Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2878
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Obliveon, Kanada

Ryszard 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Na poprzednim forum, chyba Jogi "odkrył" i podniecał się tym starym kanadyjskim zespołem. Dzisiaj moja kolej.

Znam ich słabiutko, raptem dwa albumy, więc zamiast udawać boga metalu, napiszę ładnie że każdy kto kocha przede wszystkiEm Coroner i troszkę dalej Voivod powinien posłuchać i przekonać się jakie to przyzwoite granie. Jakiś czas temu skołowalem se starego placka którego właśnie szlifuje więc korzystając z okazji zakładam wątek.

Dyskografia:
1987 - Oblivion [demo]
1987 - Demo #2 [demo]
1987 - Whimsical Uproar... [demo]
1989 - Demo #3 [demo]
1989 - Fiction of Veracity [demo]
1989 - Pre-Production Demo 89 [demo]
1990 - From This Day Forward
1991 - Demonstration Tape '91 [demo]
1993 - Nemesis
1995 - Cybervoid
1998 - Planet Claire [EP]
1999 - Carnivore Mothermouth
2002 - Greatest Pits [kompilacja]

Skład:
Stéphane Picard - Bass (1987-present), Vocals (1987-1994, 2001-present)
Martin Gagné - Guitars (1987-present)
Alain Demers - Drums (1989-present) ex-Countdown Zero, ex-Negativa
Pierre Rémillard - Guitars (1989-present) ex-A Perfect Murder, ex-Undead
Bruno Bernier - Vocals (1994-2001) Sarkasm
▼ Byli muzycy
Francis Giguère - Drums (1987-1989)
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Obliveon/437
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

Ja się podniecałem norweskim tech-thrashem od wyjebanego Equinox akurat (jakoś z polecanek Pioniere to wynikło), ale Obliveon będzie wkrótce badane ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Ok, moment nadszedł.

Co im odjebało, że na czwartym albumie poszli w Fear Factory, to nie mam pojęcia. Pewnie to, co wszystkim, czyli hajs. Śmieszna sprawa, że się chyba bali nazwać płytę tak, jak kawałek, żeby sobie złego marketingu nie robić - wyjebali "techno" z Technocarnivore Mothermouth. Mimo wszystko, jako tako daje radę.

Wcześniejsze 3 albumy zaś zajebiste, ze wskazaniem na dwa pierwsze. Jak ktoś lubi kapele w stylu Coroner, pewnie Voivod, norweski Equinox, Sadus to znajdzie coś dla siebie.

Na gorąco to wydaje mi się, że to jeden z najlepszych technicznych thrashy, jakie słyszałem. I - co bardzo rzadkie w przypadku tego gatunku - wpada w ucho od razu, nie jest to trudna i ciężkostrawna muza. Prócz tech-thrashowych kompozycji utrzymanych głównie w klimacie futurystycznym, intrygujące pomysły, dobry groove (bo to taki nieco groove metal też jest, ale w pozytywnym znaczeniu). Na drugim albumie, Nemesis, troszeczkę romansują z death metalem i graniem w stylu Sadus. From This Day Forward zasługuje na przysłowiowy kult eternal.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 655
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 2 lata temu

Szkoda że nie nagrali więcej takich albumów jak "From This Day Forward" i "Nemesis", ponieważ to kawał doskonałego technicznego thrash metalu, zarówno z pieprznięciem jak i z pomysłem. A to co zaczęli grać od "Cybervoid" (i jak pociągnęli to na "Carnivore Mothermouth") godne jest pożałowania, tak jak zostało już to zresztą wspomniane, zaczęli grać jak Fear Factory i wszystko co z thrashem porzucili gdzieś w kąt. No cóż, widziałem że się reaktywowali, to mogliby wydać jakiś album - może tym razem się uda :D
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Cybervoid jeszcze jest futurystyczne w fajny sposób moim zdaniem, nocturnusowy klawisz itp, następna płyta to jakieś groove industriale jakich setki było pod koniec lat 90.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Thrash Metal”