Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Soulfly / Cavalera Conspiracy

Vortex 2 lata temu

Obrazek
wikipedia pisze:Soulfly – amerykańska grupa wykonująca muzykę z pogranicza groove, thrash i nu metalu. Zaliczana do szeroko pojętego nurtu metalu alternatywnego. Ponadto w twórczości zespołu wyraźne są wpływy tradycyjnej muzyki ludowej. Zespół powstał w 1997 roku w Arizonie z inicjatywy Brazylijczyka Maxa Cavalery, który odszedł rok wcześniej z zespołu Sepultura którego był współzałożycielem.
Obrazek
wikipedia pisze:Cavalera Conspiracy – grupa muzyczna powstała w 2007 z inicjatywy braci Maxa i Igora Cavalerów, odpowiednio gitarzysty i wokalisty oraz perkusisty, w przeszłości występujących wspólnie w zespole Sepultura.
Połączyłem te dwie grupy w całość, bo uważam, że stylistycznie jak i historycznie, są blisko ze sobą związane, dlatego taki krok.

Skład Soulfly:
Max Cavalera - Vocals, Guitars (rhythm), Berimbau, Sitar (1997-present), Bass (2000) Cavalera Conspiracy, Killer Be Killed, ex-Guerrilha, ex-Nailbomb, Max & Iggor Cavalera, Metal All Stars, ex-Sepultura, ex-Carthagods (live)
Marc Rizzo - Guitars (lead, flamenco) (2003-present) Cavalera Conspiracy, Marc Rizzo, Marc Rizzo & The Corrupters, Max & Iggor Cavalera, ex-Committee of Thirteen, ex-Crankcase, ex-Ill Niño, ex-Inpsychobleedia, ex-Misfits (live)
Zyon Cavalera - Drums, Percussion (2013-present) Lody Kong, ex-Cavalera Conspiracy (live), ex-Mold Breaker
Mike Leon - Bass (2015-present) The Absence, Sorcerer (USA), Max & Iggor Cavalera (live), ex-Havok, ex-Arsis (live), ex-Cavalera Conspiracy (live)
▼ Byli muzycy
Cello Dias - Bass (1997-2003), Percussion (2000) Agony, Against All Will, Jet Black Racing, ex-The Mist, ex-Abloom, ex-Ankla, ex-Dead Heart Saints, ex-Roadrunner United, ex-Secret Mind
Roy Mayorga - Drums, Percussion (1997-1999, 2001-2003) ex-Amebix, Mothra, Stone Sour, ex-Ministry, ex-Ozzy Osbourne, ex-Sepultura (live), ex-Crisis, ex-ABLOOM, ex-Ankla, ex-Black President, ex-Maggott SS, ex-Medication, ex-Nausea, ex-Pale Demons, ex-Thorn, ex-Onesidezero (live), ex-Shelter (live)
Jackson Bandeira - Guitars (lead) (1997-1998) ALMAZ, Maquinado, Marisa Monte, Nação Zumbi
Logan Mader - Guitars (lead) (1998-1999) Once Human, ex-Machine Head, ex-Blue, ex-Idol-X, ex-Logan Mader / J.S. Clayden, ex-Medication, ex-New Black, ex-Pale Demons, ex-Stereo Black
Mike Doling - Guitars (lead) (1999-2003) Channel Zero, ex-Kronix, Invitro, Snot, ex-Abloom, ex-Mothra
Joe Nuñez - Drums, Percussion (2000-2001, 2003-2011) ex-Slampede, Stripping the Pistol
Bobby Burns - Bass, Vocals (backing) (2003-2010) Beautiful, Bobby Burns, Killer in the Workplace, Primer 55, ex-King Street, ex-Love Said No, ex-Paris Is Burning, ex-To My Enemy
Tony Campos - Bass, Vocals (additional) (2011-2015) Asesino, Fear Factory, Ministry, Cavalera Conspiracy (live), Attika 7, Buck Satan and the 666 Shooters, Max & Iggor Cavalera, ex-Brujeria, ex-Dia de los Muertos, ex-Possessed, ex-Prong, ex-Agony (live), ex-Attika, ex-Static-X
David Kinkade - Drums, Percussion (2011-2012) ex-Borknagar, ex-Insatanity, ex-Arsis (live), ex-Malevolent Creation (live), ex-Council of the Fallen, ex-D.O.T.A.C., ex-Kastasyde, ex-Divine Empire, ex-Monarch
▼ Muzycy koncertowi
Juan Karlos Lora German - Drums (2013, 2014, 2015, 2016-present) Kingdom of Sorrow (live), ex-Santuario, ex-Straight Line Stitch, ex-Inpsychobleedia

David Ellefson - Bass (2005, 2006) Altitudes & Attitude, David Ellefson, Knight Fury, Megadeth, Metal Allegiance, ex-Temple of Brutality, Hail!, ex-Angels of Babylon, ex-Killing Machine, ex-Tim Ripper Owens (live), ex-F5, ex-Fallen Angels
Dan Lilker - Bass (2006) Blurring, Evil Wrath, Nokturnal Hellstorm, Nuclear Assault, Venomous Concept, Lock Up (live), Crucifist, ex-Brutal Truth, ex-Extra Hot Sauce, ex-Hemlock, ex-Overlord Exterminator, ex-Redrum, ex-S.O.D., ex-The Ravenous, ex-NunFuckRitual, notS.O.D. Fist Banging Maniacs, Stormtroopers of Beer, United Forces, ex-Anthrax, ex-Holy Moses, ex-Autopsy (live), ex-Dark Angel (live), ex-Exit-13, ex-Crab Society, ex-Human Garbage, ex-Last Satanic Dance, ex-Malformed Earthborn, ex-Sick of It All, ex-White Heat
Johny Chow - Bass (2010-2011) Max & Iggor Cavalera, Souls of We, Stone Sour, ex-Cavalera Conspiracy, ex-Fireball Ministry, ex-Echo 3, ex-Maximum Penalty, ex-My Ruin, ex-Pushed, ex-Systematic
Zyon Cavalera - Drums (2011, 2012-2013) Lody Kong, ex-Cavalera Conspiracy (live), ex-Mold Breaker
Igor Cavalera Jr. - Bass, Vocals (backing) (2015), Samples, Vocals (lead) (2017) Lody Kong, ex-Cavalera Conspiracy (live), ex-Mold Breaker
Dyskografia Soulfly:
1998 - Bleed [single]
1998 - Umbabarauma [single]
1998 - Bleed [video]
1998 - Soulfly
1999 - Frontline Volume 2 - The Singles Club [split]
1999 - Tribe [single]
1999 - Tribe (Australian Special Tour Edition) [EP]
2000 - Back to the Primitive [single]
2000 - Back to the Primitive [video]
2000 - Primitive
2002 - Seek 'n' Strike [video]
2002 - ॐ
2004 - Prophecy
2005 - The Song Remains Insane [video]
2005 - Dark Ages
2008 - Unleash [single]
2008 - Conquer
2009 - Blood Fire War Hate [EP]
2010 - Rise of the Fallen [single]
2010 - Omen
2012 - World Scum [single]
2012 - Enslaved
2013 - Bloodshed [single]
2013 - Savages
2015 - We Sold Our Souls to Metal [single]
2015 - Archangel
2018 - Live at Dynamo Open Air 1998 [live]
2018 - Ritual



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Soulfly/3540344931

Skład Cavalera Conspiracy:
Iggor Cavalera - Drums, Percussion (2007-present) ex-Guerrilha, Max & Iggor Cavalera, Mixhell, ex-Sepultura, ex-Massacration (live), ex-Nailbomb (live), ex-Charles' Angels, ex-Brasil Rock Stars (live)
Marc Rizzo - Guitars (lead) (2007-present) Marc Rizzo, Soulfly, Marc Rizzo & The Corrupters, Max & Iggor Cavalera, ex-Committee of Thirteen, ex-Crankcase, ex-Ill Niño, ex-Inpsychobleedia, ex-Misfits (live)
Max Cavalera - Guitars (rhythm), Vocals (2007-present) Killer Be Killed, Soulfly, ex-Guerrilha, ex-Nailbomb, Max & Iggor Cavalera, Metal All Stars, ex-Sepultura, ex-Carthagods (live)
▼ Byli muzycy
Joe Duplantier - Bass, Guitars (rhythm), Vocals (2007-2010) Gojira, ex-Godzilla, ex-Empalot
Johny Chow - Bass (2010-2013) Max & Iggor Cavalera, Souls of We, Stone Sour, ex-Fireball Ministry, ex-Soulfly (live), ex-Echo 3, ex-Maximum Penalty, ex-My Ruin, ex-Pushed, ex-Systematic
Nate Newton - Bass, Vocals (2013-2015) Doomriders, Old Man Gloom, Converge, ex-Killer Be Killed, ex-The Ocean, ex-Channel, ex-Dwell, ex-Edison, ex-Jesuit, ex-Lift
▼ Muzycy koncertowi
Tony Campos - Bass (2012-2013, 2014-2015, 2016-present) Asesino, Fear Factory, Ministry, Attika 7, Buck Satan and the 666 Shooters, Max & Iggor Cavalera, ex-Brujeria, ex-Dia de los Muertos, ex-Possessed, ex-Prong, ex-Soulfly, ex-Agony (live), ex-Attika, ex-Static-X

Johny Chow - Bass (2008-2010, 2015-2016) Max & Iggor Cavalera, Souls of We, Stone Sour, ex-Fireball Ministry, ex-Soulfly (live), ex-Echo 3, ex-Maximum Penalty, ex-My Ruin, ex-Pushed, ex-Systematic
Greg Hall - Drums (2011) ex-Frankenshred, ex-Sacred Reich
Zyon Cavalera - Drums (2011) Soulfly, Lody Kong, ex-Mold Breaker
Igor Cavalera Jr. - Guitars (2011) Lody Kong, ex-Soulfly (live), ex-Mold Breaker
Mike Leon - Guitars (lead) (2017) Soulfly, The Absence, Sorcerer (USA), Max & Iggor Cavalera (live), ex-Havok, ex-Arsis (live)
Dyskografia Cavalera Conspiracy:
2008 - Sanctuary [single]
2008 - Inflikted
2011 - Killing Inside [single]
2011 - Blunt Force Trauma
2011 - Warlord [single]
2014 - Bonzai Kamikazee [single]
2014 - Babylonian Pandemonium [single]
2014 - Not Losing the Edge [single]
2014 - Pandemonium
2017 - Insane [single]
2017 - Spectral War [single]
2017 - Psychosis



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ca ... acy/122600
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 971
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Właściwie to lubię wszystko co wyszło z pod łapy Maxa, zarówno stara Sepultura, Soulfly jak i CC. Jeśli chodzi o Soulfly, to początki rzeczywiście mocno zalatują nu metalem, jednak zagrane jest to na pełnej kurwie i niezbyt razi. Począwszy od Dark Ages coraz bardziej wraca w rejony death/thrash z których się wywodzi a co jeszcze bardziej uskutecznia w CC. Szczególnie Inflikted było solidnym albumem. Szkoda, ze obecnie na żywo prezentuje się dość przeciętnie, widać lata już nie te i piętno jakie zostawiły na nim lata spożywania napojów wysokooktanowych.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1552
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Tylko Conquer z dziejów posepulturowych. Nie wiem, jak to się stało, ale ta płyta naprawdę mu się udała. Blood, Fire, War, Hate, Fall of the Cycophants czy Doom to petardy i nawet głupkowate teksty nie przeszkadzają w tym. Potem spróbowałem jeszcze Omen i Savages, ale to już niestety nudne średniaki. Aha, zapomniałbym o Primitive, którego nie byłem w stanie przesłuchać do końca.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 971
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Na Conquer nie ma już śladu po fascynacji nu metalem, Primitive to chyba najsłabsza rzecz od Maxa, ale i tam znajdzie się parę tłustych rirrów.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Molotow 666
Tormentor
Posty: 635
Rejestracja: 2 lata temu

Molotow 666 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Na Conquer nie ma już śladu po fascynacji nu metalem, Primitive to chyba najsłabsza rzecz od Maxa, ale i tam znajdzie się parę tłustych rirrów.
No dokładnie... ale Primitive to nie najsłabszy album Soulfly. Blady i mizerny jest z 2002 roku tzw 3. No to już mizernota jak Savages. Pozostałe krążki lubię i nie ukrywam, że dość często odpalam SOULFLY... jedynka jest osobiście bardzo ważna dla mnie samego, a to dlatego, że to moje początki zasłuchiwania się w metalu jakimkolwiek. Zielona jedynka wyszła prawie 20 lat temu... szok jak czas ucieka...
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

Haghi 2 lata temu

Soulfly posłucham, CC niekoniecznie. Najogólniej to mam wrażenie że oba te twory to jednak jeden twór :) Najlepszy album jak dla mnie to debiut. Trąci w ciul nuuM ale przyznam, że wtedy i teraz po części też- robiło to na mnie wrażenie.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 971
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Haghi pisze:
2 lata temu
Soulfly posłucham, CC niekoniecznie. Najogólniej to mam wrażenie że oba te twory to jednak jeden twór :)
W tym momencie to rzeczywiście Soulfly gra jak CC, czyli bardziej death/thrash, niż nu metal z indiańskimi zagrywkami. Tylko forma Maxa coraz bardziej spada, stetryczał dość mocno. Jak się ogląda koncerty z trasy Arise, to ciężko połapać, ze to ten sam gość.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Nowego CC słuchali? Jest nawet nieźle, żadna rewelacja, ale na tle ostatnich wydawnictw całkiem spoko.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

Haghi 2 lata temu

troche mam opory przed wszystkim co CC ma w sobie, więc raczej sie nie skuszę :)
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Ja CC to czasem tylko debiutu posłucham, kiedyś jeszcze gościł u mnie drugi album, ale oddałem kasetę, więc i przestał. Z Soulfy nie słucham praktycznie nic.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 650
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 2 lata temu

Nie trawię obydwu tych zespołów, chociaż przyznam się, że w swoim czasie mocno je katowałem.

Co do nowego albumu CC, "Psychosis" to totalny syf i niestrawny kloc. Gość powinien sobie zrobić jakąś dłuższą przerwę od nagrywania, bo poziom jego ostatnich krążków (czy to w Soulfly czy w CC) woła o pomstę do nieba.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 3 lata temu

KörgullExterminator 2 lata temu

Coz, 'Psychosis', podobnie jak Morbid Angel w nowej odslonie, nie rzuca na kolana od pierwszego razu. Potrzebowalem dobrego momentu zeby odpowiednio podejsc do owego nagrania. Na minus gra perkusisty, ktory stuka przez cala plyte jeden rytm, nie robi zadnych przejsc i sztuczek. Brzmi to jak Death z pierwszych plackow. Plusuja narkotyczne, psychodeliczne wstawki, dodaja atmosfery, moze nie jest to wybitne ale tez nie skreslalbym CC. Klimaciarski metal w dreadach.
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 3 lata temu

Adi666 2 lata temu

Vortex pisze:
2 lata temu
Nowego CC słuchali? Jest nawet nieźle, żadna rewelacja, ale na tle ostatnich wydawnictw całkiem spoko.
Jak na współczesnego Cavalerę bardzo spoko. Dupy nie urywa, ale na pewno wypada dużo lepiej od kilku ostatnich wypocin.
Będzie mi tu mekał.
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 206
Rejestracja: 3 lata temu

STALOWY SYLWEK 2 lata temu

W przypływie alkoholu jak i dobrego nastroju zdradzę wam w sekrecie, że od pewnego czasu robię sobie powoli składankę z NU-METALEM(w tym miejscu chciałbym serdecznie pozdrowić forumowego speca od muzyki). Nawet 3 kawałki z debiutu SOULFLY tam zagoszczą: "fire", "no" i "the song remains insane".
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Cholera, dobrze jednak jest w rodzinie Cavalera, bo mam wrażenie, że starszy brat sporo wycisnął z juniora. Najnowsze CC ma chyba najlepsze bębny. A sama płyta- hiper słuchalna. Nic wybitnego, ale nie o to chodzi. Stanowczo warto mieć na półce. Nawet jeśli tylko w postaci zapisu 0110100101010101. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

Haghi 2 lata temu

Nie dałem rady, poległem na trzecim utworze. Max skończył się na Glorii :) W alternatywnej rzeczywistości wciąż gra w Sepulturze, Gloria stoi na kasie w Maku, a Igor przygrywa na tamburynie w lokalnym ludowym zespole "Ill'Piranha" :D
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 3 lata temu

Adi666 2 lata temu

Haghi pisze:
2 lata temu
Nie dałem rady, poległem na trzecim utworze. Max skończył się na Glorii :) W alternatywnej rzeczywistości wciąż gra w Sepulturze, Gloria stoi na kasie w Maku, a Igor przygrywa na tamburynie w lokalnym ludowym zespole "Ill'Piranha" :D
A bambo tworzy rap, a Andreas Kisser mu pisze riffy. Jak już Cavalera w Sepulturze, to obaj bracia :)
Będzie mi tu mekał.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 971
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Adi666 pisze:
2 lata temu
Haghi pisze:
2 lata temu
Nie dałem rady, poległem na trzecim utworze. Max skończył się na Glorii :) W alternatywnej rzeczywistości wciąż gra w Sepulturze, Gloria stoi na kasie w Maku, a Igor przygrywa na tamburynie w lokalnym ludowym zespole "Ill'Piranha" :D
A bambo tworzy rap, a Andreas Kisser mu pisze riffy. Jak już Cavalera w Sepulturze, to obaj bracia :)
Ani Max, ani Igor nie mają już tej formy i zapału co dawniej, jednak Max to zdolny kompozytor z tym, że mam dziwne wrażenie, że na płytach to gra za niego Mark Rizzo, świetny wiosłowy a Max tylko ryczy. Na koncertach widać to doskonale.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 3 lata temu

Adi666 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Ani Max, ani Igor nie mają już tej formy i zapału co dawniej, jednak Max to zdolny kompozytor z tym, że mam dziwne wrażenie, że na płytach to gra za niego Mark Rizzo, świetny wiosłowy a Max tylko ryczy. Na koncertach widać to doskonale.
Też tak sądzę, ale skoro Haghi poruszył temat alternatywnej rzeczywistości, to można to trochę rozwinąć, żeby nie było takiej ciszy :D Jak Max chleje, tak by się zachlewał będąc w Sepulturze. Tak samo jak Soulfly 10 lat temu, Sepultura zaczęłaby się rozpierdalać z powodu alkoholizmu jej założyciela.

Przecież nie od dziś wiadomo, że od paru lat gitara jest dla Maxa tylko ozdobnikiem :)
Będzie mi tu mekał.
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

Haghi 2 lata temu

Jak dla mnie to prawda jest taka, że to media taką otoczkę wokół Maxa zrobiły i wylansowały go na celebrytę ;p Owszem, muzycznych czy kompozytorskich umiejętności odmówić mu nie wolno, to światowej klasy artysta, ale jest podobnie medialny jak 'wielka czwórka napstera' :)

Gdyby Soulfly i CC nie było sygnowane inicjałami MC to mielibyśmy do czynienia z kolejnym Sabatonem czy innym bandem, który gra na pewnym poziomie i to wszystko. (tak ja to widze z perspektywy ponad 20 lat śledzenia życia Cavalery)
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 971
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Adi666 pisze:
2 lata temu
dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Ani Max, ani Igor nie mają już tej formy i zapału co dawniej, jednak Max to zdolny kompozytor z tym, że mam dziwne wrażenie, że na płytach to gra za niego Mark Rizzo, świetny wiosłowy a Max tylko ryczy. Na koncertach widać to doskonale.
Przecież nie od dziś wiadomo, że od paru lat gitara jest dla Maxa tylko ozdobnikiem :)
Tylko on twierdzi, że od tych kilku lat nic w siebie nie wlewa i nawija smutne teksty o Jezusie jak to mu nie pomógł. Hetfield rzeczywiście zostawił alko i jest obecnie w o wiele lepszej formie, niż nieco młodszy Max.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

może hetfield nie pił środków do czystości, byleby miały w sobie alkohol?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 971
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
może hetfield nie pił środków do czystości, byleby miały w sobie alkohol?
Też to kiedyś czytałem, ze wypił środek do czyszczenia rur i wylądował w hospitalu. No pewnie w tym coś jest, ze jak na latynosa przystało pił bardziej hardkorowo, niż przeciętny Gringo
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

mówił o tym w wywiadzie, który tłumaczyłem. w hotelu (w germanii zdaje się) nic nie było do picia, a on nie zwykł wtedy o suchym pysku siedzieć i wyjebane miał co bierze i pije, ale szczęśliwie go troszkę brat pilnował, bo sam nic nie pił
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 971
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
mówił o tym w wywiadzie, który tłumaczyłem. w hotelu (w germanii zdaje się) nic nie było do picia, a on nie zwykł wtedy o suchym pysku siedzieć i wyjebane miał co bierze i pije, ale szczęśliwie go troszkę brat pilnował, bo sam nic nie pił
To jednak braci się nie traci, jak mawiają dresy :D Max to miał kilka takich przypałów, że lądował na detoxie w czasie trasy, szczególnie podczas trasy promującej Arise, mieli grać przed Ozzym a gość się budzi w szpitalu w obrzyganym podkoszulku z kroplówką. No i niestety to teraz się odbiło na jego zdrowiu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 3 lata temu

Adi666 2 lata temu

Haghi pisze:
2 lata temu
Jak dla mnie to prawda jest taka, że to media taką otoczkę wokół Maxa zrobiły i wylansowały go na celebrytę ;p
Podziękujmy po raz kolejny Glorii Cavalera.
dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Tylko on twierdzi, że od tych kilku lat nic w siebie nie wlewa i nawija smutne teksty o Jezusie jak to mu nie pomógł. Hetfield rzeczywiście zostawił alko i jest obecnie w o wiele lepszej formie, niż nieco młodszy Max.
Noo, jak na swój wiek Hetfield jest w dobrej formie. Szkoda tylko, że już wokal nie ten co w latach 80-tych. Co do Maxa - sranie w banie, alkoholu nie porzucisz ot tak. Patrząc na to w jakim jest stanie, na pewno do dzisiaj podpija sobie to i owo :)

Właśnie słyszałem, że Max w latach 90-tych był niezłym koneserem. Pewnej nocy nagrywał będąc nieźle wstawionym wokal do coveru Orgasmatron, następnego dnia nic nie pamiętał. Fajna historia, choć pewnie wszyscy ją znają :D
Będzie mi tu mekał.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 971
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

To taka choroba zawodowa muzyków. Hetfield wokalu już nie ma jak w latach 80-tych, bo i już nie ma 20-30 lat. Tylko gość ma energii jak od dawna nie miał. Wokalnie też jakoś daje radę o graniu to nie ma co gadać, bo to widać. Max niestety odwrotnie. Coś tam krzyczy i udaje, ze gra, ale częściej to przypomina krzyk menela, ze wino się kończy. Smutne, bo muzyk z wielkim talentem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

W październiku nowy Soulfly o tytule Ritual. Produkcją zajął się Josh Wilbur, a wyda to nie kto inny, jak Nuclear Blast.

Więcej info: http://www.blabbermouth.net/news/soulfl ... summoning/
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2841
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Spojrzałem na obsadę Psychosis - Broadrick, Fernow, plus hurdy-gurdy i didgeridoo. To pułapka, prawda?
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Jak każde dzieło Maxa od 30 lat.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
MetalNews.pl
Posty: 29
Rejestracja: 2 lata temu

MetalNews.pl 2 lata temu

Dla przypomnienia, Soulfly już za niecałe 2 tyg. zagra we Wrocławskim klubie Zaklęte Rewiry.

21.07.2018 / g. 19:00

Wrocław / Zaklęte Rewiry

Bilety: 69zł (druki kolekcjonerskie), 79zł (biletomat.pl, ticketmaster.pl, eventim.pl), 89zł w dniu koncertu
https://www.metalnews.pl - Portal muzyczny dla fanów rocka i metalu: wiadomości, recenzje, relacje, koncerty
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Nie będę popularny, ale szczerze lubię Soulfly, jak i CC. Pewnie, że mają lepsze i słabsze płyty, ale nie jest muza do kontemplacji tylko po prostu do posłuchania i jako taka sprawdza się znakomicie. Smutne jest, że Max nie wróci z bratem do Sepy, bo to byłoby najlepsze rozwiązanie, ale tu małżonka pana Maxa myślę upatrywałby samych kłopotów.

Chociaż pewnie jak pojawi się konkretna kwota, to namówi Maxa. Dla mnie to prawdziwy pech, że ta kobieta tak mocno zaważyła na losach tego całego konglomeratu muzycznego, jakim jest Sepultura i wszystko, co dalej robi Max.

Muzycznie C.C. jest bardzo dobre, nie rozumiem zarzutów, gdyby tak zagrała Sepultura wszyscy byliby zachwyceni, nie mówiąc o poziomie Soulfly.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 650
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 2 lata temu

Nowy wypierd od Sołflaj:



Wytrzymałem aż do 1:20 z tym czymś. Reszta albumu pewnie będzie na podobnym poziomie.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

Ech, mógłby ten grubas już się czym innym zająć i dać sobie spokój z metalem. W wywiadach pierdzi o wielkiej o miłości do niego, a swoimi nagraniami go dobija. Wokalnie to już w ogóle jest tragedia, brzmi jak dziad spod monopola na głodzie nikotynowym. Mógłby sobie już powiedzieć dość.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

A ja go lubię, ma swoją pasję i niech mu na zdrowie. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3261
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Zadziwiające jest, że niektórzy czują się zmuszeni do słuchania.
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Zadziwiające jest, że niektórzy czują się zmuszeni do słuchania.
Też mnie to zawsze ciekawi. Jest tyle muzy, ale nie, trzeba pompatycznie napisać: muszę to poznać, muszę to zrozumieć... jakby to były całki, a nie zwykłe słuchanie muzyki dla frajdy. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 474
Rejestracja: 2 lata temu

mork 2 lata temu

Słyszałem na żywo na tegorocznej edycji Woodstock. Szacunek dla Maxa za Sepulture, ale z Soufly robił za wieszak na gitarę. Głównie granie po pustej strunie, wymachiwanie ręką a wokalnie bełkot z zadyszką. No i nie zagrali Roots :evil:
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

No ale dlaczego mieli grać roots pod szyldem Soulfly? Ja nie dotarłem na nich tamtego dnia, ale widzę że nic się nie zmieniło od czasów, kiedy byłem na koncercie upamiętniąjącym właśnie "Roots". Myślałem że będzie to świetna podróż do przeszłości, a okazało się totalną porażką...
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 650
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 2 lata temu

Skoro mowa o Soulfly na woodstocku, tutaj video:

I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 474
Rejestracja: 2 lata temu

mork 2 lata temu

Vortex pisze:
2 lata temu
No ale dlaczego mieli grać roots pod szyldem Soulfly? (...)
Dlatego dlaczego Sarke gra Too old too cold - bo to zajebisty numer którego jest autorem/współautorem :D
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1025
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

EdusPospolitus pisze:
2 lata temu
Skoro mowa o Soulfly na woodstocku, tutaj video:

Kurde, jest mi autentycznie smutno. Jeśli w całym tym metalowym światku miałbym wskazać jakiegoś człowieka, który kiedykolwiek zbliżył się w moim oglądzie świata do statusu kogoś w rodzaju "idola", to byłby to Max z czasów świetności Sepultury. Od dłuższego czasu omijam to, co wyrabia, ale jak jednak czasem kliknę w taki obrazek... no kurde. :cry:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 912
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu

Przed laty bardzo szanowałem Soulfly, traktowany przeze mnie jako przedłużenie drogi z "Chaos AD" i "Roots". Nadal uwielbiam debiut, mam sentyment do "Primitive", "Prophecy" i równy debiutowi "Dark Ages". Następny w dyskografii "Conquer", choć różniący się od poprzedniczek znów utwierdził mnie w przekonaniu, ze Maksio umie w metal. Moje zdanie podtrzymałem po usłyszeniu "Inflikted". Niestety 2 lata później apetyt na muzykę spod marki Cavalera skutecznie stępiły mi brazylijskie flaki z olejem w postaci "Omen".

Uznałem to za wypadek przy pracy, zwłaszcza, że rok później ukazała się całkiem strawna dwójka CC . Niestety każdy kolejny album grubasa metalu okazywał się gorszy.

Chyba w 2014 kierowany młodzieńczą fascynacją udałem się na poznański koncert Soulfly w Eskulapie i nie chcąc powtarzać w/w opinii o kondycji koncertowej tego jegomościa, przemilczę. Ich występ, który obejrzałem na czeskim tarasie 2 lata później pogłębił jeszcze złe opinie.

Jak pisał znany polski poeta - "Ideał sięgnął bruku".

Aaa, zapomniałbym - Killer Be Killed też chujowe.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3141
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

EdusPospolitus pisze:
2 lata temu
Skoro mowa o Soulfly na woodstocku, tutaj video:

Aż żal na to patrzeć i słuchać...
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 650
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 2 lata temu

Kolejny nowy wałek do odsłuchu:

I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Przesłuchałem ten nowy album i muszę się przyznać że mi się nawet spodobał. Jest pełno przestrzeni, trochę łojenia i naprawdę niezłych patentów, plus standardowe jak dla nich przygrywki rodem z Brazylii. Wiadomo koncertowo to już padaka, ale w studio Cavalera jeszcze umie się pobawić.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Hajsu mało.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3141
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

yog pisze:
rok temu
Hajsu mało.
Max własnych starych kawałków nie potrafi prawidłowo odegrać i za takie raczy się bierze...
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere rok temu

Haj hajsem, od razu zakładacie najgorsze. A może wzięło ich na sentymenty na stare lata? Licząc to teraz oraz gościnne występy, to Max już trzeci raz ostatnimi czasy, bierze się za granie, jakie dawno porzucił.

Wróć do „Metalownia”