Całkiem świeża, bo powstała w 2017 roku w brytyjskim Halifax supergrupa złożona z byłych muzyków Anathemy, Vallenfyre i My Dying Bride. Debiut tego tria powinien przypaść do gustu zarówno fanom Candlemass jak i Pallbearer. Dla mnie to wypadkowa starego i nowego oblicza epic doom.
Zmierzyłem się niedawno z Reflections i wrażenia raczej pozytywne. Wielu krzyczało, że album przebił ostatnie dokonanie My Dying Bride i że mamy do czynienia z projektem który na długo podbije doom metalowe zestawienia. Czy mieli rację? Połowicznie. Szczerze trzeba przyznać że MDB wydało zakalca i przeskoczenie nisko postawionej poprzeczki nie jest wielkim wyzwaniem. Z drugiej strony nie ma tu jakiegoś odkrycia czy przejawów geniuszu. Solidna płyta z fajnymi utworami, ot co.
Mi niespecjalnie pasował momentami czysty wokal, przede wszystkim gdy idą w klimaty około-epickie. Po części duchowi spadkobiercy nieodżałowanego Solstice, ale niestety jeszcze poziomu Przesilenia nie osiągnęli.
Replikując powyższe - fajna płytka, życzę im powodzenia.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
yog5 lat temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
Posłuchałem sobie dwa czy trzy razy ich debiutanckiej epki A Grand Reclamation i o ile ogólnie spoko granie, tak mnie jako przebrzydłego lewaka te jakieś takie southernowo-hetfieldowskie wkrętki (chyba głównie na wokalu) mierżą. Występuje to chyba jednak tylko w jednym z kawałków, a w ostatnim, nie licząc outro, The Pantheon z kolei wokalista brzmi niemal identycznie jak gość z The Lord Weird Slough Feg, co jest bardzo spoko, bo to zacna kapela. Nie zachwyciło mnie niestety, ale całkiem całkiem i będę badał i album, choć się wielkiej podjarki nie spodziewam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Tak oto prezentuje się okładka nowej epki na którą składa się jeden utwór, który nie zmieścił się na albumie i odnowiona wersja szlagiera "We are Dead". Można posłuchać:
18 sierpnia nakładem Profound Lore Records ukaże się druga część trylogii (składająca się z 7 rozdziałów) zatytułowana "Distortions". Gościnnie pojawiają się na nim Scoot (Michael Gladok) z Alehammer i Extinction of Mankind oraz Aaron Stainthorpe. "Echoes" jest pierwszym singlem zapowiadającym sierpniowe wydawnictwo.
Cała płyta do odsłuchu - polecam, bo bardzo przyjemnie to płynie. Do tego co było na poprzednich wydawnictwach doszło odrobinę gotyckich klimatów i ładny damski wokal. Fani Pallbearer, Paradise Lost i tym podobnych mogą spokojnie klikać.