Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Ragehammer

Zsamot 3 lata temu

Obrazek
Nowa Supernowa naszej sceny. Co będzie dalej, zobaczymy, na razie jest zajebiście. ;)

Znam tylko debiut z 2016 roku. Klasyczny thrash z blackowym paliwem. Ależ fajnie się tego słucha. Obok poznańskiego Bloodthirst świetny nabytek Pagan, ale ta wytwórnia zawsze wydaje same pewniaki.

Dyskografia:
2012 - War Hawks [demo]
2016 - Enlightenment by Bloodletting [split]
2016 - The Hammer Doctrine



Skład:
Corpsebutcher - Bass (2011-present) ex-Cyrograph, ex-Cień, ex-Offence (live)
Mortar - Drums (2011-present)
Bestial Avenger - Guitars (2011-present)
Heretik Hellstörm - Vocals (2011-present) Exmortum, Exorcist, Infernal War (live), Them Pulp Criminals, ex-Cremaster, ex-Retribution, ex-Mayhayron (live), ex-Outre (live), ex-Fortress, ex-Hemerhage, ex-Devilspawn

MA: http://www.metal-archives.com/bands/Rag ... 3540356536
BC: https://paganrecords.bandcamp.com/music
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4780
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

"The Hammer Doctrine" to jedna z najlepszych pozycji na rodzimej scenie w zeszłym roku. Jadowity black/thrash na wysokim poziomie. Dobrze rokuje ta kapela na przyszłość.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

"Black/Thrash" to oksymoron, a zespół to dla mnie największa sraka, ciągnącą kultowość Polskiej sceny BM na samo dno.

Nie po to kurwa Nihile i Kalte De Golsy się prężą, dwoją i troją, żeby później wszedł na scene jakiś kuc kowboj w pedalskich kowbojkach i śpiewał rok en rol jeeaaaa rozjebmy ten klub chłopaki, piwko sie leje, i żałość się leje.

Za samo kategoryzowanie tego jako BM strzał w mordę z miejsca, jest to zespół od kuców nigeryjskich dla kuców nigeryjskich.

Zaraza.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 4 lata temu

Soulless 3 lata temu

The Hammer Doctrine to konkretny strzał w ryja, bezkompromisowa black/thrashowa młócka bez udziwnień, tak jak lubię. Fani Destroyer666, starego Sodom czy Bloodthirst poczują się jak u Pana Szatana za piecem. Mimo, że jest w chuj szybki, to jest chwytliwy i od razu wpada w ucho.

Ten cover Spotkanie z Diabłem też jest świetnie zagrany. Pikne.
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

A właśnie - coverek naprawdę fajnie wybrany. Co dalej to nieważne, debiut mam nadzieję kupię sobie w Poznaniu przed koncertem. ;)
Gruby Wiór pisze:"Black/Thrash" to oksymoron, a zespół to dla mnie największa sraka, ciągnącą kultowość Polskiej sceny BM na samo dno.

Nie po to kurwa Nihile i Kalte De Golsy się prężą, dwoją i troją, żeby później wszedł na scene jakiś kuc kowboj w pedalskich kowbojkach i śpiewał rok en rol jeeaaaa rozjebmy ten klub chłopaki, piwko sie leje, i żałość się leje.

Za samo kategoryzowanie tego jako BM strzał w mordę z miejsca, jest to zespół od kuców nigeryjskich dla kuców nigeryjskich.

Zaraza.
Jest moc. :lol:
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 3 lata temu

Świetny album, a Wróg jeden z lepszych tekstów zeszłego roku jak dla mnie :)
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Prawie półtora roku po premierze udało mi się w końcu posłuchać The Hammer Doctrine. Jakoś mi się nie spieszyło, bo miało to trafić w moje gusta i słabo by było, gdyby się okazało, że to jednak szmira.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3364
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

I jak, i jak? Ja czekam z niecierpliwością.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 206
Rejestracja: 3 lata temu

STALOWY SYLWEK 3 lata temu

Taki tam traszyk z kilkoma momentami (np. kawałek otwierający czy końcówka "Knives" bardziej mnie poruszyły). Bardzo standardowe i dobre na koncert, ale w domu z CD bym się przy tym zwyczajnie zanudził. Podobne kapele jak WITCHMASTER i BLOODTHIRST już się dla mnie zdezaktualizowały.

"KURWA ZA BAREM" + "KURWA ZA KONSOLĄ" powinni wstać, podejść i mu wyjebać :-)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Mniej więcej jak pisze Sylwek. Nic wybitnego, ale mi się zajebiście słucha. To taka dość oczywista muza dla kogoś, kto zna kapele z kręgów ekstremalnego speed metalu lat 80, pierwszą falę blacku, Destroyery, Desastery itp. Tylko jest to hołd oddany gustownie, o ile się przymknie oko na taki lekko wkurwiający anty-pozer attitude w tekstach, jakby chłopaki sami grali od połowy lat 80 przynajmniej. Plus w sumie za to, że się nie kryją z rżnięciem i padają teksty pokroju "jak mówił Tom Warrior prawdziwa jest tylko śmierć" czy coś w tym stylu, co chwila. Ta płytka to jest taki trochę lamus z eksponatami starego metalu, jakieś pierwsze Katy, Wilcze Pająki, Bathory itp, wszystko to zmieszane i daje taką muzę koncertową. Nawet jak ktoś nie zna to po paru browarach szybko wpadnie w wir headbangingu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
Nawet jak ktoś nie zna to po paru browarach szybko wpadnie w wir headbangingu.
Coś koło tego bo z dwoma kuzynami, którzy z metalem nic wspólnego nie mają w sobotę przy dźwiękach m.in Ragehammer zrobiliśmy dwie kraty browara.
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 3364
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Wjebać koledze wokaliście może nie być wcale tak łatwo, chociaż może nie wygląda :D

Oceny pokroju 10/10 są przesadzone, ale to bardzo dobra płyta. Chociaż WarHawks które brzmiało jak skrzyżowanie Impaled Nazarene i Wolfpack chyba jednak było lepsze.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2439
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
Wjebać koledze wokaliście może nie być wcale tak łatwo, chociaż może nie wygląda :D
To Ty chyba nim nie rzucałeś w młynie na koncertach.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3364
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Nie wiem, to mogło się zdarzyć w dalszej przeszłości, bo od dłuższego czasu jakieś przepychanki pod sceną raczej mnie żenują niż bawią. Inna sprawa, że przytulanki spoconych grubasów do faktycznej bijatyki mają się nijak.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2439
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Oj, tutaj bym jednak polemizował bo takie tańce jakie wycinają niektóre ekipy spotykane po różnych spędach ciężko nazwać "przepychankami spoconych grubasów" i one faktycznie mają więcej wspólnego z regularną bójką na ulicy. Takowe przynajmniej obserwuję dość często.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3364
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Brałem udział w kilku koncertach i kilku bójkach, widocznie nie spotkałem tych samych ekip ;)

Tymek pewnie jakby chciał to by sam coś napisał, bo ma tu konto. Ale to karateka!
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Zapodałem sobie tak z 2 razy ostatnio, coby przypomnieć sobie przed koncertem (który pewnie w większości przegapię :D). Bardzo fajna jest ta płytka, nóżka sama chodzi od pierwszej do ostatniej minuty, a śpiew wpada w ucho ;) Tylko ten śmiech na koniec ciut od czapy wyszedł.

@deathwhore na Hammer Doctrine też się nieco tego impejldowania ostało w riffach, ale może mi na mózg pada, bo od paru dni codziennie leci dyskografia IN :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3364
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

STALOWY SYLWEK pisze:
3 lata temu
"KURWA ZA BAREM" + "KURWA ZA KONSOLĄ" powinni wstać, podejść i mu wyjebać :-)
Z ciekawostek przyrodniczych - autor tego komentarza na youtube, podpisujący się jako "frycek picek", siedział rok w pierdlu w UK za pobicie kobiety na ulicy.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Pewnie go od kurew zwyzywała, a ten zdolny do poświęceń swoim ideałom - jak napisał, tak zrobił.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Tak po koncercie w miarę na świeżo powiem, że muza na żywo sprawdza się świetnie, a i ze względu na headbanging bez opamiętania, jaki odbywa się na scenie, trudno nie tupnąć nóżką czy nie machnąć głową z uznaniem. Jeden kumpel nawet uznał, że dla niego to Ragehammer skradł show tego pamiętnego wieczoru w Magnetofonie ;) Jakiś nowy numer zdaje się też poleciał i przypodobał się całkiem tak mnie, jak i zebranej gawiedzi.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 174
Rejestracja: 2 lata temu

ptrknknc rok temu

"War hawks", moim zdaniem, jest ciekawszym materiałem niż "The hammer doctrine". Nie widziałem jeszcze na żywo, pewnie będzie kiedyś okazja. Te przemowy Tymka na koncertach ja akurat szanuję, w końcu jest coś innego niż "dziękuję następny kawałek to ugh-bla-łee".
Prawda to Metal. I piwko.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 6 mies. temu

Ulubieńcy pracowników klubów z Ragehammer mają podobno nagrany drugi album. Będzie to ich kolejne wydawnictwo w Pagan Records, a płyta ma się ukazać w bieżącym roku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

ptrknknc pisze:
rok temu
"War hawks", moim zdaniem, jest ciekawszym materiałem niż "The hammer doctrine". Nie widziałem jeszcze na żywo, pewnie będzie kiedyś okazja. Te przemowy Tymka na koncertach ja akurat szanuję, w końcu jest coś innego niż "dziękuję następny kawałek to ugh-bla-łee".
Widziałem dwa razy- ssą rewelacyjni, pewne teksty adekwatne do dzisiejszej kondycji jebanych Wajdów pod sceną, co to muszą wszystko nagrać. Parę żenady, ale ok. Debiut- nadal fajnie się słucha, prosta, sugestywna porcja metalu.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 6 mies. temu

Zsamot pisze:
6 mies. temu
Widziałem dwa razy- ssą rewelacyjni
Ssą rewelacyjnie? Są rewelacyjni?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

Tak, jeżeli idziesz na koncert z nastawieniem na machanie łbem, wysłuchanie sztampowych tekstów i totalnego napieprzania w normalnym stylu- tak są rewelacyjni.

Chyba że pijesz do mej literówki. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Drugi album Ragehammer będzie się nazywał Into Certain Death i ukaże się sumptem Pagan Records 18 września 2020 roku. Płytę nagrano u niejakiego M. w No Solace.

Obrazek

Tracklista:
1. Beneath the Red Suns
2. We are the Hammer
3. Jesus Goat
4. Peace
5. Na Pewną Śmierć
6. 616. TerrorKorps
7. Fear Toxin
8. Omega Red
9. Dragon City
10. Prophet of Genocide part II (Mother Winter Eternal)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Nowy kawałek, 616. TerrorKorps:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
GHC
Posty: 27
Rejestracja: 3 lata temu

GHC 2 mies. temu

Jest cały album do odsłuchu



Myślałem, że ostatni kawałek to jakiś cover Primordial, heh.
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 327
Rejestracja: 4 lata temu

synu 2 mies. temu

Ale (ze)szczał w pysk ten nowy album 8-)

Choć ostatni kawałek to rzeczywiście Alan i spółka wannabe. Średnio też pasuje.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 3 lata temu

Molotow 666 2 mies. temu

Właśnie dziś odsłuchuje "Into Certain Death"... Nie oczekiwałem bug wie czego, ale da się posłuchać... Czy zakup na CD wchodzi w grę... No raczej nie...?!? A jeszcze pomyślę...
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Jak koncert wypadnie fajnie i będzie płatność kartą, to pewnie kupię. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Intensywny nagrali album ale ja jednak wolę debiut. Gdyby miał się ukazać kolejny to może w całości po polsku bo kawałek "Na Pewną Śmierć" to istny killer. Świetny tekst i bardzo dobrze odśpiewany co oznacza, że Tymon wie jak należy tworzyć w rodzimym języku. Kawałek inspirowany Primordial też niczego sobie a skoro ostatni na płycie to być może stanowi jakąś zapowiedź kierunku obranego na przyszłość.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2976
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

Włączyłem to teraz i na początku nawet mi się spodobało. Jest moc! - pomyślałem sobie. Ale potem był drugi kawałek, trzeci, czwarty... wszystkie grane na jedno kopyto w tych samych tempach; każdy utwór do siebie podobny do tego stopnia, że przy 25 minucie poczułem się już znudzony i wyłączyłem. Tylko utwór śpiewany po polsku wybijał mi się ponad średnią, ale to pewnie dlatego, że ucho mogło oprzeć się na polskim tekście, a teksty w stylu "matka nadzieja zgwalcona" i inne takie są moim zdaniem bdb i może ekipa w całości powinna zacząć drzeć ryja w rodzimym języku, wówczas ich muzyka nabrałaby trochę mocy i wyrazu, bo póki co tego wyrazu jej moim zdaniem brakuje. Fajny "blackened thrash metal" to byłby, ale porównajcie to z Witchmaster. Tam kop w ryj, tu spagetti. A zaczęło się pięknie i już myślałem, że odkryłem kolejny dobry polski zespół. Może kiedy indziej, może na koncercie, ponieważ nie wątpię, że takie granie na żywo sprawdza się zajebiście. A tak, to nuda.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Dwójka taka trochę bez wyrazu. Ostatni utwór rewelacyjny. A na żywo- Poznań- jak zawsze żywiołowo i konkretnie. U Bazyla lepsze brzmienie, ale FoodHall dopiero "wkracza" w koncerty, zatem wybaczmy ten covidowski debiut. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3364
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 mies. temu

Ostatnia piosenka, w porównaniu do części pierwszej o tym samym tytule, pokazuje jak znakomicie pan kolega wokalista rozwinął warsztat względem czystych zaśpiewów.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Największym walorem tej kapeli jest to, że koncerty są lepsze niż płyty. ;-)

Można narzekać na charyzmę lidera, ale kuźwa, to jest przynajmniej koncert na jakieś energii, a nie odklepanie setu.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator tydzień temu

Ragehammer to idealny przykład zespołu, który lepiej niż na płytach studyjnych sprawdza się na żywo. Nie inaczej jest z drugim albumem, który choć jest porządną, nieustanną niemal młócką, to jednak nie oddaje on do końca, jak zabójczą załogą jest polski ansambl. Tak jak jednak wspomniałem, to nadal kawał bardzo fajnej muzyki, która jest kontynuacją nurtu obranego na debiutanckim Hammer of Doctrine. Dostajemy więc siarczysty i przepełniony agresją thrash metal, z riffami zdzierającymi skórę z twarzy i jadowitymi wokalizami Heretika. Sporo tu chwytliwych zagrywek gitarowych takich jak choćby te melodyjne gitary na wstępie do mocarnego "Na pewną śmierć". A jednocześnie to nadal zabójcze kawałki, napierdol jest tu niemal non stop, co powoduje, że bardzo łatwo podczas odsłuchu o próby demolowania najbliższego otoczenia albo o nabawienie się przez zapamiętały headbanding swoich mięśni karku do ich sztywności.

Oczywiście muszę wspomnieć o wieńczącym całość Prophet of Genocide part II (Mother Winter Eternal), który moi znamienici przedmówcy określili jakio "kawałek pod Primordial". Dla mnie słychać tu jeszcze echa Destroyer 666, jednak tu jestem zmuszony zaznaczyć, że jeśli chodzi o takie epickie, podniosłe klimaty, to K. K. Warslut jest dużo, dużo lepszy w tej dziedzinie. No i zdecydowanie irytuje na płycie odgłos werbla, co najbardziej słychać właśnie na tym ostatnim kawałku. No niestety, polscy realizatorzy znowu musieli coś spierdolić, choć o tragedii a la Legion Antychrysta nie ma tu na szczęście mowy.

Mimo jednak tych wszystkich bolączek Into Certain Death to nadal bardzo dobry krążek, który z czystym sumieniem mogę polecić. A przede wszystkim to polecam się przejść na ich koncert, gdy cały ten koronawirus w końcu się uspokoi.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Wróć do „Thrash Metal”