Top 3

Morbid Visions
14
8%
Schizophrenia
36
20%
Beneath the Remains
43
23%
Arise
46
25%
Chaos AD
19
10%
Roots
14
8%
Against
2
1%
Nation
1
1%
Roorback
1
1%
Dante XXI
1
1%
A-Lex
1
1%
Kairos
1
1%
The Mediator Between Head and Hands Must Be the Heart
4
2%
 
Liczba głosów: 183

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 3 lata temu

CzłowiekMłot pisze:
3 lata temu
No to może jeszcze "Kairos" i dwie ostatnie płyty. Wymieniona z tytułu co nieco nawiązuje do starego cavalerowania. A co do "A-lex" to nie jest to zła porcja muzyki, ale inna niż reszta, w końcu Mechaniczna Pomarańcza na której jest oparta do normalnych książek nie należy. Kiedyś może jeszcze wrócę zarówno do słuchania jak i czytania.
Nie wiem, jak w oryginale, ale próbowałem czytać Mechaniczną pomarańczę po polsku i nie byłem w stanie przebrnąć przez 10 albo i 5 stron tego radosnego słowotwórstwa, nim sobie nie odpuściłem i tak sobie ponad dekadę stoi na półce.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 3 lata temu

No ja mam pożyczoną, ale pewnie poleży i się zakurzy. Niby jest słownik z tyłu, ale coś mi mówi, że jest sporo lepszych książek, choć to niby klasyka czy coś.

Wracając do wątku, ciekawe co wyjdzie z tej płyty co zapowiadają. Wokale Greena są tu straszne, ale może wpadną na pomysł, by nagrać je na nowo bez dziwnych wspomagacze, cała reszta spoko, zwłaszcza jakże zaskakujący aktualnością "Mask" z szalonym Devinem.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3896
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

A-Lex- co od dawna, jeszcze na starym forum pisałem- jedna z lepszych pozycji Sepultury- ten "po Maxowej". Nieszablonowa i niebanalna płyta. Jakoś nagranie mocno zróżnicowanej płyty, odważnej, nie przełożyło się na pozytywny oddźwięk...

Totalne szaleństwo, ale to płyta na całościowe przesłuchanie. Niczym "Crimson " Edge of Sanity.


Książka niesamowita. Mam do niej sentyment. Warto mieć dobre tłumaczenie, z komentarzem.


Tymczasem wyszedł singiel z Devinem T. liderem nieistniejącego Strapping Young Lad. Na razie jest pozytywnie, co dalej? Chętnie poczekam. Na pewno cieszy, ze cały czas szukają, mają chęć na nowe granie.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
pitbull
Master Of Reality
Posty: 220
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Rzeszów

pitbull 3 lata temu

dj zakrystian pisze:
3 lata temu
pitbull pisze:
3 lata temu
:) Szkoda Sepy, realnie wystarczy mi do wszystkiego Arise i Beneath. Reszta może się bujać, szkoda, że tak marnie popłynęli na mielizny.
No jak Schizophrenia czy Morbid Visions są słabe, to chyba czas przestać udawać metalowszczyka. A z tych murzyńskich płyt da się wykroić kilka sztosów, choć wiadomo, że prawilna Sepa to ta z alko grubasem.
:) A czemu miałbym udawać i na dodatek słuchać tego, co już mnie nie rusza. Kiedyś te płyty mnie jarały, jakieś parę miechów temu zapodałem sobie Schizę i Morbid, niby miało być mrocznie, ale ani jeden dreszcz/spazm z tego tytułu nie przeleciał mi po plecach. Czułem tylko obojętność. Za to Beneath i Arise jak najbardziej zrobiły mi dobrze, pierwsza za porządną motorykę i wkurw, druga bardziej za ciężar. Czegoś ewidentnie brakuje tym 2 pierwszym płytom, że tak mi się odmieniło. Jeśliby były takie dobre, to nie powinno mnie tak "otumanić", chyba, że wpadam w jakąś deprechę/anhedonię, brak mi jakichś mikroelementów w diecie, że moja bania źle dekoduje tę muzykę - skłaniam się ku opcji, że rzeczywiście tak może być, bo wtedy na jakiś okres spadło mi libido, a podobno psycha i popęd seksualny są ze sobą powiązane. Od tej pory jakoś nie wracałem już do Schizy i Morbida, może mi się jeszcze odmieni. A może powinienem rzeczywiście skonsultować się z psychologiem i poprosić o jakieś proszki. Jeśli to przejściowe, to raczej jestem spokojny.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3122
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 2 lata temu

Na płycie znajduje się wiele klasycznych kawałków Sepultury, zarejestrowanych zdalnie, na żywo, przy współpracy z rozmaitymi muzykami. Usłyszeć można chociażby Scotta Iana, Phila Campbella, Matta Heafy'ego czy Alexa Skolnicka.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2824
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

No lista całkiem ciekawa. Nie odpuścili kilku klasyków. Sympatycznie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
umagon
Posty: 73
Rejestracja: 6 lata temu

umagon 2 lata temu

Ja pierdole myslę sobie kto to wgl będzie słuchał, a wbijam do empiku i jebańcy to nawet na CD puścili w niebotycznej cenie 69 zł, przecież za tyle kupisz BTR i Arise np XD
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2824
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

umagon pisze:
2 lata temu
Ja pierdole myslę sobie kto to wgl będzie słuchał, a wbijam do empiku i jebańcy to nawet na CD puścili w niebotycznej cenie 69 zł, przecież za tyle kupisz BTR i Arise np XD
Kupią młode kuce co chcą poznać Dad Metal w kooperacji z młodszymi metaluchami? Nic złego w tym nie dostrzegam. Ja zacząłem Purpli słuchać dopiero gdy Steve Harris polecał, bo mój stary średnio mnie do nich przekonał włączając jeno Dym na Wodzie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3896
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Przesłuchałem ten album wreszcie w miarę dobrze. Nie jest źle. Ale do zachwytów daleko. Piętno gości jakoś zbytnio tu nie porwało mnie.

Owszem, dodało atrakcyjności, a to ważne, bo dla mnie cała płyta "leży" za sprawą tragicznie monotonnych wokali. Nie potrafię zrozumieć, co spowodowało, ze kapela będąca na szczycie- okres "Roots" nie znalazła kogoś, kto by był dobrym gitarzystą i zarazem miał choćby dobre wokale.

Efekt jest taki, ze lecą kolejne utwory. Lina melodyczna zachowana, zatem mamy skojarzenie, a jak wiadomo sentyment jest cholernie zwyżkujący ocenę płyty. ;-)

Są zachwyty nad okładka, ale nie kumam jej adekwatności względem zawartości. Do posłuchania- można, kupić- niekoniecznie.

Solidne 3+
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Vexatus
Tormentor
Posty: 6509
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 2 lata temu

Wrócę z bejsbolem... :twisted:
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 2 lata temu

Wyrocznia 2 lata temu

Sepulture lubie od dawna ale dopiero co się przemogłem żeby posłuchać starsze dokonania ekipy po odejściu maxa. W tym celu zdobyłem against na cd i po przesłuchaniu stwierdzam że nie było to aż takie złe jak myślałem. Rozwiniecie formy znanej z chaos i roots. Jednakże to co obecnie robią jest znacznie lepsze , quadra i poprzednie wymiatają i są na tym samym poziomie co klasyczne dokonania zespołu.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3896
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Co klasyczne to na pewno nie, ale jest to na pewno lepsze niż ten okres po Roots. Tam brakuje obecnie drugiej gitary. I to mocno.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 2 lata temu

Przesłuchałem Quadra, i oczywiście nie jest to poziom klasycznych albumów. Jest to plastikowy, radiowy metal, moim zdaniem, momentami fajny. Ale emocji żadnych we mnie ta muza nie wzbudziła. Leci teraz Morbid Visions i jest to KOLOSALNA wręcz różnica jakości.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2824
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

kurz pisze:
2 lata temu
Przesłuchałem Quadra, i oczywiście nie jest to poziom klasycznych albumów. Jest to plastikowy, radiowy metal, moim zdaniem, momentami fajny. Ale emocji żadnych we mnie ta muza nie wzbudziła. Leci teraz Morbid Visions i jest to KOLOSALNA wręcz różnica jakości.
Morbid Visions to kult i barbarzyński death/thrash z gitarami brzęczącymi jak zmutowany, brazylijski komar. W sumie nie wiem czemu ta płyta nie jest powszechnie wymieniana, jako jedna z pierwszych death metalowych wyziewów. A płyty z panem Mokebe na wokalu nie są takie złe, choć przepaść między nimi a erą Maxa jest spora.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
W sumie nie wiem czemu ta płyta nie jest powszechnie wymieniana, jako jedna z pierwszych death metalowych wyziewów.
Nie wiem, czy to wiedza powszechna, ale smakosze wiedzą też, że Bestial Devastation dla odmiany to zaczątki blacku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 2 lata temu

Najfajniejsze rzeczy Sepy to dwie wyżej wymienione plus Chaos AD i Roots. Morbid i Bestial za surowość i piękno kompozycji, a Chaos i Roots się po prostu świetnie słucha. No i Schizophrenia!
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 2 lata temu

Wyrocznia 2 lata temu

Ja tam chyba jednak najbardziej arise lubię , aczkolwiek nie umniejszam chaos i rootsom bo to też świetne wydawnictwa. Najgorzej z pierwszych 6 albumów zapoznany jestem z morbid i schizofrenia ale i tak trochę ich posłuchałem (chociaż patrząc na to ile razy arise był odpalany to nie za dużo)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4274
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Dla mnie po latach zdecydowanie Schizophrenia. Początki spoko, Benek, Arise i Kejos też oblecą, ale tamten albumik to huhu. Niby thrash/death, a jednak trochę black. Mroczna, wkurwiona muzyka, gdzie ustawodawcą jest riff a władzą wykonawczą ciemność.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 2 lata temu

Wyrocznia 2 lata temu

No kojarzy się nieco z sign of evil sodom ( może dlatego że też thrashowe zespół który zaczynał od blacku) ale fajny klimacik ma taki tajemniczy lekko
blue_calx
Fallen Angel Of Doom
Posty: 397
Rejestracja: 4 lata temu

blue_calx 2 lata temu

Ostatnio słuchałem "Roormax" i niestety, nie wciągnęła mnie ta rura. Po dwóch całościowych odsłuchach zapamiętałem tylko tyle, że jest średnio. Gitary strasznie płaskie, niestety.
Lepiej wszedł debiut z Derekiem.
Dobrze jest posłuchać od czasu do czasu czegoś średniego (skoro już i tak zostało to wypuszczone), żeby jeszcze raz docenić albumy zajebiste. O wyższości "Arise" nad wcześniej wspomnianymi nie ma się nawet co rozwodzić. Puszczasz i wiesz.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3896
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Nie rozumiem po co słuchać dennego albumu, by docenić rewelacyjne...
Mi na tych albumach brak drugiej gitary i tyle. Nic tego nie zmieni. Owszem "A-Lex" ma zamysł, z dwie inne mają fajne pomysły. Ale to inna kapela, inna muza. "Arise" to i teraz by zmiotła masę tegorocznych premier. A te płytki wydane pod inną nazwą niż Sepultura to byłby w 5% wysłuchane niż obecnie. Sentyment fanów. Bezgranicznie wykorzystany. To nie komercja, to cynizm.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
blue_calx
Fallen Angel Of Doom
Posty: 397
Rejestracja: 4 lata temu

blue_calx 2 lata temu

Zgadzam się z Tobą, co do słuchania badziewi, szkoda na to życia, by je katować, ale z ciekawości, czemu nie, choćby po to, żeby wyrobić sobie opinię.

Akurat Roormax nigdy nie słyszałem, za namową znajomego-kolegi sobie puściłem, przez co doceniłem poprzednie dokonania. Średnie to za dużo powiedziane.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

blue_calx pisze:
2 lata temu
Roormax
Chyba Roorback 😆
No idealnie nie jest, ale mam do niego sentyment, bo dzieki temu albumowi polubiłem tego przebrzydłego czarnucha na wokalu, oczywiście nagrał z nimi ze 4 lepsze płyty.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Po raz kolejny posłuchałem sobie tego jakby nie patrzeć live albumu "Sepulquarta" i oceniam to na plus. Z jednej strony niezmienne sentymenty do starych nagrań, z drugiej dobry wybór utworów z okresu z Derrickiem (no może ze dwa kawałki nie pasują do całości), z trzeciej znak czasów i co za tym idzie sposób w jaki to nagrano, z czwartej bardzo fajna okładka, z piątej znakomity dobór gości, różnorodność przy zachowanej spójności całej płyty.

Przypomniał mi się znów Thrashfest Classics z 2011 roku, gdzie Sepultura grała wyłącznie kawałki z trzech płyt sprzed wydania "Roots" i wówczas zastanawiałem się jakby brzmiała taka płyta z odegranymi starociami już bez żadnego z Cavalerów w składzie. Półstudyjnie tego dokonali w zeszłym roku, z perspektywy czasu te lekko podrasowane wokale następcy Maxa już tak nie rażą.

Posłuchałem też ponownie ostatniej płyty studyjnej - "Quadra" i stwierdzam, że poziom "Phantom Self" został co najmniej utrzymany. Momentami podjeżdżają i pod death metal, jest tu również jeden utwór z kobitką na wokalu, ale nie wymuszony jak w jakimś "A tut la monde" czy innym feacie Decapitated z panią z Jinjer. Wysoki poziom muzyczny, jedno wynika z drugiego, a nie jakieś dźwiękowe pierdolety. Można polecić, a nawet należy.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1050
Rejestracja: 6 lata temu

Molotow 666 rok temu

To wykonanie "Antichrist" robi wrażenie :twisted:

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3122
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

'Kawalerska' wersja "Morbid Visions"...
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
blue_calx
Fallen Angel Of Doom
Posty: 397
Rejestracja: 4 lata temu

blue_calx rok temu

No, taką Sepulturę to się rozumie, a nie to co na np. Roorback z Derrickiem... Choć wiadomo, że to zupełnie inni ludzie. Fajnie wpletli nową nazwę w stare logo.
Rzecz poprawna jak najbardziej, ale wiadomo, duch czasów wyczuwalny na oryginalnej LP gdzieś umyka. Po prostu nieco lepiej, niż się spodziewałem. Znajomy zadał dobre pytanie: "ciekawe, czy będą próbowali grać tak na żywo?".
Nothing inside.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Gdyby jeszcze Max tak umiał w wokale na żywo jak studyjnie to i może sam bym się przeszedł na Cavalerów.

Antychryst calkiem nienajgorzej mu wyszedł, ale jak widać i słychać - co innego w domu, a co innego na trasie.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2824
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

CzłowiekMłot pisze:
rok temu
Gdyby jeszcze Max tak umiał w wokale na żywo jak studyjnie to i może sam bym się przeszedł na Cavalerów.

Antychryst calkiem nienajgorzej mu wyszedł, ale jak widać i słychać - co innego w domu, a co innego na trasie.
To domowe nagranie też mogło zostać studyjnie podciągnięte. Co by nie sądzić o obecnej Mecie, to Hetfield wypada na żywo świetnie, czasem lepiej jak w studio. Mnie to ciekawi czy Max będzie na żywca grał, czy tradycyjnie od wielu lat brzdękał pustą strunę E.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
blue_calx
Fallen Angel Of Doom
Posty: 397
Rejestracja: 4 lata temu

blue_calx rok temu

Hetfield a Cavalera to zupełnie inna kategoria wagowa.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3896
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Nie sądzę, by to miało koncertową kontynuację, każdy wie, jaką formę ma Max. Jakby to wydali w cenie jakieś promocyjnej? A tak? Mało wracam do oryginału, tu byłby chwilowy "zachwyt", potem leżak na półkę. Ja byłbym ciekawy, jakby Max nagrał album Sepy bez niego. Nation czy jak tam się nazywał, nagrany na 2 gitary itp. To byłby ciekawy prztyczek w nos reszcie kapeli.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1906
Rejestracja: 7 lata temu

Blind rok temu

Zsamot pisze:
rok temu
Ja byłbym ciekawy, jakby Max nagrał album Sepy bez niego. Nation czy jak tam się nazywał, nagrany na 2 gitary itp. To byłby ciekawy prztyczek w nos reszcie kapeli.
Ciekawe jakby to z punktu prawnego wyglądało. :)
Igor tam jeszcze przez około 10 lat grał później, to pewnie razem z nim mógłby coś takiego zrobić. Ostry trolling by to był :)
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
2 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3122
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

"Bestial Devastation" 2023...
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3122
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Obrazek do "Troops of Doom" z nowej wersji "Morbid Visions".
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2824
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

Zsamot pisze:
2 lata temu
Nie rozumiem po co słuchać dennego albumu, by docenić rewelacyjne...
Mi na tych albumach brak drugiej gitary i tyle. Nic tego nie zmieni. Owszem "A-Lex" ma zamysł, z dwie inne mają fajne pomysły. Ale to inna kapela, inna muza. "Arise" to i teraz by zmiotła masę tegorocznych premier. A te płytki wydane pod inną nazwą niż Sepultura to byłby w 5% wysłuchane niż obecnie. Sentyment fanów. Bezgranicznie wykorzystany. To nie komercja, to cynizm.
Brak drugiego wiosła, to jedno, ale i riffy jakieś niemrawe na tych płytach z Mokebe. W Panterze też był jeden wiosłowy, ale potrafił dowalić. Co do Kissera, to dziwne, że gość dał kopa Sepie i mocno popchnął kapelę na Schizophrenii a potem jakby inwencja twórcza go opuściła. Gdzieś do okolic Chaos AD jego partie są wyśmienite. Na Against riffy są, bo są. Podobnie Nation, poza otwieraczem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1747
Rejestracja: 6 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

No dobra, czas na werdykt: kocham Bestial Devastation i Morbid Visions, to dla mnie bardzo ważne płyty, a i tak uważam, że nowe wersje wyszły zajebiście i nawet te nowe numery nie przeszkadzają, a stanowią raczej dodatkową przyjemną ciekawostkę. Dobrze jest posłuchać tych kawałków z brzmieniem... no kurde, mniej budżetowo-kompromisowym, z nastrojonymi gitarami i pewnie walącym w gary Igorem, by docenić ponownie jakość tych numerów. Nie ma może tej porywającej desperacji, co na oryginałach, ale jest to bardzo dobra, sensowna interpretacja tego materiału, konkretny wpierdol. Bodaj czterech numerów mieliśmy okazję ostatnio słuchać w interpretacjach Troops Of Dooom, no i... też mi się podobały, ale tutaj chodzi to jeszcze lepiej - no i jest głos Maxa, który na koncertach pewnie apopleksji by dostał próbując teraz wyszczekać co szybsze partie, ale w studio naprawdę dał radę.

Zasugerowałem już żonie, że chcę to na urodziny.
Vexatus
Tormentor
Posty: 6509
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus rok temu

porwanie w satanistanie pisze:
rok temu
Zasugerowałem już żonie, że chcę to na urodziny.
Apopleksję? :)
Wrócę z bejsbolem... :twisted:
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 336
Rejestracja: 6 lata temu

Astral rok temu

Nic specjalnego, najgorsze, że ulecial ten diabelski klimat tak obecny na oryginalnych nagraniach. No i czemu nie zaprosili Jairo do nagrań?
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1747
Rejestracja: 6 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Astral pisze:
rok temu
Nic specjalnego, najgorsze, że ulecial ten diabelski klimat tak obecny na oryginalnych nagraniach.
E tym, jak dla mnie tam nigdy u nich nie było za bardzo jakiejś szczególnej miłości do diabła, tylko miłość do metalu. Co uleciało, to ten klimat młodzieńczej desperacji, przekuwania autentycznej frustracji w moc (i w noc), z której rodzi się ta muzyka, to prawda, ale po mojemu jest tu inny, w pewnym sensie bardziej gorzki klimat, związany z szukaniem tej mocy teraz. Według mnie to nie jest płyta wykalkulowana, czy bezduszna, jak wiele merkantylnych powrotów do dni chwały, to jest prawdziwe, choć z czego innego wypływa i wcale przecież nie udaje to najważniejsze - że jest tym samym co nagrania z Brazylii końcówki lat 80/
Astral pisze:
rok temu
No i czemu nie zaprosili Jairo do nagrań?
Trochę głupio by może było, skoro dopiero co kilka z tych numerów na własny rachunek nagrał?
Vexatus pisze:
rok temu
Apopleksję? :)
Studio, gary Igora i głos jak Max 8-)
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3896
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Pantera grała całkowicie inaczej, tam jedna gitara nie była problemem. Ale konstrukcje- zwłaszcza kompozycji z Arise czy Chaos to jednak są całkowicie inne od tych , co prezentowali Amerykanie.
A nowe albumy? Świetnie brzmią, okładki rewelacyjne. Ale jakoś nie mam na to ochotę, ale przyznam się szczerze, że jakoś nie słuchałem nigdy maniakalnie debiutu. Schizofrenia- boska, Beneath - obłęd. To jak z Megadeth - uwielbiam 2,3,4, a debiut lubię.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 11 mies. temu

Wczesna Sepka to jest moc. Brazole wzieli sobie wysokooktanowe szarpidructwo, które zapoczątkował Slayer, spróbowali dodać więcej agresji, więcej wkurwienia i dzikiej nienawiści. Umyślnie lub nieumyślnie dodali też troszkę więcej groove'u. Do tego jeszcze świetny, agresywny wokal, osadzony w niższym rejestrze niż ten Tomka. Było tu już prawie deathowanko grane.

Morbid Visions to dziki, szarpidruciany napierdol okraszony surową produkcją, lecz nie na tyle surową, żeby psuło to jakoś odsłuch. Wręcz przeciwnie, słucha się super. Bestial Devastation nie różni się zbytnio, może jedynie tylko tym, że treść tekstów jest jeszcze bardziej dosadnie antychrześcijańska/satanistyczna. Schizophrenia traci odrobinkę agresji względem pierwszych dwóch wydawnictw, ale zyskuje lepszą produkcję, oraz bardziej dojrzałe teksty o zabarwieniu politycznym. Beneath the Remains ma już wyrafinowaną produkcję dzięki udziałowi Burnsa, powiedziałbym też, że względem poprzedniczki uleciało jeszcze odrobinkę agresji, ale jednak tego albumu słucha się najlepiej z całej sepulturowej wielkiej piątki. Super teksty, wyrafinowane kompozycyjnie szarpidructwo, świetne brzmienie. Zajebać zdrajców, którzy wysłali naszych braci na pewną śmierć. Zabić kurwa tych ludzi! I to jest prawdziwy męski wkurw, a nie skomlenie szczerbatych black metali o chuja warte przewinienia pana jezuska i jego sekty. Arise to kolejny świetny album, bardzo podobny do BtR. Reszty nie komentuję, bo każdy wie, że po świetnym Arise coś się "trochę popsuło".
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Lis
Moderator globalny
Posty: 1916
Rejestracja: 7 lata temu

Lis 11 mies. temu

A tak przy okazji, to Max nie jest już chrześcijaninem? Lata teraz obwieszony krzyżami odwróconymi i pentagramami, i Tsjuder. Na ogół to działa w drugą stronę, na starość wraca się do religii.
blue_calx
Fallen Angel Of Doom
Posty: 397
Rejestracja: 4 lata temu

blue_calx 11 mies. temu

@up

Parę lat temu, przy okazji wypuszczenia "Archangela" (Soulfly) przewinęła mi się jego wypowiedź w wywiadzie:

"jestem uduchowiony, nie jestem religijny".
Nothing inside.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2824
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 11 mies. temu

Zsamot pisze:
rok temu
Pantera grała całkowicie inaczej, tam jedna gitara nie była problemem. Ale konstrukcje- zwłaszcza kompozycji z Arise czy Chaos to jednak są całkowicie inne od tych , co prezentowali Amerykanie.
A nowe albumy? Świetnie brzmią, okładki rewelacyjne. Ale jakoś nie mam na to ochotę, ale przyznam się szczerze, że jakoś nie słuchałem nigdy maniakalnie debiutu. Schizofrenia- boska, Beneath - obłęd. To jak z Megadeth - uwielbiam 2,3,4, a debiut lubię.
Arise to death/thrash, no ale Chaos AD już tak daleko od Pantery nie leży. No, ale tam są dwa wiosła. Mowa była o płytach z Mokebe, po odejściu Maxa. Tam po prostu brak dobrych riffów. Nowe wersje Morbid Visions i BD o dziwo całkiem przyzwoite, choć mocno inne od kultowych oryginałów. Mnie osobiście bardzo podoba się wszystko z Maxem i ten rozwój, od topornych i trochę koślawych BD i MV, przez duży progres na Schizophrenia i BTR dojrzałość na Arise, aż po bardziej nowoczesne Chaos i Roots, gdzie zderzył się folk z nowoczesnym metalem. Potem coś klapło.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6122
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 9 mies. temu

Napewno wielokrotnie o tym mowa już była, ale teraz, skoro akurat słucham sobie drugiej koncertówki Sepy, to tak sobie myślę, że jak zwykle najlepiej wchodzą szlagiery z okresu z Maxem. Mimo że Derrick na "Live in São Paulo" też stara się i wręcz czuję że po scenie miota się też solidnie, ale jednak nie zmienia to faktu, że bronią się tu przede wszystkim starocie. Swoją drogą jestem pod wrażeniem publiki, która drze papę w opór głośno, zarówno skandując jak i śpiewając razem z Derrickiem.

Pod kątem energii wydaje się wręcz, że ta druga koncertówka wyszła lepiej niż "Under a Pale Grey Sky" z Maxem.

A tak swoją drogą to już kolejne podejście do nadrobienia reszty materiałów "obecnej" Sepultury. Ostatnio zatrzymałem się na "Dante XXI" i tam przerwałem.
Odium Humani Generis
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1050
Rejestracja: 6 lata temu

Molotow 666 9 mies. temu

@Wędrowycz na "Live in Sao Paulo" jest jeden największy plus tego wydawnictwa. Gościnny udział Alexa z KRISIUN w utworze "Necromencer"!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6122
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 9 mies. temu

Molotow 666 pisze:
9 mies. temu
@Wędrowycz na "Live in Sao Paulo" jest jeden największy plus tego wydawnictwa. Gościnny udział Alexa z KRISIUN w utworze "Necromencer"!
Wiem, słyszałem to doskonale jak go zapowiedzieli na początku ;) Fanem Krisiun nigdy nie byłem, ale słyszałem entuzjazm publiczności, czyli gość znany i lubiany. Swoją drogą coś mocno nisko wiosła stroją panowie bo tenże wałek brzmiał momentami nie do poznania przez to. "Necromancer" to chyba pierwszy kawałek jaki zespół skomponował.
Odium Humani Generis
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1050
Rejestracja: 6 lata temu

Molotow 666 7 mies. temu



No ładnie Peter z Cavalera odegrali "Troops Of Doom" :twisted:
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3122
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 7 mies. temu

Co za przypadek :)
Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3038
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 7 mies. temu

Czyli powstanie reunion-"Secavaltura"
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Thrash Metal”