Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 1450
Rejestracja: 9 lat temu

Nathas

Molotow 666 pisze: 11 mies. temu ^ Dziś "Stella Pandora" wpadła do kolekcji. Pierwsze odsłuchane minuty i już jest ZAJEBISTA jazda! Szacun! Ale 74,90 zapłaciłem za Digi-Pack :roll: :twisted:
Panie co Pan, w Hell is Here leżą za pięć dych. Ale kto bogatemu zabroni !!! :)

Ja sobie wczoraj leciałem z literką A - jak już mam poukładane, to pora zacząć odfoliowywać te płyty kiedyś kupione i słuchać z fizyczniaków ;) Tak więc poza Above Aurora i Angrrsth odpieczętowałem też Arkonę - 'Zeta Reticuli' i kompilację 'Zrodzony z ognia i lodu'. Dobre to pozycje, ale zawsze na pierwszym miejscu 'Imperium' (odfoliowane już dużo wcześniej ;P ). Nowa odsłona mi nie siada i na ich koncertach się teraz zwyczajnie nudzę.

Tagi:
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1477
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Ja dziś sobie lecę z literką A. Przecudowna "Stella Pandora"!
Obrazek
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4820
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Oj tak. Cholernie udany album.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1477
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Zsamot pisze: 11 mies. temu Oj tak. Cholernie udany album.
Mając 40 lat już za sobą, "Stella Pandora" powoduje, że człowiek ma znów te durne 16 lat!!! REWELACJA!!! :twisted:
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4820
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Coś w tym jest. Pełna pasja i radość ze słuchania.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1477
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek

Nadal jestem w piekło wzięty z tym albumem!!! O Chryste jakie to jest zajebiste!!! AVE ARKONA!!! :twisted: :twisted: :twisted:

"... Nic co było nie jest wiecznością .
Nic co będzie nie ma znaczenia..."
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5422
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Ja wróciłem do pierwszych albumów, bo jeśli przychodzi czas na Arkonę, to tylko na te. I wiecie co ? GÓWNO ! 1 - 0 , haha ! Tę muzykę robią teksty. Można śmiać się z tego jakie są nieporadne, ale nie oszukujmy się, metal nie jest i jak mi się wydaje, nie ma być sztuką wysoką, a muzycy poetami, więc nie przeszkadzają mi szczeryzmy w Honor, ani kiczowate tytuły Arkony. Bo gdy człowiek się na nich skupi, to w połączeniu z muzyką naprawdę potrafią wywołać gęsią skórkę. Gdy pod te proste tremola i perkusję pracującą niemalże jak metronom, wokalista krzyczy
Zmienia się kolej rzeczy, nić losu coraz dłuższa
Każdy los to cień w drodze bez czasu
Szuka samego siebie, jest kulą u nogi
Prawda jest tak okrutna
, to dzieje się coś, co naprawdę sprawia, że Arkona wybija się na tle nie tylko współczesnych zespołów, co nie jest jakimś tam dokonaniem, ale nawet tych ze złotych czasów naszego black metalu. Robi się z tego taka quasi poezja śpiewana, gdy muzyka podąża za tekstem:
Stracic mozna tak prosto
Odejsc mozna tak latwo
Mozna w ogole nie zyc
Czas zabija watpliwosci
Nikt tego nie zmieni
Nikt tego nie zrozumie
Tego nie mozna ocenic
Final sensu to cierpienia, cierpienia
.

Czytasz to i melodia sama gra w uszach. Fenomenalne jest to muzykowanie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18384
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Arkona to taka pierwotna Furia - najpierw jak czytasz tytuły kawałków to się z nich śmiejesz, a jak posłuchasz to się okazują być idealne, a poezja śpiewana z Imperium to się chyba już nigdy w polskim black metalu nie powtórzy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head