Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Morbid Saint

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Skoro zaglądamy do meksykańskiej Avanzada Metalica to obowiązkowo trzeba wspomnieć o totalnym kulcie Morbid Saint, którzy w owym czasie byli uznawani za największą konkurencję Death i otwierali wiele koncertów z udziałem amerykańskiego Death. Nie mogło być inaczej skoro ich debiutancki album produkował ówczesny menadżer Death.

Powstali już w 1982 roku ale pierwszy materiał demo ukazuje się w 1988 słynna taśma Lock Up Your Children. Wylądowała ona także na biurku Earache Records, która podpisała kontrakt z Morbid Saint. Niestety ale z jakichś nieznanych mi do dzisiaj przyczyn został on rozwiązany za porozumieniem stron.

Rok później Morbid Saint znalazł się w katalogu Avanzada Metalica, dla której wydaje totalnie kultowy, masakrujący thrashowy album Spectrum Of Death będący wypadkową muzyki takich asów jak Death, Kreator, Sadus, Demolition Hammer, Sodom czy Merciless. Płyta ledwo promowana praktycznie nie do kupienia w Europie sprzedaje się w oszałamiającej ilości 50 tyś sztuk. Meksykanie widząc jaki mają zespół uwalniają ich z kontraktu aby ktoś większy się nimi zainteresował.

Morbid Saint wydaje w 1992 roku drugą płytę ale w postaci taśmy demo i tylko dla fanów, która można nabyć bezpośrednio od zespołu. Nakład zostaje wyprzedany a wznowienia nie będzie. Jeszcze tego samego roku ukazuje się kolejne demo w nakładzie 50 szt tzw. The Black Tape, które sprzedało się w ilości 30-35 kopii. Brak reakcji ze strony wytwórni spowodował rozpad zespołu w 1994 roku. W 2010 reaktywowali się na koncerty.

W 2012 wychodzi kompilacja z ponownie wydanym debiutem, nigdy nie wydaną płytą Destruction System plus cztery nowe kawałki. W 2014 wychodzi płyta koncertowa, a w 2015 oficjalnie ukazuje się już owiany kultem album Destruction System, ale tylko na winylu.

W Europie obie płyty zostały wydane dopiero w 2016 roku przez Century Media.

Dyskografia:
1988 - Lock Up Your Children [demo]
1990 - Spectrum of Death
1992 - Destruction System [demo]
1992 - The Black Tape [demo]
2012 - Thrashaholic [kompilacja]
2014 - Beyond the States of Hell [live]
2015 - Destruction System

Skład:
Jay Visser - Guitars (1982-1994, 2010-present)
Bob Zabel - Bass (2010-present)
Dj Bagemehl - Drums (2016-present)
Russell Gesch - Guitars (2016-present)
Cliff Wagner - Vocals (2016-present)
▼ Byli muzycy
Mike Chappa - Bass (1982-1987)
Jim Fergades - Guitars (1982-1994, 2010-?)
Lee Reynolds - Drums (1984-1994)
Lance Wolf - Drums (1984)
Tony Paletti - Bass (1987-1990) ex-Born Under Sirius, Thrasher
Bob Sinjakovic - Vocals (1987-1988)
Pat Lind - Vocals (1988-1994, 2010-2016) ex-Sgt. Discharge
Gary Beimel - Bass (1990-1994)
Randy Wall - Drums (2010-2016) ex-Slam I Am, ex-Sgt. Discharge
Chris Jacobs - Drums (2010)
Kevin Koski - Guitars (2011-2013)
Marco Martell - Guitars (rhythm) (2015-2016) Deadhand System, Glacier, ex-Malevolent Creation, ex-Kult ov Azazel (live), ex-Vader (live), ex-Against the Plagues, ex-Divine Empire



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Morbid_Saint/8939
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 3 lata temu

Spectrum of Death. Istny pieprzony soniczny armageddon! Jeśli ktoś myślał wtedy, że to Reign in Blood było szybkie i brutalne, to Amerykanie za pomocą tej płyty wyprowadzili go z błędu. O kompozycjach nie będę pisał, bo każdy szanujący się miłośnik ekstremy powinien je znać. Czy to bezpardonowy strzał w ryj zatytułowany Damien, czy rozbudowane, ale też piorące po pysku Scars czy Assassin - wstyd tego nie znać. I to brzmienie - niby nagrane za równowartość miski zupy i gumy do żucia, ale fantastycznie podkreśla brutalność i agresję wyzierającą z tego krążka. Nie ma wypolerowanego brzmienia, ale dzięki temu kopie bardziej niż większość płyt death czy black metalowych. Nie słuchałem remastera, więc nie wiem, czy brzmienie zostało spieprzone czy nie.

Jednak płyta przeszła niemal bez echa. To spowodowało, że Destruction System brzmiał nieco gorzej. Jednak kompozycje nadal zabijały, z Living Misery i tytułowym wałkiem na czele.
Hajasz pisze:
3 lata temu
Nakład zostaje wyprzedany a wznowienia nie będzie. Jeszcze tego samego roku ukazuje się kolejne demo w nakładzie 50 szt tzw. Black Tape, które sprzedało się w ilości 30-35 kopii. Brak reakcji ze strony wytwórni spowodował rozpad zespołu w 1994 roku.
Raczej stawiałbym czynniki finansowe jako przyczynę rozpadu zespołu. Destruction System to miał być drugi long, ale brakło siana, a muzycy nie mogli znaleźć roboty. Nagrali więc Black Tape na na czterościeżkowym magnetofonie, by dokończyć sesję nagraniową. Zanim zebrali kasę, studio zamknęli na krótki czas, a część dotychczas nagranych ścieżek przepadła. Wytwórnia nie zareagowała, bo sama miała wtedy problemy natury finansowej i nie mogła wspomóc muzyków.
Hajasz pisze:
3 lata temu
Powstali już w 1982 roku...
Nonsens, sami muzycy w wywiadach mówili, że w 1984 rozpoczynali działalność i grać covery, dopiero rok później zaczęli pisać własne utwory.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Nucleator pisze:
3 lata temu
Nonsens, sami muzycy w wywiadach mówili, że w 1984 rozpoczynali działalność i grać covery, dopiero rok później zaczęli pisać własne utwory.
No co Ci mogę powiedzieć skoro wszystkie źródła na niebie i ziemi piszą, że w 1982 8-)
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 3 lata temu

To z jednego wywiadu z Jayem Visserem:

Wasz zespół powstał w 1982 roku, taką datę przynajmniej znalazłem w bardziej wiarygodnych źródłach. Jak wyglądała wasza aktywność w tamtych latach i co robiliście przez sześć lat poprzedzających nagranie „Lock Up Your Children”?
Zadziwiające jak wiele nieprawdziwych informacji krąży na temat Morbid Saint. 1 listopada 1984 było datą gdy grupka dzieciaków – Jay Visser, Jim Fergades, Lee Reynolds i Mike Chapa (bas/wokal), która później będzie znana jako Morbid Saint, spotkała się po raz pierwszy na próbie. Na początku graliśmy utwory zespołów, których słuchaliśmy i które nas inspirowały – Judas Priest, Motley Crue, Iron Maiden, Black Sabbath, Metallica, Slayer, by raptem wymienić kilka. Własne utwory zaczęliśmy dopiero pisać w 1985 roku.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 3 lata temu

Spectrum of Death to jedna z najlepszych płyt, jakie ukazały się w thrashu. Czysta dzicz, furia i brutalność. Destruction System już niestety tak dupy nie urywa - ot, porządny zbiór paru utworów.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Endymion pisze: Destruction System już niestety tak dupy nie urywa - ot, porządny zbiór paru utworów.
Oj nie powiedziałbym. To nadal zajebisty kawał staroszkolnego thrashu. Kurewski wyziew, który tylko minimalnie ustępuje debiutowi.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
umagon
Posty: 59
Rejestracja: 2 lata temu

umagon 2 lata temu

Mam Spectrum na kasecie, wkładka z Barona, ale sama kasetka w środku to chyba jakiś fejk, ma ktoś może i jest w stanie powiedzieć jak wygląda? Bo moja jest czysta bez żadnego papierku.

Wracając do zespołu, debiut to pierdolony klasyk, nagrany po niemiecku przez amerykańców w brazylijskiej szopie hehe. Album z epickim otwieraczem. Szkoda, ze na YT nie ma całego materiału.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

umagon pisze:
2 lata temu
Mam Spectrum na kasecie, wkładka z Barona, ale sama kasetka w środku to chyba jakiś fejk, ma ktoś może i jest w stanie powiedzieć jak wygląda? Bo moja jest czysta bez żadnego papierku.
A czego się spodziewałeś po piracie ? Nagrywali na tym co mieli. Ty masz czystą a inny różową to bez znaczenia.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Thrash Metal”