Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Mael Mórdha

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Mael Mórdha to irlandzki zespół, który gra doom metal połączony z irlandzkim i nordyckim folkiem. Muzycznie jest to cholernie podobna muzyka do Primordial tylko wolniej zagrana i skomponowana. Wokalnie też blisko bardziej znanych kolegów.

Powstali w 1998 i do 2003 roku wypuścili trzy demosy, z których ostatni Caoineadh na nGael daje przepustkę do Karmageddon Media na wydanie debiutu Cluain Tarḃ w 2005 roku. Aby nie było, że strzępię ryja z tym Primordial to chłopaki nagrywają sobie wspólny splicik na EP'ce.

Kolejne płyty ukazują się nakładem jakiejś Grau Records w 2007 i 2010 roku i wywołują ogólną wrzawę wokół zespołu co szybko wyłapała Candlelight Records, która zdążyła podpisać papiery i w 2013 roku wydała jak dotąd ostatni album. Wkrótce po wydaniu zespół zawiesił działalność.

Skład:
Dave Murphy - Bass, Vocals (backing) (2000-present) Death the Leveller, Mourning Beloveth (live), ex-Pagan Reign
Gerry Clince - Guitars, Vocals (backing) (2000-present) Death the Leveller, ex-Primordial (live)
Shane Cahill - Drums, Vocals (backing) (2003-present) Death the Leveller
Stíofán De Roiste - Vocals, Low whistle, Tin whistle (2014-present) Celtachor, Olde, ex-Laochra
▼ Byli muzycy
The Goblin - Bass ex-Primal Dawn, ex-Evolutions End, ex-Legion of Wolves
Darren Clarke - Bass P.U.P.
DOD - Drums
John Rogan - Guitars
Joe Collins - Guitars
Dave Comiskey - Guitars ex-Cacodemon, ex-Primal Dawn
Joey Deegan - Guitars
Cathal Murphy - Drums (1998-2005) Carnún Rising, Hallowed, ex-Karnayna, ex-Pagan Reign, ex-Primordial (live)
Roibéard Ó Bogail - Vocals, Keyboards, Piano, Low whistle, Tin whistle, Horn (1998-2014) Uaigneas, ex-Dreamsfear
Anthony Lindsay - Guitars (2005-2011) ex-Pagan Reign
▼ Muzycy koncertowi
Dermot Frost - Guitars (2018) ex-Pagan Reign
Anthony Lindsay - Vocals (2018) ex-Pagan Reign
Dyskografia:
1999 - The Path to Insanity [demo]
2000 - The Inferno Spreads [demo]
2003 - Caoineadh na nGael [demo]
2005 - Cluain Tarḃ
2005 - Primordial / Mael Mórdha [split]
2007 - Gealtacht Mael Mórdha
2010 - Manannán
2013 - Damned When Dead






MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ma ... 3rdha/3256
BC: https://mael-mordha.bandcamp.com/music
BC: https://candlelightrecordsuk.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1310
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

Znane i lubiane, to znaczy znam 3 albumy, z wyjątkiem najnowszego" i wszystkie określiłbym w najgorszym razie na "w miarę dobre". Panowie uprawiają dość niszowy mieszaniec muzyczny tj folk-doom i są w tych klimatach 1 ligą (najlepsza kapelą są dla mnie bogowie z czeskiego Silent Stream Of Godless Elegy), chociaż jak ktoś lubi drobnicę to określenie celtycki doom jest odpowiednie.

Osobiście polecałbym najbardziej "Gealtacht Mael Mórdha", chyba ich najlepsze dzieło. Koncept album o wojnie ostatniego irolskiego króla z vikingami. Czyli ponownie mamy coś starego ale w nowym sosie. Czuć trochę podobieństw do ich komradów z Primordial, ale nie ma mowy o kopiowaniu.

Wielka szkoda, że takie zespoły są mało znane podczas gdy przepajacowane, przerobione komputerowo Wintersuny są znane, lubiane i zbierają sporą kasę. Ludzi popierdoliło.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1647
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

pp3088 pisze:
3 lata temu
Wielka szkoda, że takie zespoły są mało znane podczas gdy przepajacowane, przerobione komputerowo Wintersuny są znane, lubiane i zbierają sporą kasę. Ludzi popierdoliło.
Dokładnie, zgadzam się w 1000 procentach, przez co tak jak w tym przypadku zespoły są zmuszone przez wzgląd na brak zainteresowania zwinąć interes. W przypadku Mael Mordha tym bardziej mi szkoda, bo każda ich płyta jest co najmniej bardzo dobra. Jednak gdybym miał wybierać ulubioną, to podobnie jak pp wskazałbym na Gealtacht Mael Mórdha. Genialna, zróżnicowana płyta przesiąknięta irlandzkim klimatem. Niewiele ustępuje mu ostatni album z takimi perłami jak King of The English czy The Sacking of the Vedrafjord. Wypada też wspomnieć o wokaliście, które nieco rozpaczliwe wokale fantastycznie pasują do doom/folk metalu jaki ten zespół uprawiał.
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”