Dla fana to naprawdę udany album. A że średni? Która kapela, która wydała więcej niż 5-7 płyt nie ma słabszych pozycji?
Różnica jest taka, że Immolation ma jedną słabą a Summoning ma jedną dobrą.Zsamot pisze: 7 lat temu @Nucleator - dokładnie tak.
Dla fana to naprawdę udany album. A że średni? Która kapela, która wydała więcej niż 5-7 płyt nie ma słabszych pozycji?Nawet Immolation ma jedną.
![]()
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Nic nie wyciągnęli. Ten tribute to nuda totalna. Paradoksalnie chyba właśnie oba polskie zespoły zagrały utwory lepiej niż oryginalne wersje i co najciekawsze nigdy nie wierzyłem, że to powiem ale te chujowe kapele raw black metal też zagrały lepiej niż pierwowzory.
Co Ty wiesz o miłości?Zsamot pisze: 7 lat temu To jakaś nieśmiała miłość czy co? Ja bym nawet nie poświęcił 5 minut na trybut kapeli, której nie lubię...
No i co mam Tobie rzec? Na takie dictum.
To ładnie, że oglądasz filmy na HBO.Hajasz pisze: 7 lat temu A ja ze znajomymi ponownie oglądaliśmy Pulp Fiction i tam jest taka scena kiedy Vega kupuje narkotyki tzn dialog jest taki:
Lance: Co sądzisz o Trudi? Nie ma faceta, może razem pofruwacie?
Vincent Vega: Która to? Ta z gównem na twarzy?
Lance: Nie, to Jody. Moja żona.
Więc do wszystkiego można się przyzwyczaić, można sobie wmówić, że wszystko jest super.
Twój komentarz świadczy o tym, że nie zrozumiałeś tej sceny...Hajasz pisze: 7 lat temu A ja ze znajomymi ponownie oglądaliśmy Pulp Fiction i tam jest taka scena kiedy Vega kupuje narkotyki tzn dialog jest taki:
Lance: Co sądzisz o Trudi? Nie ma faceta, może razem pofruwacie?
Vincent Vega: Która to? Ta z gównem na twarzy?
Lance: Nie, to Jody. Moja żona.
Więc do wszystkiego można się przyzwyczaić, można sobie wmówić, że wszystko jest super.

Ło chuj, srogie zawodnikiyog pisze: Summoning supports world wide war and hate, chaos, death, oppression, the fuck off everyone campaign, and sex with animals exclusively.
I to jest chyba najlepsza wiadomość. Jedno gówno to i tak o jedno za dużo.
Jedyne co odczuje słuchacz w 2019 roku słuchając Summoning to efekt, że musi pójść się wysrać.Pogan696 pisze: ale słuchacz w 2019 roku, może odczuć klimat lat przełomu wieków, jak i samej sagi Tolkiena.
Być może? Mam świadomość, że Summoning ma swoich fanów i antyfanów. Ja należę do tych pierwszych, którzy doceniają próchna z lat 90-tych, jak i z lat późniejszych. Może chodzi o sam klimat książek, które też były "napompowane" i proste?Hajasz pisze:I to jest chyba najlepsza wiadomość. Jedno gówno to i tak o jedno za dużo.
Jedyne co odczuje słuchacz w 2019 roku słuchając Summoning to efekt, że musi pójść się wysrać.Pogan696 pisze: ale słuchacz w 2019 roku, może odczuć klimat lat przełomu wieków, jak i samej sagi Tolkiena.
Coś mi się wydaje, że ta Twoja wendetta przeciwko Summoning wynika z jakichś pobudek osobistych.
Absolutnie nic z tych rzeczy. To po prostu jest topowy przykład gówna zapakowanego w złotko i błyskotki.Vexatus pisze: 6 lat temu Coś mi się wydaje, że ta Twoja wendetta przeciwko Summoning wynika z jakichś pobudek osobistych.![]()
No jakoś nie jestem do końca przekonany.
Może mu na maila nie odpisali?
Bo Austriaccy black metalowcy nie chcieli wysyłać ćwierć wieku temu demo i odpisywać na listy Polakom, była już o tym mowa.Vexatus pisze: 6 lat temu Coś mi się wydaje, że ta Twoja wendetta przeciwko Summoning wynika z jakichś pobudek osobistych.
Zespół, duet, projekt, czy jak tam zwał, którego sensu nie potrafię pojąć.Caladan Brood
Cykl jest bardzo spoko, ale trochę do przeczytania jest, bo z tego co pamiętam 10 tomów po około 800 stron.