Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Rob Zombie

Nucleator 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Rob Zombie, a właściwie Robert Bartleh Cummings - pisarz, wokalista White Zombie, kompozytor, scenarzysta filmowy, pisarz, twórca komiksów i chuj wie co jeszcze. Wymieniony przed chwilą band zlewam i zlewał będę, ale jako solista nagrał parę smacznych niczym tiramisu rzeczy. Przede wszystkim trzeba wspomnieć o znakomitym debiucie Hellbilly Deluxe ozdobionym świetną okładką. Sporo tu fajnego, przebojowego grania jak Superbeast, motoryczne Living Dead Girl czy uzbrojony w świetne riffy Meet the Creeper. No i jest jeszcze Dragula ze znakomitym refrenem czy How to Make Monster trwający niecałe 2 minuty. Tekstowo, jak się możemy domyślić, Rob porusza się wokół klasycznych filmów grozy, który jest zresztą wielkim fanem.

Sinister Urge już mi się nie spodobał. Jest tam parę niezłych kawałków jak Demon Speeding, Dead Girl Superstar czy znakomite Scum of the Earth. Jednak sporo tu też pitolenia jak w Go To California czy na wskroś chujowym Feel So Numb. No i tak było z każdym kolejnym albumem - z każdego było parę fajnych utworów, ale jako całość nie wchodziło za nic. Niemniej za debiut Rob ma u mnie szacun, bo takie Dragula czy Superbeast jednak czasem na imprezie leci.

Albumy:
1998 - Hellbilly Deluxe
2001 - The Sinister Urge
2006 - Educated Horses
2010 - Hellbilly Deluxe 2
2013 - Venomous Rat Regeneration Vendor The Electric Warlock Acid Witch
2016 - The Electric Warlock Acid Witch Satanic Orgy Celebration Dispenser


Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 490
Rejestracja: 2 lata temu

mork 2 lata temu

Dragula i Superbeast - właściwie tylko to kojarzę. Nigdy nie zgłębiałem jego twórczości, ale skoro Hellbilly Deluxe jest w tę nutę to przesłucham.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 4 lata temu

Nebiros 4 mies. temu

Ostatnio całkiem przypadkiem zaznajomiłem się z debiutem tego jegomościa, którego twórczość kompletnie nigdy nie leżała w kręgu, że tak wyrażę, moich zainteresowań muzycznych. No i pozytywnie się zaskoczyłem - mocno przebojowy, ale jednocześnie agresywny kawał przeładowanego elektroniką metalowego ćpuństwa. Fajna odskocznia.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4787
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 mies. temu

Lubię twórczość Roba, w szczególności "Hellbilly Deluxe" i "The Sinister Urge". Przyjemne rockowe grzańsko, w dodatku naładowane samplami i aluzjami do klasyki kina grozy i horroru, co dla mnie jest dodatkowym plusem. Wcale się nie dziwię, że jest to mocno popularne, bo wpada mocno w ucho. Druga strona medalu jest taka, że jak na stosunkowo skromny studyjny dorobek coś dużo składaków "The Best Of" wyszło.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 4 lata temu

Nebiros 4 mies. temu

Ja generalnie długi czas omijałem szerokim łukiem za obszerne wywiady w brytyjskim Metal Hammerze, którym się za małolata pewien czas zaczytywałem. Dla mnie wówczas to był jednoznaczny sygnał, że coś tak popularnego nie może być dobre. :D
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12790
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 mies. temu

Dragula w czasie jak się słuchało nu metali to spoko kawałek był, chyba na ścieżce dźwiękowej do Matrixa się znalazł zresztą, dziś to bym się nie skusił całej płyty przesłuchać na pewno, a jak słyszę Dragulę to mam ochotę czym prędzej wyłączyć.

Na filmach Roba, mających jak pamiętam - przynajmniej niegdyś - niezmiernie wysokie noty, się ostro nudziłem. Chyba maxem były 3 śmieszne sceny w filmie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4787
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 mies. temu

Ciężko się w sumie dziwić, że takie popularne ;) Wpada w ucho, pełno hitów, co i w radiu swobodnie można puścić, do tego widowiskowe koncerty. Rock dla mas. Jakieś wywiady też pamiętam właśnie z Metal Hammera, choć co w nich tam było to już nie zapamiętałem nic. Generalnie Roba lubię i szanuję zarówno za muzyczne przedsięwzięcia solo (bo White Zombie dotąd nie słyszałem poza paroma wałkami) jak i jako reżysera.

PS: Jego żona też fajna pupka jest.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 849
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 4 mies. temu

Dragula spoko - najbardziej pamiętam z Gran Turismo 2 na PSX... może z sentymentu lubię ;)
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 3 tyg. temu

No proszę, nowa płytka The Lunar Injection Kool Aid Eclipse Conspiracy ukaże się nakładem Nuclear B(a)last 21 marca 2021 roku.

Obrazek


Jest też już wrzucony jeden z kawałków, przywołujący co ciekawe klimaty White Zombie:


Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Wróć do „Metalownia”