…Hajasz pisze: 4 lata temu Boguś dobrze prawi Scat, Horse i Love jest jak wielka trójca a potem to zwykłe szukanie chuja do dupy ale nie jestem od tego aby zabronić komuś jak się podoba.
…Hajasz pisze: 8 lat temu Coil bardzo słabo do mnie przemawia. Z całej dyskografii jedynie Horse Rotorvator mogę posłuchać bez zmęczenia.
Towarzyszu @kurz absolutnie nie chociaż ze Scat dalej toczę siłowanie i zawsze przegrywam natomiast Love dosyć często w tym roku leciało co nie zmienia faktu, że Horse jest najlepszy.kurz pisze: 4 lata temu…Hajasz pisze: 4 lata temu Boguś dobrze prawi Scat, Horse i Love jest jak wielka trójca a potem to zwykłe szukanie chuja do dupy ale nie jestem od tego aby zabronić komuś jak się podoba.…Hajasz pisze: 8 lat temu Coil bardzo słabo do mnie przemawia. Z całej dyskografii jedynie Horse Rotorvator mogę posłuchać bez zmęczenia.
Nie żebym się czepiał, bo zdanie zawsze można zmienić.
Zmieniłeś?
kurz pisze: U mnie właśnie w słuchawkach Musick for play In The Dark i no ja pierdolę po prostu, ryje mi to całe ciało.
Spróbuj tej żrącej maści.
Mnie Musick for play In The Dark aż tak bardzo to nie ryje i podobnie jak @Hajasz muszę mieć nastrój na taką muzę, przy wymienionej zaś wcześniej trójcy, nie potrzebuję ni dnia, ni odpowiedniego nastroju — jest to muza uniwersalna, wchodząca równie dobrze zawsze, a jak coś tam mi ją nieco zakłóca, mogę zawsze sowicie pogłośnić i po problemie.Hajasz pisze: 4 lata temu Znam bardzo dobrze ten album, lubię posłuchać ale muszę mieć nastrój i warunki ...
Hmm, ciekawe rzeczy Pan opowiadasz, nie wiem nic na ten temat, ale widząc jak lubili zmieniać swoje utwory, to coś pewnie jest na rzeczy. Zresztą narzędzia nieistotne, efekt końcowy się liczy, a tu no jest potęga. Wszedłem do tego oceanu, który wydawał mi się niezrozumiały, i cóż nadal w większości jest, ale jak tam barwnie i ile ukrytych skarbów leży.
Kurde picie, pociąg jest najlepszy. Ostatnio jak to słuchałem, to było przez pryzmat bardziej industrial post, techno jakieś. A tu smakowity kurwa ambient. Normalnie wariatkowo. Pozdro skurwielu.
I masz rację co do każdego z tych gatunków. Jeszcze jest tam odrobinka wpływów wczesnego Scanner. Robin był ich kumplem.kurz pisze: 3 lata temu Kurde picie, pociąg jest najlepszy. Ostatnio jak to słuchałem, to było przez pryzmat bardziej industrial post, techno jakieś. A tu smakowity kurwa ambient. Normalnie wariatkowo. Pozdro skurwielu.
?pit pisze: 3 lata temuI masz rację co do każdego z tych gatunków. Jeszcze jest tam odrobinka wpływów wczesnego Scanner. Robin był ich kumplem.kurz pisze: 3 lata temu Kurde picie, pociąg jest najlepszy. Ostatnio jak to słuchałem, to było przez pryzmat bardziej industrial post, techno jakieś. A tu smakowity kurwa ambient. Normalnie wariatkowo. Pozdro skurwielu.
https://scanner.bandcamp.com/musickurz pisze:?pit pisze: 3 lata temuI masz rację co do każdego z tych gatunków. Jeszcze jest tam odrobinka wpływów wczesnego Scanner. Robin był ich kumplem.kurz pisze: 3 lata temu Kurde picie, pociąg jest najlepszy. Ostatnio jak to słuchałem, to było przez pryzmat bardziej industrial post, techno jakieś. A tu smakowity kurwa ambient. Normalnie wariatkowo. Pozdro skurwielu.
Masz przecież w linku bc powyżej ponad setkę materiałów od Robina Rimbauda aka Scanner. Czego jeszcze ci trzeba? Muzycznie to klimaty, w których nie raz się odnajdziesz (electronika, ambient, techno, dark ambient, IDM, glitch, eksperymenty, sound collage, illbient, drum and bass,... itd. - nieco podobny wachlarz gatunków, jaki masz w Coil)kurz pisze:Czyli, kurwa jaki? Scanner Darkly?pit pisze: 3 lata temu Tak. Ten Scanner. Na "Black Light District" są jego wpływy w kawałkach z samplowanymi rozmowami.
Bardzo dobra książka. Chociaż dopiero zaczynam. Jeszcze nie natrafiłem na żaden wywiad który wcześniej byłby opublikowany na brainwashed. Nawet uchylili rąbka tajemnicy na temat tego w jaki sposób produkuje się "sidereal sound", który był bazą produkcji Coil od okolic "Love's..." aż do końca.
I co z tego, skoro produkt niedostępny?
Ojej.