrzmiącym hc nie odnajdziemy zbędnych odchyleń w stronę metalcore, screamo i innych chorób nieraz niszczących ten gatunek w XXI wieku.

W tym roku wychodzi nowa, pięcioutworowa epka zatytułowana "The Walls Will Fall".

Obrazek



Skład:
Scott Vogel – wokal (od 2002)
Nick Jett – perkusja (od 2002)
Martin Stewart – gitara (od 2006)
Jordan Posner – gitara (od 2009)
David Wood – bas (od 2009)

Albumy:
2004 - One with the Underdogs
2006 - Always the Hard Way
2008 - The Damned, the Shamed
2010 - Keepers of the Faith
2013 - Live by the Code
2015 - The 25th Hour

Discogs: https://www.discogs.com/artist/340744-Terror-3

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1279
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 5 mies. temu

Pod koniec listopada wyszła mocna epka:

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 442
Rejestracja: rok temu

Szajtan miesiąc temu

O ile bardzo często na nowo nagrywane stare płyty okazują się dużym rozczarowaniem, bo nie nagrywa ich już ten sam zespół i wkrada się nadmierne dążenie do perfekcji, poprawianie tego czy owego, to kalifornijska ekipa znalazła inne rozwiązanie i wybrali na „Trapped In a World” tylko co lepsze swoim zdaniem kawałki z dwóch wczesnych płyt („Lowest of the Low” z 2003 roku i „One With the Underdogs” z 2004 roku) i nie przekombinowała z ich dopieszczaniem. Uchwycili przede wszystkim to jak te stare numery wpisują się w obecną sytuację na świecie. Naprawdę niezła lekcja historia HC.

Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1279
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu

Jak lubię i wysoko cenie kapelę, tak niestety stwierdzam, że absolutnie niepotrzebne to wydawnictwo. Posłuchać można, ale po co? Niech wydają nowe rzeczy, wierzę w ich skilla HC.

O jakiej lekcji historii HC mowa skoro to już w pełni ukształtowana, nowsza fala?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13793
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 tyg. temu

CzłowiekMłot pisze:
miesiąc temu
O jakiej lekcji historii HC mowa skoro to już w pełni ukształtowana, nowsza fala?
No wiesz, kapela 20 lat prawie nagrywa, raczej chyba klasyk trochę. Mi się zawsze wydawało, że to jedna z najbardziej znanych załóg w erze wczesnego jutuba grająca taki dość czysty HC, istotna chyba dla jego ówczesnej sceny i podtrzymująca go wtedy przy życiu, także pewnie, że lekcja historii :) Może nie dla 35-latków, ale dla dwudziestolatków - owszem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 442
Rejestracja: rok temu

Szajtan 4 tyg. temu

Album przysłużył się do tego, aby przypomnieć lub zapoznać słuchaczy z ich wczesnym dorobkiem, a także do swoistego pojednania z grającym wówczas w zespole na gitarze Toddem Johnsem, który potem odszedł do NAILS, a z tymi święcił swoiste sukcesy. Tym razem jednak nie pojawia się w składzie TERROR jako muzyk, a jako producent i z nieco innej strony mógł popatrzeć na utwory, które są mu jak najlepiej znane.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1279
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 tyg. temu

No może taki czysciutki hardcore jaki prezentują Terrory może już faktycznie rzeczą historyczną, ale i tak wątpię by jacyś młodzi adepci sztuk corowych zainteresowali się tematem dzięki temu wydawnictwu. Większy sens miałby jakiś większy split kilku starych kapel z nowymi gwiazdami jak np Code Orange, lub składanka kilkuplytowa z największymi szlagierami tychże.

Wracając do tematu głównego, którego nikt tu nie poruszył - słucha ich ktoś w ogóle? Na starym Brutallandzie kilku takich userów było.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 834
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 tyg. temu

Słucha się. "The Damned, The Shamed" bdb. "Keepers of the Faith" totalnie zajebisty album, a w kawałku "Shattered" tam takie miękkie serduszka jak moje mają mentalny breakdown. "Live by the Code" gorsze, choć i tam kilka fajnych utworów jest. Po początki warto sięgać?
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1279
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 tyg. temu




Masz tu dwa srogie, stare jak na nich kawałki, praktycznie szlag na ryj od początku i niby hardcore punk bo patatajnia obecna do dziś, a i sporadyczne solóweczki, thrashowanko, ale jak dla mnie definicja właściwego HARDCORE. Ostatnio zdążają im się troszeczkę słabsze momenty, lecz szybko wracają na odpowiednie tory.

Zdaje się, że współczesny oparty na tłustym beatdownie hc to też ich zasługa. Ten kawałek zapewne znasz, ale wypada przypomnieć. Osiem lat minęło, a za każdym razem gęsia skórka jak wjeżdża ten właściwy gruby riff:


Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”