Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Possession BEL

Epoxx

Obrazek

Obrazek

Kolejna kapela którą mnie zaraził Pioniere. Ekipa z Belgii napierdalająca srogi Black/Death.

Zapowiedziany na 7 kwietnia 2017 roku pełniak zatytułowany Exorkizein obadać można tutaj:



Skład:
V. Viriakh - Bass (2012-2015), Vocals (2012-present) Dikasterion, Viriakh, ex-Dawn of Crucifixion
Pz. Kpfw - Drums (2012-present) Dikasterion, Effroi, Gouffre, Hanghedief, Heinous, Herzog, Necromantic Worship, Terrifiant, Yhdarl, Adaestuo (live), Sacris ritus Vermes (live)
I. Dveikus - Guitars (2012-present) Heinous (live), Solfatare (live), ex-Dawn of Crucifixion, ex-Goat Torment
S. Iblis - Bass (2015-2017), Guitars (2017-present) Emptiness, Maleficence, Necromantic Worship, Saqra's Cult, Terrifiant, ex-Gens Perversa, ex-Skelethal (live)
N. Vmtr - Bass (2017-present) Omegavortex, Nocturnal Witch (live), ex-Cruel Force, ex-Nocturnal, ex-Old
▼ Byli muzycy
Mestema - Vocals (2012-2015)
Dyskografia:
2013 - His Best Deceit [demo]
2014 - Anneliese [EP]
2014 - Evil Spells, Volume I [split]
2015 - Possession [kompilacja]
2015 - 1585-1646 [EP]
2017 - Exorkizein
2018 - Death Before Rebirth [live]
2018 - Abhorrent Desecration [split]
2019 - Passio Christi Part I / (Beyond the) Witch's Spell [split]
2019 - Passio Christi Part II / Necrophagous Abandon [split]
2026 - The Mother of Darkness

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Po ... 3540372837
BC: https://ironboneheadproductions.bandcamp.com/music
BC: https://invictusproductions666.bandcamp.com/music
if you can find it on the internet, it's not underground.

Tagi:
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx

Było słuchane i będzie słuchane dalej, nie zawiodłem się na tej ekipie i takiej płyty oczekiwałem.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4198
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

@Epoxx, a demówki His Best Deceit słuchałeś?
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx

Pewnie, że słuchałem na poprzednim forum mi ich sam wysłałeś i od tego czasu było słuchane, a 1585-1646 udało mi się nabyć na cd. Ogólnie to bardzie lubię ten zespół.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator

Exorkizein to zajebista płyta z zajebistą okładką przesiąknięta złem i szatanem. Wgniata w ziemię, ale przy tym jest przyswajalna i mogę słuchać raz za razem, nie nudząc się przy tym. Gdyby nie zanadto klarowna produkcja, byłby to absolut. Jak twierdzisz @Epoxx , że to demko takie dobre, to też sprawdzę.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx

Właśnie demko ma bardziej brudną produkcję i bardziej obskurne brzmienie epka tak samo. Poza tym dwa wokale świetnie się tam wpasowały, a na longu już bez Mestemy brakuje mi tego szaleństwa. Mimo wszystko to bardzo udany album, a taki In Vain to utwór totalny.

Tutaj Live Video z epki Anneliese. Żałuję, że nie będzie mi dane ich zobaczyć w Łodzi.

if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5442
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Ale nie jest to żaden "raw black metal" pod Blasphemy, czy Revenge ? I odkrył już ktoś o co chodzi z tą datą 1585 - 1646 ? W tych latach żył kronikarz Lisowczyków nazwiskiem Dębołęcki, który pomimo mniszego stanu lubił dobrze zjeść, pociupciać i zajebać buzdyganem jakiegoś muzułmanina lub protestanta, ale Belgom chyba nie o lata jego życia chodził podczas nazywania płyty.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx

Nie żaden Raw BM to nie jest. Najbardziej trafnie to pod Chillijczyków z Slaughtbbath takie granie, jak nawet na metallum piszą.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 272
Rejestracja: 9 lat temu

STALOWY SYLWEK

Belgowie strzelają z mniejszego kalibru. Powiedziałbym nawet, że ich muzyka jest zbyt przyjazna dla słuchacza.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5110
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Wróciłem sobie dzisiaj do tegorocznego materiału i znowuż jestem poharatany. Świetna rzecz, kupa agresji ale pod jej płaszczykiem mamy zajebiscie skrojone numery, hiciarskie wręcz. W niedzielę drugi raz ujrzę ich na żywo, przewiduję konkretne pranie po pysku.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx

A panowie wydali sobie w tym roku live album na kasecie pt. Death Before Rebirth. Taka ciekawostka, pewnie jak będzie okazja to sobie odpalę.

Obrazek
if you can find it on the internet, it's not underground.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4701
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

No to sobie kupiłem. Tak w ciemno w sumie, bo nie chciało mi się robić czegoś takiego jak słuchanie z internetu. Poszło na razie na ruszt Exorkizein. Jest przyjemnie. Żadne to objawienie, żyłbym dalej gdybym tego nie miał, co nie zmienia faktu, że dobrze to skrojone. Nieco zbyt melodyjne, ale nie przekraczają granicy. Pierwsza płyta Watain mi się przypomina. Mam nadzieję, że nie pójdą ich drogą. Ravencult z Grecji też coś podobnego nakurwiał. Jeszcze jakiś czas temu kroiłbym się za coś takiego, dziś już może nie, ale raczej czołówka takich smakołyków.

Generalnie pieniędzy nie żałuję, ale czasem mogliby dojebać tak do oporu.

1585-1646 jeszcze czeka na swoją kolej.


Tak czy inaczej to raczej black metal, a nie death, chyba że wcześniej inaczej grali dlatego tu wiszą.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5110
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Dla mnie to jest właśnie mocno przebojowe, ale w taki sposób jak lubię. Mamy dzikie wygrzewy i nakurw a jednocześnie nuci sobie człowiek te kawałki. Bardzo ładnie to ugryźli, żeby każdy napierdalator umiał tak wyważyć hity z łomotem.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4002
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Po blisko dekadzie milczenia w temacie dużych płyt, Belgowie wracają z nowym albumem. Materiał zatytułowany „The Mother of Darkness” ukazał się 25 lutego nakładem niezawodnego Iron Bonehead.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5110
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Uuu, wychodzi na to, że dobrze, że nie kupiłem sobie na ich gigu nowej płyty. Pierwszy odruch maniaka popchnął mnie do stoiska i już, już wyciągałem kabzę, ale coś mnie tknęło, jakiś taki ledwo uchwytny dotyk paznokcia mistrza, żeby najpierw zobaczyć, jak ichnia rezurekcja wypadnie na scenie. Jak wypadła, to już pisałem w relacji z A Thousand Lost Civilizations Festu, więc tutaj tylko szybko przypomnę, że byłem na nie. Płytę niezwłocznie odpaliłem w drodze powrotnej z nadzieją, że może jednak to było błędne podejście, chwilowe zaćmienie, przytłumienie chęci posiadania kolegów w długich włosach. Niestety, to nie było to, bo płyta jest co najwyżej średnia.

Brzmienie, które obrali, już na żywo mi nie pasowało. Kolega mówił wtedy, że wg niego to wszystko zgodne z założeniami kapeli i że ewidentnie chcieli, żeby to tak brzmiało. Nie da się ukryć, że miał rację, bo płyta brzmi właśnie tak, jak brzmiał koncert. Zbyt rozmyte, ujmujące utworom kopa, którego zresztą i tak za bardzo nie mają. Miał, zdaje się, wyjść rytualny, gęsty, pełen smoły metal śmierci a wyszedł rozgotowany kalafior z mało porywającymi kompozycjami, ciągnący się przez prawie godzinę. I tu kolejny zarzut - ja lubię ciągnące się, jednostajne i powtarzalne numery, ale pod warunkiem, że mnie nie nudzą. Że mnie czymś zajmują. Że czuję, że są nieładne i niebezpieczne. Tutaj tego nie mogę poczuć, chociaż niucham każdy utwór z osobna i dokładnie. Fajnie, że próbowali postawić na klimat, gdzie nie ma ciągłych blastów i dzikich prędkości (o, to też bardzo lubię, tzn jak nie ma) ale nie wyszło a Mother of Darkness to przeciągniety, średniej jakości klocek.

Zmartwychwstanie nie pykło.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 361
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

karp

Problem z tą nową płytą jest taki, że refren z pierwszego kawałka można wkleić do trzeciego i dalej będzie pasował. Pewnie brak zmiany tonacji to celowy zabieg, ale na koniec dnia to i tak bez znaczenia, bo wyszło strasznie monotonnie. Potem niby zaczyna się to to od siebie różnić, ale jednym uchem wpada, drugim wypada.