Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 735
Rejestracja: 4 lata temu

Possession BEL

Epoxx 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Kolejna kapela którą mnie zaraził Pioniere. Ekipa z Belgii napierdalająca srogi Black/Death.

Zapowiedziany na 7 kwietnia 2017 roku pełniak zatytułowany Exorkizein obadać można tutaj:



Dyskografia:
2013 - His Best Deceit [demo]
2014 - Anneliese [EP]
2014 - Evil Spells, Volume I [split]
2015 - Possession [kompilacja]
2015 - 1585-1646 [EP]
2017 - Exorkizein
2018 - Death Before Rebirth [live]

Skład:
V. Viriakh - Bass (2012-2015), Vocals (2012-present) Viriakh, ex-Dawn of Crucifixion
Pz. Kpfw - Drums (2012-present) Dikasterion
I. Dveikus - Guitars (2012-present) Goat Torment, ex-Dawn of Crucifixion
S. Iblis - Bass (2015-2017), Guitars (2017-present) Maleficence, Saqra's Cult, ex-Gens Perversa, ex-Skelethal (live)
N. Vmtr - Bass (2017-present) Nocturnal Witch (live), Cruel Force, Old, ex-Nocturnal
▼ Byli muzycy
Mestema - Vocals (2012-2015)
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Po ... 3540372837
BC: https://ironboneheadproductions.bandcamp.com/music
if you can find it on the internet, it's not underground.

Tagi:
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 735
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 4 lata temu

Było słuchane i będzie słuchane dalej, nie zawiodłem się na tej ekipie i takiej płyty oczekiwałem.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2950
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 4 lata temu

@Epoxx, a demówki His Best Deceit słuchałeś?
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 735
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 4 lata temu

Pewnie, że słuchałem na poprzednim forum mi ich sam wysłałeś i od tego czasu było słuchane, a 1585-1646 udało mi się nabyć na cd. Ogólnie to bardzie lubię ten zespół.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1655
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

Exorkizein to zajebista płyta z zajebistą okładką przesiąknięta złem i szatanem. Wgniata w ziemię, ale przy tym jest przyswajalna i mogę słuchać raz za razem, nie nudząc się przy tym. Gdyby nie zanadto klarowna produkcja, byłby to absolut. Jak twierdzisz @Epoxx , że to demko takie dobre, to też sprawdzę.
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 735
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 3 lata temu

Właśnie demko ma bardziej brudną produkcję i bardziej obskurne brzmienie epka tak samo. Poza tym dwa wokale świetnie się tam wpasowały, a na longu już bez Mestemy brakuje mi tego szaleństwa. Mimo wszystko to bardzo udany album, a taki In Vain to utwór totalny.

Tutaj Live Video z epki Anneliese. Żałuję, że nie będzie mi dane ich zobaczyć w Łodzi.

if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Ale nie jest to żaden "raw black metal" pod Blasphemy, czy Revenge ? I odkrył już ktoś o co chodzi z tą datą 1585 - 1646 ? W tych latach żył kronikarz Lisowczyków nazwiskiem Dębołęcki, który pomimo mniszego stanu lubił dobrze zjeść, pociupciać i zajebać buzdyganem jakiegoś muzułmanina lub protestanta, ale Belgom chyba nie o lata jego życia chodził podczas nazywania płyty.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 735
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 3 lata temu

Nie żaden Raw BM to nie jest. Najbardziej trafnie to pod Chillijczyków z Slaughtbbath takie granie, jak nawet na metallum piszą.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 207
Rejestracja: 4 lata temu

STALOWY SYLWEK 3 lata temu

Belgowie strzelają z mniejszego kalibru. Powiedziałbym nawet, że ich muzyka jest zbyt przyjazna dla słuchacza.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Wróciłem sobie dzisiaj do tegorocznego materiału i znowuż jestem poharatany. Świetna rzecz, kupa agresji ale pod jej płaszczykiem mamy zajebiscie skrojone numery, hiciarskie wręcz. W niedzielę drugi raz ujrzę ich na żywo, przewiduję konkretne pranie po pysku.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 735
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 2 lata temu

A panowie wydali sobie w tym roku live album na kasecie pt. Death Before Rebirth. Taka ciekawostka, pewnie jak będzie okazja to sobie odpalę.

Obrazek
if you can find it on the internet, it's not underground.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3765
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

No to sobie kupiłem. Tak w ciemno w sumie, bo nie chciało mi się robić czegoś takiego jak słuchanie z internetu. Poszło na razie na ruszt Exorkizein. Jest przyjemnie. Żadne to objawienie, żyłbym dalej gdybym tego nie miał, co nie zmienia faktu, że dobrze to skrojone. Nieco zbyt melodyjne, ale nie przekraczają granicy. Pierwsza płyta Watain mi się przypomina. Mam nadzieję, że nie pójdą ich drogą. Ravencult z Grecji też coś podobnego nakurwiał. Jeszcze jakiś czas temu kroiłbym się za coś takiego, dziś już może nie, ale raczej czołówka takich smakołyków.

Generalnie pieniędzy nie żałuję, ale czasem mogliby dojebać tak do oporu.

1585-1646 jeszcze czeka na swoją kolej.


Tak czy inaczej to raczej black metal, a nie death, chyba że wcześniej inaczej grali dlatego tu wiszą.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Dla mnie to jest właśnie mocno przebojowe, ale w taki sposób jak lubię. Mamy dzikie wygrzewy i nakurw a jednocześnie nuci sobie człowiek te kawałki. Bardzo ładnie to ugryźli, żeby każdy napierdalator umiał tak wyważyć hity z łomotem.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Death Metal”